SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 142, 143, 144,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 01.06.2018
Mizu
22:38:51 Mizu - Może znajdą Ci przystojnego męża i będziesz miała zajęcie. Obiecałem Cie oddać, jak przyszły zbawiciel ludzi nie mogę kłamać- powiedział i podszedł do Xaviry. - Porozmawiam z Twym ojcem, ale jak znów go będziesz próować zabić to nie uchronię Cie przed nim.- iznajmił. Mimo wszystko polubił tę małą wredotę.
Xavira
22:42:49 Xavira 'Zabicie go nie było celem samym w sobie. Wspomnisz moje słowa że jego rządy wyjdą Erbenii bokiem. ' - zamyśliła się. 'Słuchaj, bo sprawę mam poważną'
Mizu
22:53:54 Mizu - No słucham- jego uwagę od oczu Xaviry odwrócił jaskrawo żółty Drofur, który ciągle tuptał po jej ramieniu.
Xavira
23:09:42 Xavira 'Masz dosyć mocy by sięgnąc po władzę. Widocznie masz dosyć wiedz by rozumieć że jest ona obciążeniem, a nie przywilejem. Pomóż mi, jeżeli sam uważasz, że jako generał byłam na właściwym miejscu. Każdą dumę da się złamać wstydem niepowodzenia. A to niepowodzenie nie da się przykryć żadnym sukcesem. Cokolwiek przysięgałeś, Erbenii a nie mnie. Jednak, jeśli nawet ty nie uznasz, że byłam na właściwym miejscu, to żadne inne miejsce dla mnie nie istnieje'
Mizu
23:11:49 Mizu - Władza mnie nie interesuje Xaviro. Teraz musże kombinować jak nie nudzić się przez nastepne 100 lat i żeby nie naruszyć świata. Za to mogę beknąć i to poważnie.-
Mizu
23:12:27 Mizu - jesteś dumna, szalona i napchałaś sobie do głowy jakiś ideałów, które nie mają poparcia. Ustąp miejsca ojcu i pokaż, zę umiesz, to Ci wybaczy-
Xavira
23:14:42 Xavira 'Nie łudzę się że wrócę tam gdzie byłam. Ale nikt nie chce umierać. ' - zauważyła. Dosyć energicznie strząsnęła pompona z ramienia. Odetchnęła głęboko. 'Jestem gotowa. Co ma być to będzie'
Mizu
23:28:44 Mizu musiał się skoncentrować. W Dianon się nie musiał tym przejmować, w Kronie musiał, bo czerpał ze swojej energii. Stworzył portal w tym samym miesjcu co ostatnio. A okazało się, że konwuj minął to miejsce. Jak daleko byli od konwoju? - Szlag-
Xavira
23:39:55 Xavira 'Z pewnością ruszyli dalej, w stronę pałacu. ' - martwiło ją to bardzie niżby ją mieli ściąć.
Mizu
23:41:38 Mizu przymknął oczy, postanowił stworzyć portal jakies 5 km dalej i razem z Xavirą przeszli przez niego.
Narracja
23:49:21 img Gdy Mizu i Xavira przeszli przez portal, mogli zauważyć, że ze wzgórza widać już wojska i króla, którzy za czas ich rozmowy zdołali odejść daleko.
Data 02.06.2018
Mizu
00:03:16 Mizu - nosz kurwa mać, mieli czekać- mruknał i stworzył portal tam gdzie widział wojski i znów przeszedł z Xavirą.
Narracja
00:10:17 img Ludzie byli mocno zaskoczeni widząc Mizu i nadal związaną Xavirę. Uznali że została odbita podstępem. Natychmiast poinformowano Aleksandra, ktory wyjechał im na spotkanie. 'A jedna, okazałeś się słowny'
Mizu
00:13:07 Mizu - Nie rzucam słów na wiatr. CHce porozmawiać bez zbędnych uszu- miał na myśli skrażników.
Aleksander
00:18:51 Aleksander obejrzał się. Czy jego ludzie do obrony przed magią byli na miejscu? Skinął głową. 'Odbiorą tylko kiężniczkę' - oświadczył. Podjechał do swojego dowódcy. 'To może być podstep. Jeśliby istniało ryzyko, że zostanę polityczną kartą przetargową, strzelać we mnie, nie w niego. Zrozumiałeś?'
Aleksander
00:24:45 Aleksander 'niech czworo ludzi miezy w Xavirę. Gdyby jednak, to o nią a nie o mnie będzie chodziło' - choć widział że dowodcy ten rozkaz nie jest miły, nie miał wyjścia, musiał go wydać. Zaraz zawrócił i stanął przed Mizu.
Mizu
00:24:59 Mizu pozwolił zabrać Xacirę i podszed l do Aleksandra. Wskazał mu drogę nieco w las. - Przejdźmy się. Nie mam morderczych zamiarów, jakbym miał, to byście byli martwi-
Aleksander
00:29:29 Aleksander 'Nie znam żadnego z twoich zamiarów. Nie o siebie się boję ale o swój lud' - powiedział. Jejdnak zdecydował się pójść za Mizu. Chociaż niekoniecznie naiwność i zaufanie miał na swoją obronę.
Mizu
00:33:57 Mizu - Ilu ludzi zabiła Xavira? Oprócz głupiego brata?-
Aleksander
00:35:11 Aleksander 'To będę wiedział, gdy już policzymy' - powiedział. 'Zabicie kilku ludzi to najmniejsza przewina, jakiej mogła dokonać'
Aleksander
00:38:31 Aleksander 'Powiedz, znałeś tego głupiego brata?'
Mizu
00:40:28 Mizu - Nie, chciała zabić niegdyś bliską mi osobę, więc zamieniłem się za jej wolność. Jakieś pół roku wcześniej-
Aleksander
00:51:32 Aleksander 'Wiem, straszyła mnie tobą. Skąd inąd miałbym wiedzieć kim jesteś? Widzisz, zamach na króla, i zabicie następcy tronu mało w którym królestwie spodoba się poddanym. Może, gdybym był nieudolny i uparty, dałoby się to zrozumieć. A może ty należysz do tych, którym gdy się powie że ogień parzy, muszą wsadzić w niego rękę po łokieć. Weź do serca tą radę i pamiętaj, że ogień parzy.'
Aleksander
00:53:33 Aleksander 'Telemak nie zginął dlatego, że był głupi. Ale dlatego że jej zaufał. Jak brat. Teraz... ty jej ufasz jak brat.'
Mizu
00:56:58 Mizu - Nie ma takiej możliwości abym jej zaufał. - odpowiedział. - Mała się boi, bo nie chce głupio zginąć. Jak i przyznała, ze głupio zrobiła, bo zauważyłbyś, ze jest lepsza od brata-
Aleksander
01:01:29 Aleksander 'Jednak nigdy nie dopuściłbym jej do władzy, choćbym sam miał sprowokować zamach na mnie i rodzinę'
Aleksander
01:03:14 Aleksander 'To ja byłem tym który przymyka oko na jej działania. Choć nigdy nie miała się o tym dowiedzieć. Widziała że ją doceniam. Ale politycznie nigdy nie doszliśmy do porozumienia. Mamy inne priorytety.'
Mizu
01:07:36 Mizu - Ja wiem, że ona w chwili ułaskawienia zaśmieje mi się w twarz, jak to zrobi, to sam ją zabije, a skoro ma ze mną umowę to nie stanie przed oblicze Waszego boga-
Aleksander
01:35:53 Aleksander 'Jaka to umowa? Jak się umówiliście?'
Mizu
01:37:51 Mizu - Znajoma i jej smok wracają do domu, a ja zostaję w Erbenii- powiedział bardzo ogólnie.
Data 05.06.2018
Zrzucenie
22:48:54 Zrzucenie pancerza po bitwie, której nie było może nie należy do tych rzeczy, które warto opisać w biografii. W ogóle, jeśli kiedyś ktokolwiek będzie pisał biografię Mathewa z przygód w Kronie to narazi się na nękanie jego zagubionej duszy po śmierci.
Mathew,
22:52:10 Mathew, czując się wolny od przysiąg i zobowiązań, które pętały go od pierwszego mordu w tej krainie stwierdził, że na dłuższą metę dałoby się tu żyć. I nawet z przyjemnością tu wróci, jednak wyleczony alkoholik, to nadal alkoholik. Jeśli nie napije się przed śmiercią, to znaczy, że za wcześniej umarł. Nie znał w Kronie miejsc, gdzie można się napić cydru, ale znał takie po za tym - być może i tak najlepszym - światem. Mathew gnał do karczmy jak sam diabeł.
Data 06.06.2018
Jednoosobowa
22:52:15 Jednoosobowa duma państwa Cazedorów w końcu dotarła do artefaktu, którego tak nienawidziła. Widząc portal Mathew założył kaptur i pognał swojego bezimiennego rumaka na złamanie karku. Zamknął również oczy, gdyż skok między światami rozbudzał w nim wiele wątpliwości co do nauki, religii a także wiedzy o życiu.
Data 07.08.2018
Narracja
21:17:59 img


Ernil spoglądał w oczy skazanej beznamiętnie, bez cienia żalu. Może, gdyby poznał tą kobietę jako służącą donoszącą wodę jego psom, lub jako wybrankę któregoś ze swoich żołnierzy, wymogłby na sobie ujrzenie w niej człowieka, osoby. Teraz jednak spoglądał na zbrodniarza wojennego, na zamachowca, w końcu na bratobójczynie. Na pewno zaś na wroga politycznego. Rzucił wzrokiem jedynie na Alekandra.
Narracja
21:18:10 img Aleksander zachowywał zimną krew. Wewnątrz płonął z żalu wcale nie mniej, niżby płonęła oliwa. Na zewnątrz był królem, który miał obowiązki wobec królestwa. Swojego i pozostałych. Na Xavirę nie spoglądał. Dosyć miał czasu na przyglądanie się jej.
Narracja
21:18:17 img Xavira widziała że jej życie przestało się liczyć w tygodniach, w dniach, już nawet nie było liczone w minutach, ale w chwilach. Krótkich, w których mogłaby jedynie spojrzeć w twarz wybranej osoby, nim kat dostanie znak.
Narracja
21:18:48 img Nie miała być stracona jak na córkę króla przystało, ale zgodnie ze starym kodeksem, za bratobójstwo miała zostać powieszona jak pospolity opryszek. Do zabicia brata doszło wygnanie ojca, który nieszczęśliwie dla niej byłk królem. Awansowanie zbrodniarza wojennego do rangi kapitana. Narażenia Erbenii na zlamanie paktów pokojowych - wszystkich paktów pokojowych - czyli to co najbardziej bolało doradców. nie musiało być nawet dodawane by niemal połowa ludu jednogłośnie opowiedziala się za powieszeniem Xaviry.
Xavira
23:09:41 Xavira bała się. Pierwszy raz poczuła jak to jest samej być zagrożoną. W walce nie czuje się tego. W walce jest inaczej. A inaczej gdy przy tobie stoi kat. To był jeden przebłysk jej żalu za źle poprowadzonym życiem. Spojrzała pełnym wyższości spojrzeniem na króla Aleksandra.
Aleksander
23:11:06 Aleksander nie chciał mówić, odzywać się, ale musiał. Takie były zasady. 'Ostatnie słowa' - powiedział bez przekonania.
Xavira
23:13:04 Xavira wystąpiła pół kroku przed tłum zgromadzonych. Rozejrzala się z udawaną pogardą. 'Erbenia należy do ludzi! Śmierć starym rasom!'
Narracja
23:14:31 img Tłum wrzał. Nikt nie obserwował już egzekucji z należytą zadumą, ale ludzie poczęli się kłóćić. Jedni przytakiwali, inni im zaprzeczali. Powstała prawdziwa wrzawa i nawet rząd kuszników po każdej stronie od króla i kata nie zdołał wzbudzić odpowiedniego respektu.
Narracja
23:55:16 img Kron raz na jakis czas doznawał znaku. Znak ten objawiał się wiadomością tylko dla wtajemniczonych. Tym razem wiadomosc należała do Xaviry. Na całym świecie spadł śnieg. Grube i sliczne płatki śniegu skrzyły się w promieniach słońca. Żedne z nich nie roztopiły się tworząc na ziemi kołdrę z białego puchu. To był hołd dla Xaviry, która mimo swojego zachowania zdołała wzbudzić w Mizu coś na znak podziwu.
Narracja
23:57:13 img Kat podszedł, chcąc założyć opaskę. Jednak Xavira odmówiła. Chciała widzieć wszystko do końca. Dziewczyna spojrzała na lecące z góry płatki. Symbol pewnego rodzaju przyjaźni. Zaufania którym nie obdarzyła nawet ojca, a które miała do pozornego jeńca, a jednocześnie sojusznika. Jemu też zrobiła krzywdę. Jak wszystkim. Wzięła głęboki oddech, jak najgłębszy, gdy płatek śniegu opadł jej na usta, nim nagłe ukłucie potężnego strachu, odpowiedź na zwalniającą się zapadnię, obwieściły jej ostatnią sekundę życia.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 142, 143, 144,   Następna  

cron