SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18




 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1068, 1069, 1070, ... 1083, 1084, 1085,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 06.12.2018
Mikołaj
14:05:06 Mikołaj - Ja... Tak źle się czuję, że to powiedziałem. To nie leży w mojej naturze. Przepraszam - zwinął się w kłębek, schował twarz w dłoniach i zaczął łkać.
Dew
14:11:41 Dew - Do największej w świecie zdziry i kłamczuchy.
Gemma
14:31:28 Gemma ukucnęła przy Mikołaju i położyła mu rękę na ramieniu. - Każdemu się zdarza wkurzyć... Nawet mnie. Ale pewnie to wiesz. Ty wszystko wiesz, prawda? To musi być niesamowite.
Mikołaj
14:36:39 Mikołaj przetarł oczy. - Ja... Tak. Zawsze wiem jak uszczęśliwić innych. Ale wiem też jak ich zranić. Nadal chcesz mi coś ugotować?
Gemma
14:40:41 Gemma - Pewnie!
Dagon
14:44:17 Dagon -'Portal jest zablokowany, nie wiem czy się połączy. Ale spróbujmy' - wybrał numer Essy, i czekał.
Narracja
15:04:34 img Po chwili, ku zaskoczeniu, jednak odebrano. - Halo?
Dagon
15:04:41 Dagon -'No proszę. A telefon działa. Możesz rozmawiać?'
Narracja
15:06:27 img W tle grała muzyka. - A o co chodzi?! - musiała mówić głośno.
Dagon
15:07:25 Dagon -'Tego nie wiem, jest tu ktoś kto chce się do ciebie dodzwonić' - podał telefon Dewowi, pokazując jak trzymać by sobie rozmowy nie wyłączyć.
Dew
15:12:31 Dew złapał telefon bez specjalnego pierdolenia się. - Przychodź szybko, Soul jest ciężko ranny.
Narracja
15:13:41 img Nie trzeba było widzieć Essy, by wyobrazić sobie jej minę. - Co? Co się stało?! - nabrała powietrza. - Mizu zamknął portal! Dagon da radę go otworzyć?!
Dew
15:16:03 Dew spojrzał pytająco na Dagona. Essy tak się darła do telefonu, że na pewno też słyszał. - Dasz radę?
Dagon
15:19:30 Dagon -'Zajmie mi chwilę ale jeśli się nie uda, mogę postawić jednorazowy. Tylko gdzie i kiedy, niech poda lokalizację'
Dew
15:24:41 Dew - Może uda się otworzyć nowy. Gdzie chcesz ten portal?
Narracja
15:25:41 img Mechanizm portalu byl calkowicue zniszczony. Resztki po nim byly zamrożone, a że Mizu byl w karczmie pilnowal by sie nie rozmrozily.
Narracja
15:27:11 img Essy - Tam gdzie był... Albo... Nie wiem jak to wytłumaczyć. Czekajcie chwilkę - gdy owa chwilka minęła, dostali mmsa.
Dew
15:27:33 Dew - Co to? - oddał telefon Dagonowi.
Narracja
15:28:37 img Essy - Macie zdjęcie mapki z zanaczonym punktem, to ci wystarczy, Dagon?
Dagon
15:41:32 Dagon -'Musi' - odkrzyknąl do telefonu. -'Rok tam siedzi i lokalizacji nie zna.,..' - mruknął do siebie.
Lif
15:45:18 Lif wróciła pod karczmę. Nie zamierzała odpuszczać sobie pogawędki z Dewem, a wywietrzona Farika wydawała się już spokojniejsza.
Farika
15:47:44 Farika - Dziękuję, tego bylo mi potrzeba-
Narracja
15:48:14 img Essy - Jaki rok? I akurat tutaj jestem pierwszy raz. Nieważne. Powiadomiliście już Leona?
Dagon
16:10:41 Dagon -'Coś co pozwoli mi postawić ten portal niekoniecznie w wilczej gawrze albo miejskim wychodku' - powiedział. -'Leona? A po co Leona? Jak tam teraz wojna...'
Lif
16:17:57 Lif połasiła się do ramienia Fariki, pamiętając, że ta jest teraz mniejsza, a więc tak, by jej nie przewrócić.
Narracja
16:26:58 img Essy - To ślepa uliczka, chyba, tam będzie dobrze. I jaka znowu wojna? Dobra, zajmę się tym.
Lif
16:32:15 Lif {Cieszę się, że Ci lepiej.} odrzekła wyraźnie zadowolona {Ale kiedyś trzeba by zniknąć tak na 3-4 dni chociaż.}
Narracja
16:56:21 img [Londyn-->Liverpool] Rozalia i Aleks nie zwlekali. Pożegnań rzewnych też nie było, pojechali prosto do Liverpoola. Czas trwania podróży wydłużał im się niemiłosiernie, nie tylko przez nieznośną cisze, ale również przez to, że czuli, że tracą czas. Rozalia zrobiła krótki przystanek w Bright Lawn, aby pójść po bransoletę od profesora Lazarusa. Aleks zajął się powiadomieniem Marka o zaistniałej sytuacji z matką. Dodał też, że zrobi wszystko by wyzdrowiała właśnie za pomocą Petera. Rozalia dopilnowała jeszcze, by Lukrecja i Emilio byli grzeczni, pokołysała marudną Anastazję i dołączyła do Aleksa, który zmierzał w stronę portalu.
Farika
16:59:01 Farika - Tak zrobimy, muszę odnaleźć Ruslana, tylko on będzie w stanie naprawić sytuację w pałacu. -
Lif
17:02:01 Lif {To pomogę.} zaoferowała się i od razu zaczęła węszyć. Bo kojarzyła jego zapach skądś, nie?
Narracja
17:05:24 img Ruslan kręcił się po bardzo dużej ilości portalach. Lif wyczuła przynajmniej 20 portali, gdzie był ślad Ruslana.
Lif
17:12:31 Lif {Sporo się tu kręcił.} powiedziała, przechodząc się między tymi portalami, przy których czuła Ruslana. Chciała sprawdzić czy będzie w stanie powiedzieć który ze śladów jest najbardziej świeży. {To wciąż jest tylko kilkadziesiąt portali zamiast kilku tysięcy...}
Farika
17:19:42 Farika - Zostaje mi albo przeszukać każdy z nich albo poczekać aż sam wróci.-
Lif
17:24:56 Lif {Też racja. Biorąc pod uwagę ile chodzi, może niedługo wrócić.} zgodziła się, podchodząc. Spojrzała na drzwi do karczmy {Idziesz tam?}
Farika
17:27:06 Farika - Jak chcesz to zostanę z Tobą, bo nie zmieścisz się tam.- wskazała na za małe drzwi.
Lif
17:35:35 Lif {Wiem. Jak chcesz sobie coś zamówić to zaczekam.
Farika
17:37:40 Farika skinęła głową - To zaraz wrócę.- powiedziała i weszła do środka.
Lif
17:48:30 Lif mruknęła i ułożyła się przed karczmą, niedaleko wejścia.
Narracja
17:50:36 img W karczmie panowało zamieszanie, Farice to nie przeszkadzało. Chciała tylko uniknąć bliższego spotkania z Dewittem. Do dziś myślała, ze największą krzywdę w życiu wyrządził jej ojciec, nagle przyznając się do ojcostwa, jednak dziś zmieniła zdanie. Dewitt sprawił, że poczuła się jak porzucona zabawka, na dnie skrzyni z rzeczami niepotrzebnymi.
Farika
17:51:32 Farika odebrała swoją zamówioną yerbę i wróciła do Lif. - Wróciłam już. Pozwól, że tutaj sobie posiedzę- podeszła do Liff i usiadła obok niej.
Roer
17:55:19 Roer -'Cholera... Chyba do niej pójdę. Powinienem. Powinienem w ogóle ukręcić panu Cossey tą pustą głowę, ale tego zrobić nie mogę.'
Misha
17:55:59 Misha - Pójdź, ona wygląda jak siedem nieszczęść polane smołą i obsypane pierzem.-
Lif
17:56:41 Lif {Oczywiście. Siadaj.} skręciła się, otaczające Farikę łbem i ogonem.
Farika
17:58:16 Farika - Wypije yerbe i przemycę Ci jakieś mięso. Masz jakieś szczególne upodobania?-
Aleks
17:59:15 Aleks musiał pozostawić powóz by woźnica miał jak wrócić, ale do portalu daleko nie było. Nie podał Rozalii ramienia, wszak byli skłóceni. Szli jak znajomi. Obok siebie. Widział dziewczynę i smoka ale nie zaczepiał ich, zmierzał prosto do karczmy.
Roer
17:59:55 Roer wstał zatem i ruszył do drzwi. Po drodze minął się z Johnsonami. Uśmiechnął się przelotnie i wyszedł na zewnątrz.
Rozalia
18:01:38 Rozalia zdziwiła się, że w karczmie jest tyle ludzi/stworzeń, ale nie miała teraz czasu na rozważania o tym. Poszła w bardzo nietypowe miejsce, bo pod schody. Tam podobno bransoleta miała ładować się.
Aleks
18:01:48 Aleks rozejrzał się zatem za Ryuu.
Ryuu
18:02:04 Ryuu stał za barem.
Aleks
18:03:05 Aleks -'Ryuu, rzuć rum!'
Ryuu
18:03:58 Ryuu - Z takiej odległości nie ma zabawy odsuń się do drzwi-
Aleks
18:04:33 Aleks ruszył z powrotem do drzwi przekonany że dostanie butelką z zaskoczenia, to i był czujny.
Lif
18:05:11 Lif {Hmm... może jakąś wołowinę? O, albo jabłko. Dawno nie jadłam.}
Ryuu
18:07:02 Ryuu rzucił jeszcze wtedy jak Aleks stał bokiem.
Farika
18:08:02 Farika - Już idę, z pewnością mają skrzynkę jabłek albo dwie.- wstała i zauważyła Roera. Teraz to nie wiedziała co robić.
Lif
18:14:44 Lif przekrzywiła głowę przyglądając się królowi. Ciekawe czego chciał.
Aleks
18:16:02 Aleks spodziewał się, więc butelkę złapał. Z pełną było łatwiej, pustą mógłby stłuc.
Roer
18:16:47 Roer -'Czy to zamknięte przyjęcie? Dlaczego siedzisz tutaj a nie tam, z matką? Rozumiem że jest tu Lif, ale... na loigikę, widujesz ją częściej niż mamę. To przez niego?'
Rozalia
18:18:02 Rozalia posłała Aleksowi karcące spojrzenie. Miał załatwiać petera a nie bawić się z demonem.
Farika
18:18:26 Farika - Lif nie mieści się w drzwiach a i ja nei mam ochoty tam być-
Dagon
18:18:51 Dagon mając na wielkim względzie zamieszanie w karczmie bezstresowo wprowadzał dane lokaloizacji nowego portalu. W końcu coś zaklekotało i usłyszał jak załćza się awaryjny generator. Miał nadzieję że dziewczyna zdąży.
Roer
18:20:00 Roer -'Czyli to przez niego. Martwi mnie to. Nie powinnaś się nim przejmować.'
Lif
18:21:36 Lif {Ten wąż wylezie na zewnątrz to już nie będzie miała kim się przejmować.}
Narracja
18:23:30 img Essy nie odkładała słuchawki, czekała na odpowiedź. - Halo? Dagon? To dokąd mam iść?
Farika
18:31:39 Farika - Powinnam, przez niego narobiłam wszystkim kłopotów i przykrości.-
Farika
18:41:32 Farika - Nawet z Lif się powadziłyśmy w pewnym momencie. No nic to najwyraźniej zasługuje tylko na litość.-
Lif
18:42:55 Lif podniosła się i podeszła {Nie przejmuj się tak.} szturchnęła Farikę w plecy.
Dagon
18:53:51 Dagon -'Masz kilka minut by dostać się w tę twoją uliczkę. Zanim portal zgaśnie'
Farika
18:54:35 Farika z rboiła pół kroczku do przodu przez gest Lif. Zaśmiała się szczerze. - Brakowało mi tego-
Roer
18:54:47 Roer -'Tak sądzisz? Że to litość kazała mi tutaj przyjść?'
Narracja
18:55:32 img Essy - Mogłeś powiedzieć, że nad tym pracujesz, to bym już szła. Szlag!
Farika
18:56:53 Farika - Nie umiem tego ocenić. Sądziłam, że intencje Dewa były szczere i co?-
Ryuu
19:01:34 Ryuu - Ciekawe czy drugą złapiesz- nie skończył mówić i rzucił drugą butelkę
Lif
19:03:58 Lif {Ale we mnie nie wątpisz, co?}
Narracja
19:08:51 img Essy nie rozłączała się. - Zaraz będę!
Farika
19:10:29 Farika - Nie wątpię, Ty nigdy mnie nie zawiodłaś i zawsze byłaś przy mnie. - pochwaliła smoczycę.
Lif
19:15:12 Lif uciekła wzrokiem {No... prawie zawsze.}
Roer
19:20:08 Roer spoglądał na tą scenę kamiennym wzrokiem. -'Masz rację. Przyszedłem tutaj dla rozlicznych korzyści.'
Narracja
19:21:19 img Złotooka wypadła z portalu z telefonem w ręku, boso, w krótkiej, neonowej sukience, która świeciła tylko w ciemności, więc teraz kolory miała normalne, i mocnym, neonowym makijażu. https://sc02.alicdn.com/kf/HTB16cWKNFXXXXXdXXXXq6xXFXXXX/Sexy-led-dress-costume-aurora-pixel-dress.jpg
Aleks
19:21:28 Aleks zwykle łapał jedną ręką. Zwykle lewą. Wystarczyło przełożyć trzymaną butelkę do prawej i złapać. Może, gdyby Ryuu go nie ostrzegł, ale ostrzegł. -'Trzeciej nie rzucaj, nie mam zmysłu żonglerskiego'
Ryuu
19:22:44 Ryuu - Za trzecią nie chce dostać od niej po łbie- wskazał na złą Rozalię.
Aleks
19:23:48 Aleks -'Pewnie jakbyt się napiła to by jej przeszło.-' powiedział podchodząc. -'Ma muchy w nosie od rana'
Lif
19:24:14 Lif przekrzywiła głowę "Na przykład?"
Roer
19:24:59 Roer -'Bogactwo, pozycja społeczna, wygody.'
Ryuu
19:25:17 Ryuu - To ją upij będzie łatwiejsza- zarechotał.
Ryuu
19:25:43 Ryuu - A co ona tam gmera pod tymi schodami jak jakaś sierota?-
Essy
19:25:47 Essy rozejrzała się. - Gdzie Soul?!
Aleks
19:26:02 Aleks -'Jak jej podam szklankę, wbije mi ją w oczodół.'
Farika
19:26:13 Farika - Nie wiem, a gdzie ma być?-
Lif
19:26:55 Lif {Prócz tego drugiego to to nawet ciekawe.} Essy nagle wpadła w rozmowę {Soul? Twój smok? Nie wiem, nie widziałam go tutaj.}
Farika
19:27:06 Farika - generał zawsze mówił, że pojmowanie emocji nie jest moją dobrą stroną-
Roer
19:28:16 Roer -'Nie jest' - potwierdził zły, odwracając się by wrócić do karczmy.
Ryuu
19:30:24 Ryuu - Aż tak źle? Wkurzyła się, że z wygodnego pałacu musiałeś zabrac, czy co?-
Dew
19:31:44 Dew słysząc, że Essy się zbliża, w końcu wyszedł z karczmy.
Lif
19:34:53 Lif zaświeciły się oczy. Odsunęła się od Fariki, żeby przypadkiem nic nie poszło rykoszetem. Zakradała się jak kiedyś, dawno temu do myszy. Dystans stopniowo malał, aż nie stanęła bezpośrednio za jego plecami.
Mistrz Gry
19:39:46 imgSaoya rzuca kością:
(Dew zauważy Lif?)
1.1k100(m0%) = 87
2.1k100(m0%) = 49
3.1k100(m0%) = 10
[Wynik:NIE]
Narracja
19:45:45 img Dew mógł poczuć ciepło bijące od smoczego ciała, a następnie ciepły podmuch we włosach.
Aleks
20:05:53 Aleks -'A bo ja wiem o co? To kobieta, za kobietą nie nadążysz.' - otworzył butelkę i upił potężnego łyka.
Aleks
20:15:11 Aleks -'No. Teraz mogę przejść do rzeczy. Matka mi umiera. Potrzebuję Petera. Na wczoraj'
Dagon
21:00:38 Dagon -'A podobno to Mikołaj dzisiaj spełnia życzenia. Tyle że siedzi schlany na zapleczu' - wyciągnął telefon i wybrał numer do Petera.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1068, 1069, 1070, ... 1083, 1084, 1085,   Następna  

cron