SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 56, 57, 58,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 27.05.2018
Zuri
01:26:46 Zuri -To prawda. -przyznała -Piłkę macie pewnie we Francji. W siatkówkę grają dwa zespoły stojące na wyznaczonym boisku po przeciwnych stronach siatki. Celem jest przebicie nad siatką tak, by spadła na pole przeciwników.- streściła -Jeśli chcesz zacząć od czegoś spokojniejszego, to na górze mamy tenis stołowy. Tylko to wymaga więcej refleksu...
Zuri
01:27:42 Zuri -Ale też nie każdy musi lubić sport. Może zamiast tego zagrałybyśmy w coś przy stole, ale takim normalnym. Może w karty?
Vanessa
01:32:51 Vanessa - W Paryżu popularna jest gra tete, może się z tym spotkałaś? Z pomocą kijków przypominających młotek uderza się w piłeczki tak, by przeszły przez małe bramki ustawione na ziemi.
Vanessa
01:34:00 Vanessa - Pomysł z kartami jest bardzo dobry. Pierwszą rundę będę obserwować. Mam nadzieję, że wasze zasady nie różnią się bardzo od naszych.
Zuri
01:37:34 Zuri -Pewnie zależy od gry. A tego całego tete nie znam. Brzmi ciekawie. Może jakbyś dokładniej opisała wymiary, mogłabym zorganizować. Znajdzie się cieślę, który przygotuje kije, bo domyślam się, że są z drewna. Ja bym zrobiła te bramki i spróbowałybyśmy.
Zuri
01:37:54 Zuri -Dziewczyny z pewnością chętnie spróbują, a kto wie, może im się spodoba?
Vanessa
01:50:56 Vanessa uśmiechnęła się lekko. - Dla ciebie nie ma nic niemożliwego, prawda? - w Paryżu wydawała się bardzo niepewna i uległa. Tutaj była wielką panią, która ze wszystkim potrafiła sobie poradzić.
Zuri
01:53:56 Zuri - Razem z moimi podopiecznymi zmusiłam trzytonowego metalowego ptaka do lotu. Nic mnie nie powstrzyma.- uśmiechnęła się.
Data 29.05.2018
Vanessa
17:35:35 Vanessa - Brzmi naprawdę niezwykle. Moim największym osiągnięciem był chyba remont szpitala, a przecież nie robiłam tego osobiście.
Zuri
17:43:21 Zuri -A ja nie budowałam tego domu osobiście. Każdy robi to co umie.- wpakowała dzieciaczki w ubranka i była gotowa do powrotu. -Wiesz, zastanawiałam się nad paroma rzeczami. Dziewczyny mają to za sobą, u nas jest to zwykle normalna część nauczania. Jednak można znaleźć kursy samoobrony. Zastanawiałam się, czy Ciebie by to zainteresowało.
Vanessa
17:50:27 Vanessa - Możliwe, że byłaby to przydatna umiejętność. Przed naszą małą przygodą pewnie bym odmówiła, ale nie chcę się już więcej czuć tak nieporadna. Zresztą, mam kogo bronić. I nikogo do pomocy.
Zuri
17:54:39 Zuri kiwnęła głową -Zatem jak będziemy w Nyamie to poszukamy jakiegoś. Trzy dni zajęć, a przynajmniej będziesz coś wiedzieć.- uśmiechnęła się, zawiązując chustę z Neo na plecach. Spojrzała czy Vanessa bierze Izabę.- Albo w Milmie. Pokazałabym Ci moją uczelnię. Najlepszy i jeden z największych uniwersytetów w kraju.- pochwaliła się.
Vanessa
18:02:45 Vanessa oczywiście wzięła swoją małą ulubienicę i poszła z Zuri. - Zastanawiam się, co was podkusiło, by mieszkać w naszym zacofanym Paryżu - zaśmiała się. - Dobrze, że zmądrzeliście.
Zuri
18:06:10 Zuri -Andre nalegał. Prawdopodobnie też ze względu na swoich rodziców. Nie chciał ich szokować zabierając do zupełnie obcego świata.
Vanessa
18:08:10 Vanessa - I już was odwiedzili?
Zuri
18:13:10 Zuri -Nie. Nie sądzę, by Andre kiedykolwiek zdecydował się ich tutaj sprowadzić. Prędzej my będziemy odwiedzać ich.
Vanessa
18:28:37 Vanessa - Rozumiem, że zgadzasz się z nim w tej kwestii.
Zuri
18:31:48 Zuri -Nie wiem. To już nie są młodzi ludzie. Pozostawię tą decyzję w rękach Andre, on pewnie lepiej wie jak znieśliby wieść, że mam ogon i pochodzę z całkowicie innego świata, do którego się wchodzi przechodząc przez magiczną karczmę.- wyjaśniła. Nie spieszyła się z wychodzeniem na zewnątrz. Chciała wszystko spokojnie omówić z Vanessą, co uzna ona za potrzebne.
Vanessa
18:37:36 Vanessa - Trudno przewidzieć reakcję na takie wieści, ale to normalne, że stara się ich chronić. Ty też nie wszystkim się chwaliłaś skąd pochodzi twój mąż.
Zuri
18:41:25 Zuri -U mnie jest to unormowane... powiedzmy, prawnie.- powiedziała -Strażnik Wrót zagroziłby mi gdyby zbyt wiele osób się dowiedziało. Już teraz jest na mnie wściekły.- uśmiechnęła się kwaśno.
Vanessa
18:43:03 Vanessa - Kto taki? Nikogo przy portalu nie spotkaliśmy.
Zuri
18:49:54 Zuri pokręciła głową -Nie musi być przy portalu, by wiedzieć co tam się dzieje.
Vanessa
18:51:03 Vanessa - To jest jedyne takie przejście?
Zuri
18:56:28 Zuri -Z tego co wiem, jest jeszcze jedno w innym kraju. Ale nie wiem gdzie dokładnie.
Vanessa
19:06:55 Vanessa - Jedyny sposób, by podróżować między gwiazdami.
Zuri
19:09:36 Zuri -Nie jedyny. Ale jedyny, na jaki pozwala nasz obecny rozwój technologiczny. Adis tłumaczył Ci co jest za innymi portalami?
Data 31.05.2018
Vanessa
15:55:41 Vanessa - Różne światy, ale jakie nie mam pojęcia.
Zuri
19:51:24 Zuri - W niektórych opanowali podróże między gwiazdami. W dalekiej przyszłości Twojego świata też podobno ludzie potrafią podróżować między gwiazdami.
Data 01.06.2018
Vanessa
10:14:18 Vanessa - Jak wygląda przyszłość?
Zuri
10:46:08 Zuri - Zależy jak odległa. I która, bo jest wiele odgałęzień. Tak twierdzi Strażnik. Nawet gdybym poznała przyszłość, nie mogłabym być pewna, że to ta, która przytrafi się właśnie w moim świecie.
Data 04.06.2018
Vanessa
06:55:11 Vanessa - Nie pogardzę jakimś przykładem. Cieszyłabym się, gdyby mój świat kiedyś był podobny do waszego, z tymi wszystkimi maszynami, nowoczesnymi budynkami i nieskrępowaną możliwością edukacji dla kobiet.
Zuri
09:45:03 Zuri zastanowiła się - Byłam w jednej z tych przyszłości. XXI wiek bodajże. Jeszcze nie latami między gwiazdami, ale dotarli na księżyc i mieli maszyny, które posyłali daleko w przestrzeń kosmiczną. Te mogły im przysyłać obrazy. - odpowiedziała o tym, co znała najlepiej.
Data 05.06.2018
Vanessa
21:20:40 Vanessa - I co tam jest, na księżycu?
Zuri
22:13:18 Zuri -Pył, trochę kurzu. Nawet oddychać nie ma czym. Człowiek, który tam poleciał miał specjalny skafander.
Data 08.06.2018
Vanessa
15:36:00 Vanessa - To smutne. Powiedz chociaż, że to piękny, świecący na srebrno pył.
Zuri
15:40:57 Zuri pokręciła głową - Nie. Księżyc nie świeci. On odbija światło Słońca.
Data 09.06.2018
Vanessa
18:39:31 Vanessa - No wiesz... Za moich czasów pewnie tego jeszcze nie odkryją. Później zdradzisz mi weselsze tajemnice - rzekła, gdyż dotarły już do wyjścia.
Zuri
21:27:52 Zuri -Pewnie. Wieczorem, jak już wrócimy do domu to będziemy mogły trochę porozmawiać.
Data 10.06.2018
Vanessa
18:15:30 Vanessa z uśmiechem skinęła głową. Skierowała się w stronę dziewcząt, które zostawiły na zewnątrz.
Zuri
18:49:38 Zuri zatrzymała się -Zapomniałyśmy o czymś. Zaraz cię dogonię.- powiedziała i cofnęła się szybko do kuchni gdzie z "szafy" o gładkich ścianach wyjęła szklaną butelkę z ciemnym napojem. Tak przygotowana poszła już za Vanessą.
Zuri
18:49:59 Zuri zatrzymała się -Zapomniałyśmy o czymś. Zaraz cię dogonię.- powiedziała i cofnęła się szybko do kuchni gdzie z "szafy" o gładkich ścianach wyjęła szklaną butelkę z ciemnym napojem. Tak przygotowana poszła już za Vanessą.
Narracja
18:58:49 img Dziewczyny chichotały. Kulały między sobą piłkę, a że siedziały, zdarzało się, że musiały nieźle się wychylić, czasem nawet kładąc na trawie.
Vanessa
19:16:29 Vanessa zaczekała na Zuri. No tak, cagik. - Spójrz, zaczęły już grać bez nas.
Zuri
19:39:22 Zuri -Na razie się bawią.- uśmiechnęła się. W siatkówkę gra się tam.- wskazała siatkę i wyznaczone sznurem boisko na trawie.
Vanessa
19:48:40 Vanessa - Ale ta zabawa wydaje się przyjemna i dzieciom się pewnie spodoba.
Lila
19:49:13 Lila -O, już skończyłyście. -zauważyła -Już się martwiłyśmy, że was zagazowało.
Zuri
19:49:59 Zuri -Ciebie, kochana też to czeka.- wyszczerzyła ząbki. Spojrzała na Vanessę -Na pewno będzie dla nich bezpieczniejsze.- przyznała.
Thumba
19:50:31 Thumba -I tak nas za mało do gry.- zauważyła -A tak zawsze to jakieś zajęcie. I można normalnie porozmawiać.
Vanessa
19:58:21 Vanessa znalazła wolne miejsce dla siebie i usiadła, miej więcej w równych odstępach od pozostałych w kółeczku.
Zuri
20:05:10 Zuri również zajęła miejsce. Dziewczyny rozsunęły się, by im to ułatwić.
Iza
20:06:18 Iza była zainteresowana piłką i wodziła za nią wzrokiem zaczynała się śmiać, gdy była podawana do Vanessy i niemal ze smutkiem patrzyła jak odchodzi. Neois reagował bardziej sceptycznie, ale zaczął próbować łapać piłkę.
Vanessa
20:11:05 Vanessa próbowała zachęcić Izę, by sama pchnęła piłkę, samej robiąc to dyskretnie, by to dziewczynka poczuła się sprawczynią turlającej piłeczki.
Narracja
20:14:57 img Izaba chyba nie do końca rozumiała. Uderzała piłeczkę obiema dłońmi od góry. Cóż, to jeszcze nie ten wiek. Dziewczyny z miłym uśmiechem patrzyły na te próby. Było coś rozczulającego w tej scenie.
Vanessa
20:16:13 Vanessa - Mała muzykantka - zaśmiała się. Delikatnie zabrała jej piłeczkę, podając dalej.
Iza
20:25:14 Iza -Ababwww!- zawołała, pochylając się mocno do przodu jakby zamierzała poczołgać się za piłką.
Zuri
20:38:04 Zuri zaśmiała się, na co Neois zareagował niemal automatycznie szczerząc bezzębną buźkę.
Vanessa
20:40:56 Vanessa w porę złapała małą i posadziła z powrotem. - Cierpliwości, droga panno. Zaraz wróci.
Tamara
20:49:13 Tamara zaraz popchnęła piłkę z powrotem, żeby mała mogła sobie znowu pobić piłkę.
Data 13.06.2018
Vanessa
21:31:12 Vanessa nie broniła dziewczynce zabawy. Pewnie szybko się znudzi.
Data 14.06.2018
Iza
14:35:46 Iza właśnie z niezwykłym na jej wiek uporem uderzała piłkę, aż nie odkryła, że należy od boku. Gdy piłka się poturlała! Powietrze przeżył nagły głośny śmiech dziewczynki.
Vanessa
17:28:13 Vanessa - Bardzo ładnie - posmyrała dziewczynkę przy uszkach.
Iza
17:55:36 Iza "NIAK!"
Dziewczyny
17:56:36 Dziewczyny również zareagowały śmiechem -To naprawdę niezwykłe, że dzieci się cieszą takimi rzeczami...- Thumba pokręciła głową jakby z niedowierzaniem.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 56, 57, 58,   Następna  

cron