SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18




 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 80, 81, 82,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 03.11.2018
Mizu
22:02:35 Mizu - Wiesz doskonale ze kazda wersja Ciebie mi odpowiada. Przekazałem twojemu ojcu twoje listy -
Ines
22:04:12 Ines - Dziękuję, jak zareagował?
Mizu
22:07:51 Mizu - Nie byl zachwycony, ale z pewnością zrozumie jak je przeczyta. -
Ines
22:13:30 Ines - Powinieneś go jeszcze kiedyś odwiedzić, pewnie będzie miał pytania. Powiesz mi, co porabiałeś odkąd odeszłam?
Mizu
22:15:52 Mizu - Bawilem sie ze smokami w tskim swiecie Kron-
Ines
22:28:59 Ines - Jako smok?
Mizu
22:31:45 Mizu - Jako smok i jako czło... wiek - zapomnial si.
Finhir
22:34:52 Finhir - My? Polujesz z kimś? - spytał zaciekawiony
Kitta
22:36:19 Kitta - Tak, z przyjaciółmi o których wspomniałam. Varrok, Tasha i Yarn. Świetna z nas drużyna.
Ines
22:41:01 Ines - Wiedziałam, że nie będziesz wiecznie żałować przy moim grobie. Źle się czułam z tym, że nie potrafiłam ci dać tyle szczęścia ile ty mi, że jedynie zatrzymuję cię przed twoim prawdziwym życiem.
Finhir
22:41:55 Finhir - Coś więcej?
Mizu
22:42:08 Mizu zmarszczyl brwi. -Coś Ty sobie wymyśliła? Co to za bzdura -
Kitta
22:50:23 Kitta - Varrok to nasz drużynowy taran, nic go nie powstrzyma. Zawsze sobie docinamy, a przy swoim ulubionym miodzie pitnym naprawdę potrafi się rozgadać, choć na co dzień jest mrukliwy, zwłaszcza przy obcych. Tasha, mimo że jest najmniejsza i nawet walczyć nie potrafi, to chyba najwięcej razy uratowała nam wszystkim życie. Znajdzie lekarstwo na wszystko. Yarn wie wszystko o potworach. Naprawdę. Jak czegoś nie wie, to to po prostu nie istnieje. Jest też naszymi oczami z góry a czasem robi Tashy za sterowiec. Mnie nigdy nie chciał wziąć...
Mizu
22:50:28 Mizu - Jakbym nie chciał z Tobą być, to bym Cie zostawił na wyspie. -
Finhir
22:52:41 Finhir - Za sterowiec? - zaśmiał się - A gdzie oni teraz są? Chętnie bym ich poznał, jeśli jest taka możliwość
Ines
22:53:06 Ines - Ale nigdy mnie nie kochałeś. Nie dawałeś mi tego odczuć, czasem nawet wmawiałam sobie, że jest inaczej... Nigdy się na to nie żaliłam, ale to uczucie było nieznośne.
Mizu
22:54:29 Mizu - Nie wyszedłem za dobrze na kochaniu. Po prostu nauczykem sie by byc z kims na kim mo zalezy to nie mogę go kochać -
Ines
22:56:18 Ines - Na siłę powstrzymywałeś się, by nic do mnie nie czuć?
Kitta
22:57:34 Kitta - O nie... Nie daliby mi spokoju, gdyby wiedzieli kim dla mnie jesteś - zaśmiała się. - Zostali daleko, nie zdążyłabym ich tu zebrać. Rozdzieliliśmy się chwilowo, każde z nas ma swoje sprawy do zrobienia.
Mizu
22:58:51 Mizu - Musiałem, by Cie nie stracić -
Daniel
23:00:16 Daniel - Postaraj się być bardziej przewidująca. Też mi to nie na rękę - rzekł, zajmując się w końcu swoimi ranami. Niedługo mu to zajmie.
Finhir
23:00:21 Finhir - Ah tak... szkoda
Ines
23:03:14 Ines - Dziwne podejście, ale zadziałało. Nigdy nie chciałam odejść, obawiając się, że to ty możesz mnie opuścić. Bardzo sprytne.
Kitta
23:04:27 Kitta - Też żałuję, że nie mamy więcej czasu.
Mizu
23:09:38 Mizu - Przecież mówiłem Ci wszystko. Jak mogłaś byc tak niepewna? -
Ines
23:14:49 Ines - Nawet teraz nie mówisz mi wszystkiego. Ale to nic. Mnie nie jest to potrzebne, a tobie byłoby tylko źle - położyła głowę na jego ramieniu. - Obiecasz mi coś?
Mizu
23:18:10 Mizu - Mówię Ci wszystko. Pytaj o co chcesz - poglaskal dłonią jej policzek.
Ines
23:19:21 Ines - Powiedz, że obiecasz.
Mizu
23:24:09 Mizu - Obiecuję -
Ines
23:25:36 Ines - Bądź szczęśliwy. Jeśli teraz nie jesteś, to nie poddawaj się i szukaj szczęścia. Będę patrzeć z góry jak się starasz.
Mizu
23:32:01 Mizu - Moge obiecać, ale bez Ciebie to nie to samo -
Ines
23:37:36 Ines - Może być lepiej, nie obrażę się - uśmiechnęła się i pocałowała go w czoło.
Narracja
23:45:54 img Na zewnątrz zaczęło się przejaśniać, a wszyscy w karczmie poczuli... że to już koniec. Że to ten czas gdy należy ostatecznie się pożegnać. Czy to dobrym słowem, objęciem ukochanej osoby czy pocałunkiem - i teraz nadszedł czas by martwi wrócili w zaświaty, a żywi zostali wśród żywych. Przy bramie, na powracających czekała już postać, dziś dzień widoczna tylko dla części z tu obecnych. Powitała powracających, i zamknęła za nimi bramę. Światło zgasło, niebo znów przybrało swój zwyczajny wygląd. Wszystko wróciło do normy.
Data 04.11.2018
Patriel
17:57:09 Patriel zszedł na dół i rozejrzał się po karczmie. Podrapał się po głowie lekko zakłopotany. Miał dziwne uczucie, że coś go ominęło... w końcu machnął ręką i poszedł za ladę.
Data 05.11.2018
Narracja
19:42:55 img
Poniżej do przekopiowania do Lessicy

Narracja
19:52:01 img [Riemberg] WIoska jak wioska. Dzień jak codzień. Jedynie kilka osób poszło oglądac zaslubiny generała, większość została, bo jakoś nie pałali sympatią do korony. Savannah doszła do siebie, nawet nikt nie pytał dlaczego jej szyję zdobiła chustka. Tego dnia musiała zostawić Caroline samą i wyszła do lasu. Chciała znaleźć coś więcej niż grzyby, bo zaraz wszyscy będą mieli zapasy na całe lata i Sawannah straci pracę.
Narracja
19:54:04 img W stronę Sawannah podleciał średniej wielkości czarny pies. Nie miał jednak złych zamiarów. Merdał szczęśliwie ogonem i biegał wokół dziewczyny.
Sawannah
19:56:22 Sawannah na początku się zlękła czarnego cienia. - O witaj piesku- powiedziała radośnie i wystawiła rękę, aby pies ją powąchał.
Narracja
19:58:03 img Pies się nie droczył. Od razu przeszedł do grubszych czynów. Oparł się o nogi kobiety i zaczął lizać ją po dłoni.
Sawannah
19:58:45 Sawannah zaśmiała się. - O jakiś Ty uroczy.- odważyła się pogłaskać go po głowie. Jednak nieświadoma jego przeszłości wystawiła rekę od góry, co mogło go wystraszyć.
Zack
19:58:57 Zack - Cholera... ten to ma tupet... - odparł z uśmiechem - Wybacz mi. Max! - krzyknął, a pies podleciał do swojego pana.
Sawannah
20:00:31 Sawannah cofnękę, jak Zack się odezwał. - Przeoraszam, nie wiedziałam, ze ma właściciela.-
Zack
20:01:44 Zack - Właściwie to przyjaciela. Tak... wolę bardziej tą nazwę. Grzybki? - spojrzał na jej koszyk.
Sawannah
20:03:42 Sawannah - Nie tym razem. Na razie koszyk mam pusty. Szukam czegoś nowego. Las rodzi dużo rozmaitości, jednak nie wszystko nadaje się do jedzenia. Grzyby są dorodne, ale zaraz przesycę nimi ryneczek-
Zack
20:09:39 Zack - Ja uważam inaczej. Wszystko da się zjeść, tylko trzeba wiedzieć jak - puknął się w głowę - Jestem pewny, że Lessica obfituje w jakieś zioła czy... grzyby... o trochę innych właściwościach niż te jadalne.
Sawannah
20:20:14 Sawannah - Ale takie, że halocynogenne?-
Zack
20:24:08 Zack - A no.
Sawannah
20:26:54 Sawannah - Nie... chyba takich nie ma- uznała, ze Zack żartuje. - Znalazłabym już takie.- jednak ją zaciekawił i powiedziała to tak aby się przechwalił i się przyznał gdzie takich szukać.
Zack
20:28:06 Zack - Przed chwilą podałaś nazwę na te grzyby, a teraz mówisz, że ich nie ma? - przekrzywił łeb.
Zack
20:33:52 Zack zaśmiał się - z resztą... nie ważne. Jesteś z Riembierg prawda?
Sawannah
20:34:42 Sawannah - Tak, jestem z Riemberg, a Pan?-
Zack
20:42:05 Zack - Mieszkam niedaleko Darkwood. Obecnie pełnię rolę dozorcy w Riembierg. Mam dbać o bezpieczeństwo i porządek. Poza tym jestem myśliwym.
Sawannah
21:00:45 Sawannah - Naprawdę pan tez z Riemberg? Nie widziałam pana przy studni, a tam każdy się zbiera.-
Zack
21:17:32 Zack - Nie... ja nie jestem z Riembierg. Ja tam tylko pracuję. Raczej.... zacznę pracować.
Sawannah
21:23:35 Sawannah - Pracować. Jak to dziwnie brzmi. Praca do Riemberg nie pasuje.-
Zack
21:52:42 Zack - Taaaa... słyszałem co nie co o waszej wsi. Jednak wcale mnie to nie dziwi. Słyszałem o gorszych przypadkach.
Data 07.11.2018
Sawannah
21:19:28 Sawannah - Są gorsze przypadki niż Riemberg? Ja jeszcze się dziwię jak ludzie tu zyją.-
Zack
21:25:13 Zack - Widziałem gorsze. Jeśli nie masz nic przeciwko to mogę ci towarzyszyć w wędrówce po lesie. Może przy okazji też coś upoluję. Planuję dziś wieczorem zrobić grillowaną ucztę w Riembierg.
Sawannah
21:33:46 Sawannah - Jeśli zdradzisz mi jedną tajemnicę, to się zgodzę.-
Zack
21:38:59 Zack - Ledwo co cię znam, a już mam wyjawiać ci tajemnice? Cóż... nigdy jakoś nie umiałem ich dochowywać. O co chodzi?
Sawannah
21:44:15 Sawannah - Gdzie są specjalne grzybki?-
Zack
21:48:23 Zack zaśmiał się - Nie mam pojęcia, nie znam się na grzybach.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 80, 81, 82,   Następna