SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18




 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1053, 1054, 1055, ... 1059, 1060, 1061,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 06.10.2018
Eris
19:14:28 Eris -Owszem. Ake na dobra sprawę nie musisz mieć wroga żeby w kogoś szklanką rzucić. Bylam w miasteczku w ktorym rzucanie twardymi przedmiotami było uznawane za grę.
Kitta
19:18:30 Kitta - To akurat dość popularne zajęcie. Wystarczy zajść wieczorem do zatłoczonej karczmy.
Eris
19:20:26 Eris -Wszyscy rzucali do mnie.-zawołala dumnie
Eris
19:22:32 Eris -Nawet znajomych do zabawy spraszali.
Kitta
19:26:02 Kitta - Słyszę, że ci się podobało. Co to za miejsce?
Eris
19:31:52 Eris -Jakaś wioska w lasach Cetusa. W innej było jeszcze weselej.
Kitta
19:34:32 Kitta - Czy to dlatego, że wyglądasz... Inaczej?
Eris
20:15:28 Eris -Nie... sprowadziłam braciszka.- powiedziała wesoło.
Kitta
20:30:37 Kitta - Mam nadzieję, że tylko żartowałaś, że twój brat jest plamą czarnej, maziowatej substancji.
Eris
20:34:14 Eris -Co?... żartowałam? Nie przypominam sobie.
Eris
20:44:30 Eris Upiła spokojnie kolejny łyczek.
Kitta
20:50:51 Kitta - Czemu twój brat wzbudza taką ciekawość?
Aleks
20:53:40 Aleks skinął głową i poklepał się po mieszku, na znak że Cyprian nie musi się bać o brak grosiwa. Wszak do domu daleko też nie mieli by w razie czego dowieźć należność.
Eris
21:01:21 Eris -Po prostu jest dość... niecodzienny. Sama przyznałaś.-zauważyła.
Kitta
21:03:26 Kitta - Jakim cudem jest twoim bratem...?
Eris
21:07:44 Eris -Mamy wspólnego ojca? Matkę? Emmm tworcę. Tak... mamy tego samego rodzica.-wyjaśniła.
Cyprian
21:23:10 Cyprian chciał wygrać te klejnoty, zależało mu, aby je zdobyć, szczeólnie, że w Lessice, tego nie było. Jak ktoś go przelicytował, to powiesział, że da 200.
Wiktor
21:25:51 Wiktor 'Wszysko pięknie, ale w jakim to jest celu?' - dziwiło go to trochę. Straszne marnotrawienie energii. 'Sądzę że na określony czas byłbym w stanie, ale nie na stałe. To wyrzucanie sił w błoto'
Aleks
21:29:04 Aleks 'Chyba będą twoje' - zauważył.
Eris
21:29:31 Eris -Swoją drogą ciekawe co tam mój brstopupil robi... widzialaś go może?
Kitta
21:31:56 Kitta rozejrzała się. - Nie wiem o czym mówisz.
Rozalia
21:34:32 Rozalia - To logiczne.- odpowiedziała. -Musimy porozmawiać- powiedziała powazniej i wkazała Wiktorowi stolik, by usiedli.
Eris
21:34:46 Eris -Rex. Taka właśnie czarna masa. Wyglada jak kot... z oczami... na calym ciele.- wyjaśniła -Spotkałaś go może?
Wiktor
21:35:19 Wiktor skinął głową. Zaraz podszedł do stolika, i czekał aż Roalia podejdzie. Odsunął jej krzesło i dopiero sam usiadł naprzeciw.
Rozalia
21:39:22 Rozalia skorzystała z pomocy i usiadła. - Zaufanie za zaufanie. Wiktor. - zaczęła.
Wiktor
21:41:59 Wiktor skinął głową, czekał co Rozalia mu przedstawi.
Rozalia
21:43:06 Rozalia - Ty zaufałeś mi, ze nie powiem nikomu o Piobain, ja zaufam Ci, jak obiecasz, ze nie powiesz nikomu o tym miejscu.-
Kitta
21:43:50 Kitta - Jakoś nie. Prędzej on mógł widzieć mnie - zaśmiała się.
Wiktor
21:44:04 Wiktor 'Podejrzewam że Marius o nim wie' - zauważył. -'Rozumiem. To nie byłoby mądre'
Eris
21:45:21 Eris -Nie bardzo. On widział nosem.
Rozalia
21:49:28 Rozalia - Nie widziałam tu Mariusa, a i herbatę robi z ziół z Lessicy, możliwe, ze trafił to Lessicy innym przejściem, chociaż ja znam tylko te z jaskini.-
Cyprian
21:52:43 Cyprian - Oby, bo kolejnej wojny z Hariri Lessica nie przetrwa. - zaś musiał podbić cenę do 250.
Wiktor
21:52:58 Wiktor 'Ale nie obiecam ci że nie spróbuję więcej przejść'
Kitta
21:55:37 Kitta pokręciła głową. - Kpisz sobie ze mnie.
Rozalia
21:58:26 Rozalia - Rozumiem Twoją ciekawość sama też korzystałam z przejść, jednak prosiłabym o dyskrecję. -
Wiktor
21:59:20 Wiktor 'Oczywiście. To naturalne. Jeśli zacznę rozpowiadać że znam przejście do zaświatów, ktoś w końcu postanowi ulżyć mi w rzekomym cierpieniu i wysłać mnie do nich na skróty'
Rozalia
22:00:12 Rozalia - To nie są zaświaty. -
Kitta
22:04:31 Kitta - Znasz się na magii?
Eris
22:04:31 Eris -Zgaduję mojego migrujacego portalu też nie widziałaś.-mruknęła smutno.
Rozalia
22:07:17 Rozalia - Tutaj prędzej ratuje się życia niżeli je odbiera.-
Eris
22:09:05 Eris -Teraz ci nic nie wyczaruję... ale mogę z runami pokombinować.-mruknęła. Nie wyglądala na zadowoloną.
Kitta
22:13:04 Kitta - Nie prosiłam cię o to... Choć właściwie zamierzałam, jeżeli klątwy nie stanowią dla ciebie problemu.
Eris
22:18:23 Eris -Musiałabym albo odwiedzić siostrzyczkę albo... dowiedzieć się co się ze mną stało i jakoś to odkręcić... bez mocy będzie ciężko. I smutno- mruknęła.
Kitta
22:20:24 Kitta - Przykro mi, mam nadzieję, że ci się powiedzie.
Wiktor
22:25:20 Wiktor 'Mówiłem raczej o mało elastycznej Lessice. Sądzę że możemy zbierać się do powrotu. Na pewno dawno stamtąd poszli'
Eris
22:26:59 Eris Uśmiechnęła się -A może to jest moment żeby spróbować czegoś nowego?
Aleks
22:31:05 Aleks 'Trzysta!' - krzyknął. Nie spodziewał się by na tej aukcji pojawiło się coś cenniejszego.
Kitta
22:33:05 Kitta - Naprawdę nie chcesz się widzieć z siostrą - rzekła rozbawiona.
Kitta
22:33:45 Kitta - Jeżeli masz coś na oku, to jasne, spróbuj.
Eris
22:34:58 Eris -Braciszek zeżarł ćwierć populacji jakieś wioski, a wyrwa w rzeczywistości pochłonęła drugie tyle. Hmmm... chodź pomożesz mi wybrać.- skończyła soczek i wstała.
Kitta
22:37:13 Kitta - Co takiego? - zapytała z postanowieniem, że nie wstanie, póki jej nie odpowie. O ile zdoła opanować wrodzoną ciekawość.
Narracja
22:37:27 img [Liverpool] Ktoś z sali krzyknął 325
Eris
22:38:56 Eris -Mój kolejny cel.- powiedziała kierując się do drzwi.
Kitta
22:41:54 Kitta domyślała się, że chodzi o wybór portalu. Żadnego nie znała, ale za to pamiętała kilka wyliczanek. Udała się za Eris.
Narracja
22:43:52 img Idąc obok Eris Kitta zobaczyła zegarek płynący na jej ręce. Wyglądał jak wodnista masa jednak mimo swojego stanu skupienia niestrudzenie odliczał czas.
Eris
22:44:22 Eris -Ktory wybrać?- mruknęła rozgladając się.
Aleks
22:49:55 Aleks '350!'
Kitta
22:59:57 Kitta zaczęła rozglądać się po portalach. - Chcesz udać się do którychś z tych podpisanych? To na pewno bezpieczne, skoro ktoś tam był i wrócił żyw... Albo możesz też odkryć nowy świat i samej go podpisać. Co my tu mamy... Kron. Liverpool. Nowy Jork, o, pewnie gdzieś jest Stary Jork... Ale nie widzę. Świat liczący wejścia...? I w nawiasie: czarne kreski. Nie mam pojęcia co to znaczy. Jest przekreślone W... Dziwne. Ktoś się pomylił, czy zmarł nim dokończył pisanie? Uważałabym na to.
Kitta
23:02:22 Kitta - ...Lessica. Wróżkowo. Parintins. Paryż. Lodowy świat... Już mi zimno. Południe. Podwodne królestwo. Dianon, uwaga awaria. Mhm. To chyba wszystko.
Eris
23:08:45 Eris Zamyśliła się. Wybór ciężki. Naprawdę ciężki. Niby podoisany portal może być bezpieczniejszy ake to nie to samo co eksplorowanie nieznanego. -Hmmm... muszę się zastanowić... i zjeść coś... najlepiej z ryżem.
Data 07.10.2018
Eris
10:23:17 Eris Po chwili takich rozważań uznała że zje na miejscu. Podeszła do lisiej koleżani przytuliła ją. Niezależnie czy chciała być przytulona czy nie chciała być przytulona została przytulona. Po tym Eris z entuzjazmem wskazała na przypadkowy portal i powiedziała -Podoba mi się ten. Do zobaczenia.- Powiedziała podbiegając do niego tanecznym krokiem i znikając za nim zaraz po jej odpowiedzi.
Narracja
13:24:16 img [Liverpool] Jakiemuś cudzoziemcowi naprawdę zależało na tym zetawie, wiec krzyknął 400.
Rozalia
13:27:11 Rozalia przytaknęła i wstała od stolika. Podeszła do baru. - Ryuu otworzysz portal do Lessicy?-
Ryuu
13:27:19 Ryuu - Nie chce mi się.-
Rozalia
13:27:32 Rozalia - Nie utrudniaj mi tego-
Ryuu-
13:27:44 Ryuu- Nie widzisz, ze rozmawiam z bratem, sio-
Aleks
13:34:01 Aleks zgłosił się by podbić o 10. -'Zobaczymy ile tam masz drobnych' - szepnął do siebie.
Aleks
13:35:43 Aleks uniosł się na siedzeniu by przyjrzeć się współlicytującemu.
Narracja
13:37:59 img [Liverpool] Mężczyzna wyglądał mocno wschodnio. Jakby to on okradł swojego Osmańskiego Pana by wykupić te klejnoty legalnie o wiele taniej.
Rozalia
13:42:09 Rozalia - Nie możesz mnie tu trzymać w zamknięciu.-
Ryuu
13:42:28 Ryuu - Przecież Cie nie trzymam, zawsze możesz wracać do siebie.-
Rozalia
13:44:50 Rozalia - Chcę wrócić do siebie.-
Ryuu
13:45:05 Ryuu - To teraz Lessica nie jest Ci potrzebna.-
Rozalia
13:50:19 Rozalia sapneła niezadowolona i wróciła do Wiktora. - Ryuu jest kapryśny i nie chce otworzyć portalu.-
Wiktor
14:04:56 Wiktor 'Może ja go przekonam?'
Rozalia
14:07:13 Rozalia - Droga wolna.-
Wiktor
14:07:48 Wiktor podzszedł zatem do baru, oparł się i chwile przyglądał Ryuu.
Ryuu
14:09:39 Ryuu - Zakochałes się? Jeszcze jest za wcześnie-
Wiktor
14:14:01 Wiktor 'Nie jestem aż tak kochliwy. Zastanawiam się, w co tym razem Rozalia miałaby pocałować, by mogła wrócić do męża i do domu'
Ryuu
14:17:26 Ryuu - W nic, może wrócic kiedy zechce-
Wiktor
14:33:01 Wiktor 'Aczkolwiek twierdzi, że odmówiłeś otwarcia przejścia.'
Ryuu
14:34:57 Ryuu - Do Liverpoolu może sobie iść kiedy chce, a Lessicy nie chce mi sie otwierać.-
Wiktor
14:41:13 Wiktor 'Mieszka w Lessice. Po co ma chodzić do tego liver czegoś... Rozumiem że masz do niej słabość, ale na odwzajemnienie długo przyjdzie ci czekać, skoro więzieniem chcesz ją przekonać
Ryuu
14:43:50 Ryuu - Kiedyś ulegnie, każda ulega. -
Ryuu
14:44:20 Ryuu - Ach, bo Ty nie wiesz, no dobra, niech Ci sama powie, a jak mi się zachce to otworze jej Less.-
Wiktor
14:45:39 Wiktor 'Mam zapytać kobietę, jakie ukrywa prawdy?' - uniósł brwi. 'Mów, jeśli jest co słuchać. Lub zapomnij jeśli nie jest tego warte'
Ryuu
14:50:20 Ryuu - Ta oto tu dama w Lessice jest tylko gościem.- na złość chciał podkopać prawdomówność Rozalii.
Wiktor
14:50:57 Wiktor 'Ma tam męża, dzieci i pracę. Trudno sobie wyobrazić, że zdobyła to wszystko w gościnie'
Ryuu
14:53:44 Ryuu - Co nie zmienia faktu, ze nie pochodzi z Lessicy-
Wiktor
15:01:34 Wiktor 'Pochodzisz z tej karczmy? Ja pochodzę z Lessicy, tylko nie mów że teraz to twoja krew, a nie mojego ojca, mówi o pochodzeniu'
Ryuu
15:04:12 Ryuu - Nie pochodzę z tej karczmy, ja tu tylko sprzątam. Jestem z Dianon-
Wiktor
15:41:17 Wiktor 'Jak widzisz, nie tylko pochodzenie uprawnia nas do przebywania w różnych miejscach. Wiem że w Lessice ma się odbyć pewne wydarzenie. Od dawna ogłasza się ślub dwóch ważnych dla rodziny królewskiej rodów. Zapewne ogromnym wstydem jest nie dostać na tą uroczystość zaproszenia. Pytanie czy chcesz jej zrobić taką krzywdę'
Ryuu
15:43:05 Ryuu - Wiesz, ze nieszczęsliwą kobetę łatwiej zmanipulować? - puścił oczko Wiktorowi. Ryuu wcale nie krył swoich zamiarów ani przed Rozalią, ani przez Aleksem, ani obcymi.
Wiktor
15:51:27 Wiktor 'Wiem. Tyle że ja z doświadczenia. Wypuść nas do naszego świata'
Ryuu
15:51:51 Ryuu - Przekonaj mnie.-
Ryuu
15:54:35 Ryuu - Właściwie skąd ona CIebie wytrzasnęła? Nigdy meżczyzn tu nie zaciągała.-
Wiktor
15:54:39 Wiktor 'Tak jak to zrobił Emilio? Daruj, ale pozostawię sobie choć szczątkową wdzięczność za ratunek'
Wiktor
15:55:14 Wiktor uśmiechnął się szeroko. -'Więc albo mam wrodzony talent, albo wrodzone szczęście'
Aleks
15:57:00 Aleks uznał że sprawa musi iść o faktycznie spore pieniądze i kwestie. Kto wie czy i nie o cudzą głowę. Zaraz po tym zdał sobie sprawę, że ma to tak dalece gdzieś, że nawet poszukiwacz skarbów wespół z jasnowidzem i medykiem nie określiliby, jak głęboko, i gdzie. -'Pięćset!'
Ryuu
15:59:44 Ryuu - Ona nie cierpi magów.- zauwazył.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1053, 1054, 1055, ... 1059, 1060, 1061,   Następna