[ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 1143, 1144, 1145,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 25.01.2020
Patriel
19:47:42 Patriel - W żadnym wypadku. To nie miałoby najmniejszego sensu - pokręcił głową - Pracowaliśmy razem.
Essy
19:50:42 Essy - No wiesz, gdy mówisz o wspólnym mieszkaniu, nie kojarzy się to w pierwszej kolejności z pracą... Wiesz, że ominęły cię zaślubiny? Agasharr i Ulvrira. Może ich znasz?
Essy
19:51:20 Essy - Nie widziałam ich nigdy w karczmie i bardzo mnie zdziwiło, że wybrali akurat to miejsce na swój wielki dzień.
Patriel
19:51:59 Patriel - To tylko pretekst do wojny między bogami. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.
Essy
19:54:19 Essy - Co ty mówisz? Na razie jest wyjątkowo spokojnie. Tylko dwóch poturbowanych. I nie wierzę, by TYLKO o to chodziło. Wystarczy na nich spojrzeć... - próbowała wyłapać wzrokiem nowożeńców.
Essy
19:54:58 Essy - Ymm... Gdziekolwiek teraz są...
Patriel
19:56:19 Patriel - Pewnie nie tylko o to chodzi. Masz rację. No ALE PRZY OKAZJI... wiesz co chce przez to powiedzieć. Żyjesz sobie w Lessice podczas gdy poza nią waha się los miliona światów. Teraz Miliona i dwóch. Mam na myśli Ysgard i Japoński Świat Agasharr.
Essy
19:59:45 Essy - A co im zagraża? - zapytała zaintrygowana.
Patriel
20:01:15 Patriel - Ehhh. Japonii jeszcze tako nic. Ale to tylko kwestia czasu. Ysgard natomiast jest w okresie bliskim Ragnaroku, czyli zapowiadanego końca świata.
Essy
20:02:31 Essy - I ten Ragnarok dotknie miliona światów..? - zapytała podejrzliwie.
Patriel
20:03:14 Patriel uderzył się w czoło.
Essy
20:04:32 Essy skrzyżowała ręce. - Rozumiem, że nie. Ale coś im również grozi, co takiego?
Patriel
20:05:06 Patriel - A skąd mam to wiedzieć? Codziennie powstają nowe światy i giną inne. To jak narodziny i śmierć człowieka.
Essy
20:07:17 Essy - Sam przed chwilą wspomniałeś o milionie światów... - pokręciła głową. - Próbujesz temu jakoś zapobiec? - pytała o Ragnarok.
Patriel
20:07:33 Patriel - A jaki mam w tym interes?
Essy
20:08:37 Essy - Sama nie wiem. To zabrzmiało trochę jak wyrzut, że się tym nie interesuję. Myślałam, że cię to martwi.
Patriel
20:10:33 Patriel - Pf... haha a skądże - Machnął ręką. Nie przejmuję się żadnym światem ani nikim innym. Natomiast ty powinnaś przejmować się sobą. Zaraz może być tu zbyt niebezpiecznie. Na razie się nie zanosi ale to tylko kwestia czasu nim bogowie i demony rzucą się sobie do gardeł.
Essy
20:14:24 Essy - I tak zaraz się zbieramy. Na ślub trafiliśmy całkiem przypadkowo, a w planach mamy bal w Lessice na cześć wygranej wojny. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję jeszcze się spotkać. Gdybym chciała kiedyś z tobą porozmawiać, to gdzie cię szukać?
Patriel
20:15:16 Patriel - Nie wiem. Może chwilę posiedzę tutaj. Może zaraz wrócę do Japonii. Ale kiedyś się jeszcze spotkamy. Wszędzie cię pełno.
Essy
20:16:06 Essy - W Japonii jeszcze nie byłam, ale nadrobię - puściła mu oczko z uśmiechem.
Patriel
20:17:08 Patriel również poszedł do karczmy.
Javier
20:34:10 Javier - To wracamy?
Essy
20:34:17 Essy - Wracamy.
Narracja
20:34:32 img I wrócili, zabierając ze sobą Soula.
Data 26.01.2020
Kyoko
20:04:45 Kyoko - No no, tam na zewnątrz zaczyna się robić gorąco - zaczepiła Patriela gdy tylko znaleźli się w środku
Patriel
20:10:34 Patriel - Mmmm nie tylko na zewnątrz - zastanowił się.
Kyoko
20:11:41 Kyoko - Hm? - mruknęła patrząc na niego pytająco
Patriel
20:12:51 Patriel - Wydaje mi się, że temperatura w karczmie wynosi 1,5 stopnia celsjusza więcej niż kiedy bywałem tu wcześniej... Czyżby ktoś zostawił coś na gazie? - poszedł sprawdzić.
Narracja
20:22:00 img Na zapleczu stała jakaś nieznajoma Patrielowi osoba. Skąpo odziana kobieta, na dodatek z rogami i parą skrzydeł ciągnących się niemal po ziemi. Czegoś szukała po szafkach, ale na jego widok odwróciła głowę w stronę wejścia - Proszę proszę... cóż za bezduszna istota się tu kręci?..
Patriel
20:23:29 Patriel - Może i bezduszna ale nie bezwstydna.
Patriel
20:24:06 Patriel - Poza tym nie powinnaś szwędać sie po zapleczu.
Demonica
20:24:43 Demonica - Jakoś dotąd nie zauważyłamby tego komuś zabraniano
Patriel
20:26:08 Patriel - Ehhh bo personel jak zwykle nie jest obecny. Odkąd rzuciłem robotę jest coraz gorzej.
Demonica
20:28:03 Demonica - Zauważyłam... a raczej nie zauważyłam by ktokolwiek był tu obecny. Może wyjdę, jeśli ładnie poprosisz..
Patriel
20:30:16 Patriel - W sumie... jest mi to obojętne. Przyszłaś z Inarim? Nie widziałem cię byś wchodziła.
Demonica
20:31:36 Demonica - Z Inarim?.. Niee, byłam już w środku. Od jakiegoś czasu
Patriel
20:33:30 Patriel - Ile czasu już tu jesteś? Skąd jesteś? Iiiii po co tu jesteś?
Demonica
20:35:56 Demonica - Trochę - Ruszyła do wyjścia z zaplecza, niby to przypadniem zahaczając o ramię Patriela - Skąd? Zbyt długo by opowiadać. A trzyma mnie tu tych kilka ładnie pachnących dusz które jednak kręci się w okolicy
Patriel
20:42:00 Patriel - Dusz? Są tu sami bogowie i demony. Nic dla ciebie.
Demonica
20:44:54 Demonica - Nie różnią się aż tak bardzo... ty jesteś inny. Nawet jak na demona jesteś.. Pusty
Patriel
20:45:39 Patriel - Choć często używam tego zwrotu to tak właściwie nie ejstem demonem, ale określenie pusty bardzo mi się podoba. W Krainie Cieni są tacy bywalcy.
Demonica
20:47:12 Demonica - Hm?.. Jest więcej takich jak ty>
Patriel
20:48:41 Patriel - Nie. Nie takich jak ja choć podobnych.
Demonica
20:51:30 Demonica - Jedyny w swoim rodzaju? Brzmi fascynująco
Patriel
20:53:09 Patriel - Nie bardziej niż krzesło robione na zamówienie.
Demonica
20:55:39 Demonica - Twoja niechęć sugeruje jedynie że coś ukrywasz- zaśmiała się
Patriel
20:56:08 Patriel - Albo po prostu moja niechęć sugeruje, że jestem niechętny.
Demonica
20:57:38 Demonica - Czymś ci zawiniłam?
Patriel
20:59:34 Patriel - Nie, ależ skąd. Tylko nie wiem do czego mam być chętny więc zapobiegawczo jestem na nie.
Demonica
21:02:18 Demonica - Jaki ostrożny! - uśmiechnęła się. Wyszła z zaplecza
Patriel
21:02:53 Patriel wyszedł za nią - W moim dość długim życiu zawsze kobiety potrafiły nieźle namieszać.
Demonica
21:04:44 Demonica - Dlatego pewnie w mojej sytuacji takie a nie inne wcielenie bywa przydatne
Patriel
21:05:54 Patriel - Jesteś hermafrodytą?
Demonica
21:06:32 Demonica obeszła bar i usiadła - Co, ja? Niee
Patriel
21:07:12 Patriel - Więc to jest twoja domyślna postać czy nie?
Demonica
21:08:09 Demonica - Tak
Patriel
21:08:58 Patriel - Rozmowy z wami potrafią zmęczyć.
Demonica
21:09:38 Demonica - Nami?
Patriel
21:13:48 Patriel - Z kobietami. Nigdy nie jesteście konretne i nigdy nie mówicie czego chcecie wprost.
Demonica
21:15:59 Demonica chwilę przypatrywała mu się w milczeniu, szukając oznak irytacji
Patrielowi
21:16:45 Patrielowi drgnęła brew.
Demonica
21:21:30 Demonica - Po prostu mnie zaciekawiłeś
Patriel
21:25:20 Patriel - Mhmmm... Pod tym względem, że jestem pusty w środku?
Demonica
21:27:00 Demonica - Tak. A mimo to masz swoją wolę
Patriel
21:28:48 Patriel - Powiedzmy... Nie wiem jednak czy chcę ci to tłumaczyć.
Patriel
21:32:18 Patriel - Czy mogę poznać twoje imię byś nie musiała odnosić się do mnie rasowo za każdym razem? Zresztą nie nie ważnę - machnął ręką - Jak ci na imię?
Demonica
21:33:56 Demonica - Naamah - przedstawiła się
Patriel
21:35:31 Patriel - Naamah... ciekawe imię.
Naamah
21:37:06 Naamah - A mogę poznać twoje?
Patriel
21:37:20 Patriel przedstawił się.
Naamah
21:38:42 Naamah - To też raczej niespotykane imie
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 1143, 1144, 1145,   Następna