SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18




 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 146, 147, 148,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 15.10.2018
Dowódca
20:08:30 Dowódca -'Rycerzy mordują, konwoje napadają, konie kradną, i szpiegują dla banitów'
Dietmar
20:11:33 Dietmar - Czyli bez zmian. Miłego dnia - odparł i ruszył w swoją stronę.
Dietmar
20:36:01 Dietmar ruszył dalej. Jego dawny ja zapewne chciałby dorwać wszystkich zbrodniarzy, którzy nawiedzają te rejony. Jednak obecny nie miał w tym już żadnego większego interesu. Czuł się wypalony. Podobnie jak Slavia. Teraz żył jako najemnik. I kierował się do Utridii mając nadzieję na jakieś ciekawe zlecenie.
Narracja
21:28:07 img Szybko górzyste tereny graniczne ustąpiły stepom Erbenii. O ile wierzyć mapie, Dietmar wyjechał pod świątynią Druidów a nad gildią myśliwską. Było bardziej niż przewidywalne że wojska powracające z Utridii wraz z cesarzem wybiorą główną drogę, drogę wprost na zachód. Najwyraźniej by ich uniknąć należało odbić albo nieco na północ albo nieco na południe.
Dietmar
21:46:45 Dietmar chciał uniknąć niepotrzebnych problemów. Jednakże wybranie drogi innej niż główna wiązało się z ryzykiem napotkania bandytów. Postanowił więc wybrać mniejsze zło i zjechał z głównego traktu na północ.
Narracja
22:09:14 img Wybór był słuszny. Cóż mogło Dietmarowi grozić ze strony druidów? Przejechawszy kilka ładnych kilometrów, gdy stepowa roślinność stawała się coraz mniej urodzajna, mogł widzieć bardzo dziwny widok. Dwie lub trzy grupy mnichów zmierzające najwyraźniej w tym samym co on kierunku. Nie mieli koni ani wozów. Poruszali się na pieszo. Pomiędzy nimi znalazła się również grupa wieśniaków, która, również na pieszo, kierowala się w stronę stolicy.
Data 16.10.2018
Dietmar
19:40:26 Dietmar obserwował ten pochód. Jednak nie zamierzał przeszkadzać ani druidom, ani wieśniakom. Nie miał do nich żadnych interesów. Również obrał kurs w kierunku stolicy.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 146, 147, 148,   Następna