SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18




 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 22, ... 23, 24, 25,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 10.08.2018
Karo
04:49:04 Karo w pierwszym odruchu chciała go odepchnąć, ale ... właściwie dlaczego? Nie wiadomo ile tu zostaną. Może dzień, a może jak Antoni trzy lata. A to było miłe. Chętnie oparła głowę o Toma i uśmiechnęła się do siebie. Mógł dokładnie to samo zrobić wczoraj.
Tom
04:50:21 Tom nie wiedział co robi, to nie było w jego stylu ale to chyba jakaś ukryta moc wioski że zaczęła go zmieniać w ciepłą kluchę? mimo to podobało mu się to, wreszcie poczuł ciepło drugiej osoby
Karo
04:51:17 Karo 'Idziesz z nami, prawda? Na króliki?'
Tom
20:03:34 Tom - Nie wiem, czy nie będę musiał sprawdzić co u tego rudego Irlandczyka
Karo
20:35:45 Karo 'Jeśli chcesz, możesz iść. Jeśli chcesz, pójdziemy razem, ale co u niego to ci mogę na ślepo powiedzieć już teraz' - uśmiechnęła się.
Tom
20:38:30 Tom - Chętnie z wami pójdę - trzymając ją na miśka
Karo
20:49:19 Karo 'Tom? Jest w porządku, naprawdę. Zjedz to śniadanie, bo będziesz głodny. ;
Tom
20:53:26 Tom puścił ją, i poszedł śniadanie jeść. Chyba od głodu mu odbiło na takie rzeczy
Karo
22:01:42 Karo przysiadła obok Toma, nie przejmując się brakiem krzeseł. Nie miała pojęcia skąd jego nagła emocjonalna panika. Ale powolli zbierała te puzzle w jedną sensowną układankę.
Tom
22:06:58 Tom z pełna buzią rzekł do Karo - Dokładnie kiedy chcesz wyruszyć?
Karo
22:17:03 Karo 'Jak najszybciej. Obozowicze chodzą codziennie czyli jest po co. No i jedzą króliki'
Karo
22:17:45 Karo 'Wiemy już że na zachodzie panuje ciemna maź, a na wschodzie są pustki. Pozostał nam tylko jeden kierunek'
Tom
22:19:16 Tom - Północ ta?
Karo
22:20:16 Karo pokiwała głową. 'Jeśli zdołamy pójść dalej, może ogarniemy skąd się tu wzięły cholerne króliki. '
Tom
22:21:54 Tom - Serio cię króliki zaciekawiły ?
Karo
22:24:58 Karo 'Tak. Podobnie jak ten niedźwiedź. Żadne z tych zwierząt nie powstało tu na drodze ewolucji ani nie przywędrowało z wyspy obok. ktoś je tu musiał... przetransportować'
Tom
22:26:55 Tom - Cóż, to mów że chcesz poznać bardziej tą wyspę niż zdobyć królika na obiad
Karo
22:40:21 Karo 'Nie jadłeś nigdy królika? Są smaczniejsze niż kaczka. Daj to' -wzięła naczynie skoro tylko zjadł. 'I szykuj się do drogi. Tamci dawno poszli, ale pewnie bez problemu dogonimy ich po ich śladach. Możliwe że przetarli sobie szlak'
Tom
22:43:32 Tom - Nie miałem takiej okazji - po chwili dodał - W takim razie zjem, i możemy ruszać - oznajmił
Karo
22:52:42 Karo siedziała zatem i czekała. Przymknęła oczy wystawiając twarz do światła. Było przyjemnie. Pewnie znów wrócą zmęczeni. Ale taki model pozwalał nie myśleć o ich położeniu.
Tom
22:57:25 Tom jadł <mniam mniam>
Karo
23:16:22 Karo niewyspana, by nie rzec że wygnieciona, zdążyła zasnąć na siedząco, ogrzewana przyjemnym słońcem.
Tom
23:18:15 Tom zjadł, po czym szturchnął Karo rękoma aby wstała
Karo
23:30:46 Karo 'Nie śpię. Mogę iść' - wstała nieco nieporadnie. 'Antoni już się zaoferował że idzie z nami'
Tom
23:32:39 Tom - Więc pani Indiana Jones, prowadź mnie ku przygodzie na króli - odparł radośnie
Data 11.08.2018
Karo
18:34:25 Karo 'Potem będziesz się przechwalał że sam król padł przed tobą. ' - ruszyła najpierw do obozowej kuchni by odnieść to na czym Tom jadł, i zebrać po drodze Antoniego. 'Mauricio? Idziesz z nami?'
Tom
18:36:22 Tom w takim razie dokładnie drugi raz zaczął przygotowywać do wyprawy
Mauricio
18:36:43 Mauricio - Ja ? - zapytał zaciekawiony
Antonii
18:37:14 Antonii kiwnął głową że jest gotowy, i czekał na rozwój sytuacji pomiędzy tobą a Mauricio
Karo
18:41:31 Karo 'No ty, siedzisz wciąz w obozie. Pomyslałam że może chcesz się z nami przejść'
Mauricio
18:41:53 Mauricio - Nie będę zawadzał ?
Karo
18:48:27 Karo 'Jeśli nie będziemy cię musieli niesc to nie ' -roześmiała się. Skad w nim tyle kompleksów? 'No i zyskasz jedyną w swoim rodzaju szansę, by się przekonać że Tom jest...' - obejrzała się na blondyna 'faktycznie osłem, ale godnym zaufania'
Mauricio
18:50:21 Mauricio - Idę z wami! - rzekł uradowany, jak widać chciał ruszyć dupsko ale nie miał z kim
Antoni
18:50:34 Antoni - Dobra decyzja bracie!
Karo
18:50:44 Karo 'Weź pitną wodę. Zwykle mam zapas ale więcej osób, więcej wody'
Mauricio
19:02:47 Mauricio jak gimbus dostający xboxa na gwiazdkę, zaczął się pakować i podśpiewywać piosenkę - l asciatemi cantare !
Antoni
19:04:11 Antoni - To ja pójdę już do Toma - odparł, i jak rzekł tak zrobił
Karo
19:07:25 Karo sprawdziła czy wszystko ma. Skoro miała, zarzuciła strzelbę na ramię i czekała na Mauricio. Podeszła do Toma i Antoniego. 'Gdy wrócimy, wypada zajrzeć do Adriena, pewnie nudzi mu sie leżeć'
Tom
19:12:37 Tom - Dobrze Teresko z Kalkuty - odparł znudzony ciągłym altruizmem Karo
Antonii
19:12:58 Antonii - Jasne, poznam go ! - natomiast tak odparł ten bardziej radosny
Mauricio
19:13:07 Mauricio po chwili pojawił się
Karo
19:19:53 Karo czekała zatem az wyruszą by pójść za nimi. Najpierw śladem poprzednich, a później dalej - jeśli los da - na poszukiwanie kolejnej bazy.
Antonii
19:22:06 Antonii - Zatem ruszamy towarzysze - i ruszył jako pierwszy
Mauricio
19:22:12 Mauricio przed nim
Tom
19:22:27 Tom z uśmieszkiem awanturnika rzekł - Panie przodem !
Karo
19:23:23 Karo 'Zapomnialam ze boisz się pająków' - odgryzła się Tomowi, ale faktycznie ruszyła przodem.
Tom
19:23:57 Tom się uśmiechnął, bo lubił iść w tyle i patrzeć się na tyłek Karo ale ona niech jest w świadomości fobii na pajęczaki
Narracja
19:38:10 img Lekko zabłądziliście, i trafiliście przed dziwnym miejscem, a było już dawno ciemno
Narracja
19:45:25 img Był to ogromny posąg, a raczej ogromna stopa posągu który został zniszczony
Tom
19:45:41 Tom - Co do chuja?
Mauricio
19:46:05 Mauricio - Widzicie to samo to ja?
Antonii
19:46:27 Antonii Musieliśmy zabłądzić, i trafić na zachód wyspy - odparł
Tom
19:49:55 Tom - Widziałeś to już?
Antonii
19:50:00 Antonii - Niee, sam jestem w szoku bracie
Karo
20:16:30 Karo 'Czy zachód to nie jest ten kierunek w ktorym mieliśmy nie iść? Jest za ciemno i za poźno by to badać. Nie wiemy co tam jest'
Tom
21:05:40 Tom - Co ty nie powiesz Sherlocku, zabłądziliśmy i tyle...
Karo
21:28:10 Karo 'Bez ciebie byśmy na to nie wpadli Watsonie'
Mauricio
21:29:40 Mauricio lekko w szoku - Co teraz?
Antoni
21:29:55 Antoni - Zawracamy do domu, albo badamy dalej?
Karo
21:35:02 Karo 'Raczej szykujemy sobie fajny dołek w piasku, przytulamy się plecami by widziec całą okolicę i odpoczywamy do rana'
Tom
22:24:12 Tom - Serio? Można by jeszcze pozwiedzać - odparł
Mauricio
22:24:19 Mauricio - Mi tam pasuje
Antonii
22:24:31 Antonii - Mauricio ma racje, na dziś koniec wrażeń
Karo
22:58:30 Karo 'Tom... To niebezpieczne. Już nie ryzykujemy ty i ja, ale jest nas czworo. Lepiej chociaż widzieć co się robi. To kamienna stopa. Donikąd sama nie odejdzie'
Tom
22:59:41 Tom - Jak chcesz.. heh..- rzekł zgaszony
Karo
23:00:13 Karo podeszła do piasku, odłożyła strzelbę, bagaż, i zaczęła rękoma odgarniać piasek. Nie zamierzala narażac się na nocne wichury, lecące liście, a ponad wszystko, na bycie widoczną jak na dłoni. W umyśle powstało skojarzenie z cholernym królikiem kopiącym norę.
Narracja
23:06:15 img Reszta załogi również przygotowywała się do spania, a raczej do odpoczynku
Karo
23:06:54 Karo 'Jesli siądziemy opierając się jedno o drugie plecami to nic nas w nocy nie zaskoczy' - powiedziała.
Narracja
23:29:34 img Wszyscy zasnęli, i nastał ranek
Karo
23:49:16 Karo obudziła się jako pierwsza. Rozejrzała się zaspanym wzrokiem. 'Hej, zdobywcy, podnosimy się'
Data 12.08.2018
Narracja
00:46:37 img Wszyscy się obudzili oprócz Toma, który spał w najlepsze
Karo
01:00:20 Karo westchnęła. Podsunęła się do blondyna. 'Hej, wstawaj' - szepnęła nad nim.
Tom
01:14:03 Tom zaspany zamamrotał - Już?
Karo
01:14:41 Karo odetchnęła. A więc to lenistwo a nie nagła egzotyczna goraczka. 'Wstawaj leniu. Juz juz. Idziemy obejrzeć tę twoją wielką stopę'
Tom
01:17:39 Tom zdjął buta, a potem skarpetka po czym pokazał jej swoją stopę - Proszę - rzekł na dodatek
Karo
01:26:00 Karo 'No mega, ale mówię o kamiennej stopie którą odkrylismy wieczorem sklerotyku'
Narracja
01:37:37 img Mauricio i Antonii już badali pomnik
Tom
01:38:10 Tom - Ano tak! - Po czym szybko wstał, otrzepał się i poszedł w kierunku odkrycia
Karo
01:43:31 Karo 'Hej! Zaczekajcie na nas! Co to za ancient? Znaleźliście coś?'
Antonii
01:44:55 Antonii - Na razie nic - odparł
Mauricio
01:45:14 Mauricio - Wygląda jakby góra się rozpadła, czy coś w ten deseń
Karo
01:47:40 Karo 'Pewnie miał ze trzydzieści metrów, jak nie więcej. Tylko gdzie jest druga stopa?'
Tom
01:50:57 Tom - Skąd wiesz że były dwie?
Karo
01:58:59 Karo spojrzała na Toma jak na... Toma. 'To ludzka stopa, tak? Ile człowiek ma stóp? A teraz spróbuj taki posąg utrzymać na jednej takiej podporze, jeśli jest choć trochę bardziej proporcjonalny niż sztuka afrykańska'
Tom
22:50:18 Tom - Brzmi logicznie - rzekł lekko ugłupiony
Narracja
22:51:33 img Antonii i Mauricio oglądali z różnych stron ten pomnik jak jacyś znawcy sztuki
Data 13.08.2018
Karo
00:06:48 Karo 'Ktokolwiek to wybudował, możliwe że wybudował coś jeszcze, ale to nie wszystko. Gdzie reszta od tej stopy? Nawet jeśli samo upadlo to ssmo się nie posprżątało'
Tom
00:07:40 Tom - Jakby gdzieś było, to byśmy to widzieli, co najmniej chłopacy by nam o tym krzyknęli.. nadal upierasz się na logice...
Karo
00:10:51 Karo 'Tak. Właśnie na logice. Skoro nic tu nie ma to ktoś to zabrał, bo chyb nie rozpłynęło się w powietrzu. I musiał zabrać dokądś. Może potrzebował budulca. Czyli gdzieś coś jeszcze może być wybudeowane. Jak w tym labędziu'
Tom
00:12:19 Tom - Za przeproszeniem, może się zjebało do morza jak legendarny Kolos Rodyjski ?
Karo
00:14:25 Karo 'Biorę to pod uwage' - zdjęła buty i ruszyła w stronę morza. 'Chodź, i tak jest przeciez ciepło.'
Tom
00:20:02 Tom - Rudowłosy dzieciak - pod nosem rzucił, po czym zdjął buty i pobiegł za nią. No przecież on też się umie bawić?
Karo
00:21:12 Karo obejrzała się na Antoniego i Mauricio 'Nie idziecie popływać w ruinach?'
Antonii
00:27:20 Antonii odparł - Po będę tu, popatrzę jeszcze na ten pomnik i przypilnuje wam butów!
Mauricio
00:27:29 Mauricio - Nie umiem pływać - rzekł lekko zgaszony
Karo
00:28:05 Karo zaśmiala się. 'Powinno być płytko. Sprawdzę to' - powiedziała nim rzuciła się w wodę, chcąc jak najszybciej sprawdzić co jest pod nią.
Narracja
00:34:29 img Pod wodą był piasek jak nad Bałtykiem
Karo
00:35:17 Karo wynurzyła się i zanurkowała ponownie. Posągi nie znikają ot tak.
Tom
00:35:47 Tom zamoczył paluchy w wodzie, i rzekł kojącą - oooo jak dobrze
Narracja
00:36:39 img Nagle płycizna okazała się bardzo stroma, a jej koniec zakrywał tajemnica ciemność, było bardzo głęboko aby tam dopłynąć i zobaczyć czy resztki pomnika tam się nie znajdują
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 22, ... 23, 24, 25,   Następna