SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 142, 143, 144,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 01.06.2018
Mizu
22:02:21 Mizu zjawił się i zamknął portal - Grzeczna dziewczynka, teraz chodź do tatusia, załatwimy że przezyjesz-
Xavira
22:33:19 Xavira 'Naprawdę potrafiłbyś? Wiesz? Nie dałam ci powodu' - było jej przykro. Żaden z jej planów się nie powiódł. I do tego dzisiaj umrze. Wielu popsułoby to dzień. Na chwilę gdzieś zniknęła generał , a pojawiła się zawiedziona córka. Może i próbowała zabić ojca, ale przecież... No dobrze. Jak się nad tym zastanowić, nie mogła go winić. Uwielbiała szukać winnych, więc to dodatkowo psuło jej dzień.
Xavira
22:34:32 Xavira 'I tak jeśli przeżyję zamkną mnie pewnie. Może już lepiej nie przeżyć;
Mizu
22:38:51 Mizu - Może znajdą Ci przystojnego męża i będziesz miała zajęcie. Obiecałem Cie oddać, jak przyszły zbawiciel ludzi nie mogę kłamać- powiedział i podszedł do Xaviry. - Porozmawiam z Twym ojcem, ale jak znów go będziesz próować zabić to nie uchronię Cie przed nim.- iznajmił. Mimo wszystko polubił tę małą wredotę.
Xavira
22:42:49 Xavira 'Zabicie go nie było celem samym w sobie. Wspomnisz moje słowa że jego rządy wyjdą Erbenii bokiem. ' - zamyśliła się. 'Słuchaj, bo sprawę mam poważną'
Mizu
22:53:54 Mizu - No słucham- jego uwagę od oczu Xaviry odwrócił jaskrawo żółty Drofur, który ciągle tuptał po jej ramieniu.
Xavira
23:09:42 Xavira 'Masz dosyć mocy by sięgnąc po władzę. Widocznie masz dosyć wiedz by rozumieć że jest ona obciążeniem, a nie przywilejem. Pomóż mi, jeżeli sam uważasz, że jako generał byłam na właściwym miejscu. Każdą dumę da się złamać wstydem niepowodzenia. A to niepowodzenie nie da się przykryć żadnym sukcesem. Cokolwiek przysięgałeś, Erbenii a nie mnie. Jednak, jeśli nawet ty nie uznasz, że byłam na właściwym miejscu, to żadne inne miejsce dla mnie nie istnieje'
Mizu
23:11:49 Mizu - Władza mnie nie interesuje Xaviro. Teraz musże kombinować jak nie nudzić się przez nastepne 100 lat i żeby nie naruszyć świata. Za to mogę beknąć i to poważnie.-
Mizu
23:12:27 Mizu - jesteś dumna, szalona i napchałaś sobie do głowy jakiś ideałów, które nie mają poparcia. Ustąp miejsca ojcu i pokaż, zę umiesz, to Ci wybaczy-
Xavira
23:14:42 Xavira 'Nie łudzę się że wrócę tam gdzie byłam. Ale nikt nie chce umierać. ' - zauważyła. Dosyć energicznie strząsnęła pompona z ramienia. Odetchnęła głęboko. 'Jestem gotowa. Co ma być to będzie'
Mizu
23:28:44 Mizu musiał się skoncentrować. W Dianon się nie musiał tym przejmować, w Kronie musiał, bo czerpał ze swojej energii. Stworzył portal w tym samym miesjcu co ostatnio. A okazało się, że konwuj minął to miejsce. Jak daleko byli od konwoju? - Szlag-
Xavira
23:39:55 Xavira 'Z pewnością ruszyli dalej, w stronę pałacu. ' - martwiło ją to bardzie niżby ją mieli ściąć.
Mizu
23:41:38 Mizu przymknął oczy, postanowił stworzyć portal jakies 5 km dalej i razem z Xavirą przeszli przez niego.
Narracja
23:49:21 img Gdy Mizu i Xavira przeszli przez portal, mogli zauważyć, że ze wzgórza widać już wojska i króla, którzy za czas ich rozmowy zdołali odejść daleko.
Data 02.06.2018
Mizu
00:03:16 Mizu - nosz kurwa mać, mieli czekać- mruknał i stworzył portal tam gdzie widział wojski i znów przeszedł z Xavirą.
Narracja
00:10:17 img Ludzie byli mocno zaskoczeni widząc Mizu i nadal związaną Xavirę. Uznali że została odbita podstępem. Natychmiast poinformowano Aleksandra, ktory wyjechał im na spotkanie. 'A jedna, okazałeś się słowny'
Mizu
00:13:07 Mizu - Nie rzucam słów na wiatr. CHce porozmawiać bez zbędnych uszu- miał na myśli skrażników.
Aleksander
00:18:51 Aleksander obejrzał się. Czy jego ludzie do obrony przed magią byli na miejscu? Skinął głową. 'Odbiorą tylko kiężniczkę' - oświadczył. Podjechał do swojego dowódcy. 'To może być podstep. Jeśliby istniało ryzyko, że zostanę polityczną kartą przetargową, strzelać we mnie, nie w niego. Zrozumiałeś?'
Aleksander
00:24:45 Aleksander 'niech czworo ludzi miezy w Xavirę. Gdyby jednak, to o nią a nie o mnie będzie chodziło' - choć widział że dowodcy ten rozkaz nie jest miły, nie miał wyjścia, musiał go wydać. Zaraz zawrócił i stanął przed Mizu.
Mizu
00:24:59 Mizu pozwolił zabrać Xacirę i podszed l do Aleksandra. Wskazał mu drogę nieco w las. - Przejdźmy się. Nie mam morderczych zamiarów, jakbym miał, to byście byli martwi-
Aleksander
00:29:29 Aleksander 'Nie znam żadnego z twoich zamiarów. Nie o siebie się boję ale o swój lud' - powiedział. Jejdnak zdecydował się pójść za Mizu. Chociaż niekoniecznie naiwność i zaufanie miał na swoją obronę.
Mizu
00:33:57 Mizu - Ilu ludzi zabiła Xavira? Oprócz głupiego brata?-
Aleksander
00:35:11 Aleksander 'To będę wiedział, gdy już policzymy' - powiedział. 'Zabicie kilku ludzi to najmniejsza przewina, jakiej mogła dokonać'
Aleksander
00:38:31 Aleksander 'Powiedz, znałeś tego głupiego brata?'
Mizu
00:40:28 Mizu - Nie, chciała zabić niegdyś bliską mi osobę, więc zamieniłem się za jej wolność. Jakieś pół roku wcześniej-
Aleksander
00:51:32 Aleksander 'Wiem, straszyła mnie tobą. Skąd inąd miałbym wiedzieć kim jesteś? Widzisz, zamach na króla, i zabicie następcy tronu mało w którym królestwie spodoba się poddanym. Może, gdybym był nieudolny i uparty, dałoby się to zrozumieć. A może ty należysz do tych, którym gdy się powie że ogień parzy, muszą wsadzić w niego rękę po łokieć. Weź do serca tą radę i pamiętaj, że ogień parzy.'
Aleksander
00:53:33 Aleksander 'Telemak nie zginął dlatego, że był głupi. Ale dlatego że jej zaufał. Jak brat. Teraz... ty jej ufasz jak brat.'
Mizu
00:56:58 Mizu - Nie ma takiej możliwości abym jej zaufał. - odpowiedział. - Mała się boi, bo nie chce głupio zginąć. Jak i przyznała, ze głupio zrobiła, bo zauważyłbyś, ze jest lepsza od brata-
Aleksander
01:01:29 Aleksander 'Jednak nigdy nie dopuściłbym jej do władzy, choćbym sam miał sprowokować zamach na mnie i rodzinę'
Aleksander
01:03:14 Aleksander 'To ja byłem tym który przymyka oko na jej działania. Choć nigdy nie miała się o tym dowiedzieć. Widziała że ją doceniam. Ale politycznie nigdy nie doszliśmy do porozumienia. Mamy inne priorytety.'
Mizu
01:07:36 Mizu - Ja wiem, że ona w chwili ułaskawienia zaśmieje mi się w twarz, jak to zrobi, to sam ją zabije, a skoro ma ze mną umowę to nie stanie przed oblicze Waszego boga-
Aleksander
01:35:53 Aleksander 'Jaka to umowa? Jak się umówiliście?'
Mizu
01:37:51 Mizu - Znajoma i jej smok wracają do domu, a ja zostaję w Erbenii- powiedział bardzo ogólnie.
Data 05.06.2018
Zrzucenie
22:48:54 Zrzucenie pancerza po bitwie, której nie było może nie należy do tych rzeczy, które warto opisać w biografii. W ogóle, jeśli kiedyś ktokolwiek będzie pisał biografię Mathewa z przygód w Kronie to narazi się na nękanie jego zagubionej duszy po śmierci.
Mathew,
22:52:10 Mathew, czując się wolny od przysiąg i zobowiązań, które pętały go od pierwszego mordu w tej krainie stwierdził, że na dłuższą metę dałoby się tu żyć. I nawet z przyjemnością tu wróci, jednak wyleczony alkoholik, to nadal alkoholik. Jeśli nie napije się przed śmiercią, to znaczy, że za wcześniej umarł. Nie znał w Kronie miejsc, gdzie można się napić cydru, ale znał takie po za tym - być może i tak najlepszym - światem. Mathew gnał do karczmy jak sam diabeł.
Data 06.06.2018
Jednoosobowa
22:52:15 Jednoosobowa duma państwa Cazedorów w końcu dotarła do artefaktu, którego tak nienawidziła. Widząc portal Mathew założył kaptur i pognał swojego bezimiennego rumaka na złamanie karku. Zamknął również oczy, gdyż skok między światami rozbudzał w nim wiele wątpliwości co do nauki, religii a także wiedzy o życiu.
Data 18.06.2018
Silva
23:08:35 Silva leniwie podniósł brew zdziwiony - "To czemu nie kelnerka w gospodzie? Tam co chwila jakieś nowe twarze" - musiał zakryć sobie pościelą poranny wzwód, czego robić mu się nie chciało. Dopiero gdy przypomniał sobie o plotkarskiej magi tego miejsca, wysilił się by sięgnąć po tę nieszczęsną kołdrę
Silva
23:16:23 Silva - "Zazdroszczę..." - zamknął oczy i zakrył sobie oczy zgięciem w łokciu "wybrakowanej" ręki, natomiast drugą położył wzdłuż ciała. Żałował, że pory wysyłania sprzątaczek po pokojach są tak wczesne.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 142, 143, 144,   Następna  

cron