SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1050, 1051, 1052, ... 1057, 1058, 1059,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 04.10.2018
Rozalia
23:50:01 Rozalia - Koniecznie muszę się przebrać. - zauważyła ubabraną krwią Wiktora suknię.
Kitta
23:50:16 Kitta - A zostało ci cokolwiek? Tyle rozlałeś...
Eris
23:50:17 Eris -Bo widzisz mnie po tym czeka właśnie nic. To nie tak że nie będę nic czuć... będę czuć mijającą wieczność... wpatrzona w biel, przed którą nie jestem w stanie uciec.
Emilio
23:50:21 Emilio - Ale portal do Lessicy jest zamknięty. Idziemy do domu?-
Rozalia
23:52:52 Rozalia - Jak zostawimy tu maga z Lessicy, to dopiero narobi bałaganu, na górze ma..
Emilio
23:53:11 Emilio - Ten facet to mag? Tata się wścieknie jak się dowie.-
Rozalia
23:53:47 Rozalia przewróciła oczami i pacnęła Emilio po głowie. - Twoja wyobraźnia poszła za daleko młodzieńcze-
Wiktor
23:53:55 Wiktor 'Nie czyń sobie kompleksów ale pocalunek mi nie leży. Ile czasu to trwa? Ten stan? I jakie niesie za sobą skutki?'
Kitta
23:54:00 Kitta - Zamartwianie się tym w niczym nie pomoże. Nie myśl co będzie po śmierci.
Ryuu
23:55:41 Ryuu - Są inne rodzaje zapłaty. Stan trwa do 2-3 godzin, a skutki? Odczujesz jak stan minie-
Eris
23:55:45 Eris -Słuchaj ja nie poddaję tego w wątpliwość. Ja wiem że mnie to czeka. Może nie pomoże ale zmotywuje
Narracja
23:56:06 img Ryuu zapomniał poinformować Rozalii, ze z cudotrówczą mocą krew demona niesie ze sobą uzaleznienie.
Emilio
23:57:32 Emilio - Przepraszam, nie będę.-
Wiktor
23:57:49 Wiktor 'Nie często masz chętnych na ten dar, prawda?'
Ryuu
23:59:20 Ryuu - Własnie umierający zdarzają się tu czesto. Dziś na moje szczęście, nie było pod ręką medyka.-
Data 05.10.2018
Narracja
00:00:22 img Rozalia i Emilio wrócili do karczmy. Najwyraźniej matka uspokoiła syna.
Kitta
00:00:44 Kitta - A który to bóg cię ta urządził?
Wiktor
00:03:30 Wiktor 'Skoro pocięcie ciała tak cię uszczęśliwia, to pewnie znajdzie się kilka kropel do badań. Inaczej będę zmuszony ukraść ci szklankę'
Eris
00:05:08 Eris -O co konkretnie pytasz? Podpadłam wielu.
Rozalia
00:06:38 Rozalia poprosiła Emilio, aby ten popilnował Wiktora, a sama poszła na górę, by znaleźć w jakąs suknię na przebranie.
Emilio
00:06:59 Emilio podszedł do baru i patrzył na Ryuu bardzo zły.
Ryuu
00:07:22 Ryuu - Nie dostaniesz więcej niż Rozka zapłaciła. Chyba, że chcesz dopłacić.-
Wiktor
00:08:21 Wiktor 'Pocałuj się... sam. Szklanka mi wystarczy'
Rozalia
00:09:31 Rozalia znalazła jakas sukienkę w szafie. zauwazyła, że pokój był zaskakująco schludny i nie nosił śladów użytkowania, zszedł też zapach alkoholu, więc nikt tu nie leczył już kaca, dawno. Wygrzebała z szafy suknię w swoim drugi ulubionym kolorze: https://i.pinimg.com/564x/fd/e7/ac/fde7accab0c696fb0fc6e3a4e0164580.jpg
Kitta
00:10:02 Kitta - Nieważne i tak pewnie żadnego nie skojarzę. Pytałaś, co planuję. Przed karczmą pojawił się ciekawy portal i zamierzam go wypróbować. Ponoć prowadzi do Midgardu.
Eris
00:11:13 Eris -Co to za miejsce?-spytała nawet zaciekawiona.
Ryuu
00:11:32 Ryuu - Mówiłem, ze są inne typy zapłaty. Może chciałbyś o czymś zapomniec?- zapytał.
Narracja
00:11:52 img Wiktor mógł sobie przypomnieć reakcję Rozalii na pytanie o chęć zapomnienia.
Kitta
00:13:34 Kitta - Nie mam zielonego pojęcia, ale są tam osoby podobne do mnie. Wiesz... W Cetusie się takich nie widuje. Choć ty ponoć widziałaś kogoś w Atharis, to było zastanawiające. Możliwe, że przyszedł tam ktoś z tego portalu.
Eris
00:16:53 Eris -Też kiciuchy?
Wiktor
00:17:41 Wiktor 'Raczej lepiej zapamiętywać.' - powiedział. 'Nie zapominaj że ja się na to nie pisałem a mam prawo wiedzieć co krew spowoduje'
Ryuu
00:19:28 Ryuu - Ja nie potrzebuje zgody na użyczenie krwi. Pretensje miej do tej, co Cie upoiła, patrz jej szczeniak siedzi tu i się jeży-
Wiktor
00:22:23 Wiktor 'Szczeniak?' - ubawiło go to porównanie. 'Rzadko miewam pretensje za ratunek.' - zerknął na Emilio. Nawet nie wiedział jak chłopiec miał na imię.
Kitta
00:22:26 Kitta - Mam nadzieję, na razie widziałam tylko wilka. I... Wiesz, że jestem lisem, nie?
Eris
00:25:03 Eris -Sporo tu się lisów błąka... Ty dasz się pogłaskać?
Emilio
00:28:31 Emilio siedział ze skrzyżowanymi rekoma na torsie. Obu, Wiktora i Ryuu obserwował uważnie.
Ryuu
00:30:07 Ryuu - Zobacz, teraz będzie siedział taki wścieknięty-
Kitta
00:30:24 Kitta - Hej, wciąż jestem człowiekiem, nie zwierzakiem - oburzyła się na niby. - Mogłabym ciebie zapytać o to samo.
Emilio
00:30:30 Emilio znał nawyki Ryuu i jak tylko ten o nim wspomniał, to chłopiec wsadził palec w nos i rozmazał po blacie to co z nosa wyszło.
Ryuu
00:31:00 Ryuu zastygł w bezruchu. Takiej bezczelności się nie spodziewał.
Eris
00:31:26 Eris Nadstawiła głowę do głaskania. -Więc GŁASZCZ.- zdecydwała i wbiła wyczekujące spojrzenie.
Wiktor
00:32:10 Wiktor nie spodziewał się takiego braku kultury ze strony chłopca. Rozalia sama nie była przykładem niewinnej dziewicy, ale to była pewna przesada.
Ryuu
00:33:15 Ryuu cały sztywny wziął ścierkę i starł te masakrę z blatu. - Jeszcze raz, a Cie tutaj zwęglę tak, że ślad po Tobie nie zostanie.-
Emilio
00:33:25 Emilio - Spróbuj.-
Ryuu
00:33:39 Ryuu - A spróbuję- w dłoni miał kule ognia.
Rozalia
00:34:54 Rozalia - Ani mi się waż!- warknęła do Ryuu. - Jeden i drugi do kąta!- warknęła ze schodów.
Rozalia
00:36:01 Rozalia podeszła do Ryuu - tknij mojego syna palcem, a pożałujesz, ze się urodziłeś- potem podeszła do Emilio. - Przestań prowokowac tego demona, bo nawet ojciec Cie przed nim nie obroni, a jeszcze przyklasnie-
Wiktor
00:36:46 Wiktor 'Sprawiedliwie zaświadczę że nie tknął, a już na pewno nie palcem'
Kitta
00:36:57 Kitta spojrzała zdziwiona na Eris. Ostrożnie poklepała ją po główce, potem jednak rozczochrała jej włosy i zaśmiała się.
Rozalia
00:37:58 Rozalia - I jestem w stanie uwierzyć, że EMilio go sprowokował- odpowiedziała Wiktorowi. - Jak myslisz, jak nie znajdą nas w jaskini to odpuszczą? Czy będa czekac aż wyjdziemy?-
Eris
00:39:41 Eris Mruczała jakby była zadowolona. -Kiedy moja kolej?
Wiktor
00:41:10 Wiktor 'Sądzę że uznają że jesteś Yolą. Chodzą plotki że potrafiła przenosić ludzi magią, choć nie wiem ile w tym prawdy'
Rozalia
00:42:31 Rozalia - No dobrze, uznają, ze jestem Yolą, ale nią nie jestem, tym bardziej nie mam żadnej magicznej zdolności, a teraz są w stanie to stwierdzić-
Wiktor
00:44:42 Wiktor 'Tylko jeśli mnie pojmają' - zauważył. 'A nie dopuszczenie do tego leży i w moim interesie. Twój syn jest mocno nerwowy.'
Kitta
00:45:31 Kitta uśmiechnęła się pod nosem. - Może zaraz.
Eris
00:47:13 Eris Położyła jej rękę na głowie i zaczęła głaskać.
Eris
00:47:34 Eris -Może teraz?- powiedziała miło uśmiechając się łagodnie.
Kitta
00:48:27 Kitta jednak coś tam ze zwierzaka miała i lubiła być głaskana. Zaczęła machać z lekka ogonkiem.
Rozalia
00:51:03 Rozalia - Tutaj Cie nie znajdą. Ale kiedyś musimy wrócić.- zauwazyła, potem spojrzała na Emilio. - To fakt, to nerwus. Chociaż dziwisz się jakbym ja była oazą spokoju-
Eris
00:51:12 Eris Głaskała dalej i patrzyła na nią zainteresowana. -Ale tylko wedle chwili takiego głaskania warto cierpieć?- Mruknęła ni to do niej ni do siebie.
Wiktor
00:51:32 Wiktor 'Spieszno ci do domu. Rozumiem to. Odprowadzę was dalej. Nie wiem co się stało,ale odzyskałem siły które zużyłem wcześniej.'
Rozalia
00:52:35 Rozalia - Nie miałam wyjścia, to była jedyna możliwa opcja, jak podanie Ci krwi demona-
Kitta
00:53:01 Kitta zerknęła na nią, ale nie powiedziała nic. Na to sama powinna znaleźć odpowiedź.
Eris
00:54:28 Eris -Jakie jest twoje zdanie?- spytała patrząc na jej latający ogonek
Kitta
00:55:38 Kitta - Nie warto, ale przecież są lepsze rzeczy od samego głaskania.
Eris
00:57:56 Eris -Jak chociażby?-Spytała ciekawa
Kitta
00:59:14 Kitta wskazała dyskretnie na blondyna.
Wiktor
01:00:23 Wiktor 'Tak zrobię że nie znajdą. Może klany dogadają się znowu. W końcu to nie pierwsze nieporozumienie'
Rozalia
01:03:06 Rozalia - Jak myślisz, ile czas będą krążyć pod jaskinią? Są wytrwali?-
Eris
01:03:30 Eris -No i?- spytała po rzuceniu na niego okiem.
Kitta
01:05:30 Kitta - Chyba nic lepszego nie wymyślę. Tańczyłaś kiedyś?
Wiktor
01:07:06 Wiktor 'Nie wpadną na to że weszliśmy w ścianę. Uznają że się przenieśliśmy. Pewnie poszukają w obrębie 5, może 10 km w okolicy'
Rozalia
01:08:09 Rozalia - Dla pewności poprosiłam Ryuu aby wyłączył portal. Jak ochłonie on i Emilio, to wrócimy. Jesteśmy 8 km od stolicy.-
Eris
01:09:57 Eris -Czasami. Tańczyłam, śpiewałam, raz nawet dałam koncert. Czemu pytasz? i Czemu go wskazałaś?- ostatnie pytanie zadała nieco ciszej dalej dyskretnie wskazując na blondyna.
Wiktor
01:10:01 Wiktor skierował się po szklankę. -'Muszę to przebadać. U siebie gdzie mam odpowiednie odczyny'
Rozalia
01:10:44 Rozalia z przykrością odkryła, ze prezent od Mariusa przepadł. - A ja zgubiłam mój prezent-
Wiktor
01:12:35 Wiktor 'Jaki prezent?' - zainteresował się. 'Wiem że odciągnął cię na stronę gdy wyjeżdżaliśmy, ale o prezencie pierwsze słyszę'
Kitta
01:12:38 Kitta - Może dałby się zaciągnąć... na parkiet.
Rozalia
01:13:35 Rozalia - Dostałam zioła od niego, czekaj- powiedziała i odwróciła się do Ryuu - 3 razy herbatę poproszę.-
Wiktor
01:14:08 Wiktor spojrzał zaskoczony na Rozalię. Myślał o czymś w zadumie ale zmilczał.
Narracja
01:15:05 img Ryuu chcąc nie chcąc poszedłna zaplcze i przygotował herbatę w dzbanku. Jak wróciła to postawił 3 podstawki i kubki. Jak tylko herbata zaparzyła się to rozlał do kubków. Postawił nawet cukiernicę.
Wiktor
01:16:08 Wiktor uśmiechnął się. 'Nie sądziłem że zwierzysz się Mariusowi'
Rozalia
01:17:37 Rozalia - Sam się domyślił, jak nazwałam Cie heretykiem.-
Eris
01:18:46 Eris Wzruszyła ramionami, ale w sumie taniec jest fajniejszy niż bezczynne siedzenie. Zagadała do Ryuu -A jakiś wolny kawałek do tańca załatwisz?
Rozalia
01:19:09 Rozalia podała herbatę Emilio i WIkotrowi, sama wzięła kubek do ręki i ogrzała dłonie. - Spróbuj, jest lepsza niż yerba-
Wiktor
01:22:40 Wiktor pokiwał głową. 'Dał ci herbatę, prawda? Komponuje ją zawsze gdy sądzi, że ktoś ma zly nastrój, albo się czymś stresuje. Powiedz, co to za miejsce? Czy to zaświaty?'
Ryuu
01:30:36 Ryuu - Jestem barmanem a nie grajkiem-
Eris
01:33:26 Eris -Jesteś demonem... żarłeś dusze... muzyki nie załatwisz?
Rozalia
01:33:34 Rozalia - Tak, dał mi herbatę, ale zgubiłam to, jednak tutaj mam jej pod dostatkiem.. To nie zaświaty, to międzyświaty, czy jakoś tak.-
Kitta
01:33:36 Kitta - Raczej sprzątaczem, bo za barem kiepsko sobie radzisz.
Kitta
01:34:09 Kitta - Mogę zaśpiewać.
Eris
01:37:01 Eris -Jeśli chcesz. To śmiało.- zachęciła po czym poszła do wskazanego mężczyznę i zagadała -Cokolwiek robisz. Zostawisz to na chwilę i zatańczysz ze mną?
Wiktor
01:37:57 Wiktor 'Jest tutaj ktoś kto rozumie to miejsce? I może je wyjaśnić?'
Rozalia
01:39:15 Rozalia -Zaraz go pani oddam- powiedziała do Eris. - Nie potrzebuejsz objaśnień, musisz spojrzeć.- odstawiła kubek i wzieła kubek od Wikora. Potem jego za rękę i wyprowadziła z karczmy.
Wiktor
01:41:37 Wiktor dał się poprowadzić, ciekawy na co mialby spoglądać.
Kittcie
01:48:52 Kittcie niemal szczęka opadła. Zawsze uważała siebie za odważną i bezpośrednią, ale Eris biła ją na głowę.
Narracja
01:50:26 img Rozalia wskazala Wiktorowi portale. -Kazdy prowadzi gdzie indziej. Ten - Wskazala na puste miejsce, - bedzie do Lessicy -
Wiktor
01:52:52 Wiktor odwrocił się do Eris. 'Proszę mi wybaczyć.' - powiedział nim wyszedł. Stanął obok Rozalii. Przyglądał się portalom. 'Więc to stąd znasz świat, w którym są herbata, dżuma, pensy i ognistowłosi?'
Rozalia
01:54:37 Rozalia -Nic nie mowilam o dzumie -
Wiktor
01:55:40 Wiktor 'Marius zatruwa nas opowieściami. Nie pogniewaj się ale nie chciał bym sprawiać przkrości...' - wskazał na jasnowłosą. 'Wybacz na chwilę'
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1050, 1051, 1052, ... 1057, 1058, 1059,   Następna  

cron