SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 937, 938, 939, ... 970, 971, 972,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 08.01.2018
Mika
22:28:28 Mika - Rozmawiałam dzisiaj z magiem i go nawet nie tknęłam- powiedziała i podeszła do Dagona. - Jestem już miła, proszę rozkuj mnie-
Narracja
22:28:43 img Obraz zmienił się, i teraz pojawiło się na nim prawdziwe tornado kolorów. Ustępowało powoli bezimiennej szarości. Gdzieś pomiędzy jednolitą szarą masą zawało się jakby poruszały się kształty. Jakby na tym szarym tle wszyscy byli pomalowani na biało, i dla niepoznaki przebrani w nieco obłe stroje. Dołu nóg nie było widać wcale. Powoli, bardzo powoli, te kształty nabierały kolorów - każdy innego odcienia. Jedni więc zdawali się być niebiescy. Inni czerwieni. Jeszcze inni biali, zółci, brązowi, jasnozieloni. Nie było tylko fioletowych. A jednak nadal pozostawali szarzy.
Laila
22:30:30 Laila - Widać gdzie jest dusza. Poznajesz to miejsce? Można go z tego miejsca wydobyć i przyzwać z powrotem do życia chyba że się nie da.
Luna
22:31:23 Luna nie mogła rozpoznawać tego miejsca. Był to wyższy wymiar międzyświatów - miejsce do którego odchodzili umarli. Prędzej czy później wszyscy.
Laila
22:34:05 Laila - Dagon raczej nie będzie zły jak by wymiar ten przebił się do karczmy. Jako że dywan już zlokalizował to uniwersum mamy do niego drogę i dostęp. Tyle że nie jestem pewna czy jest to bezpieczne.
Dagon
22:34:34 Dagon 'Nie. Jesteś miła bo chcesz czegoś. Jak tylko rozkuję, zmienisz się w harpię. Ręka kotku' - czekał aż Mika poda rękę.
Mika
22:37:33 Mika - Nie chce, to boli- zrobiła smutną minę.
Laila
22:39:41 Laila spojrzała na demonice - Lisek idziesz z nami na samobójczą misję?
Agasharr
22:41:20 Agasharr popatrzyła na nią - Czemu nie - rzuciła, niby to obojętnie.
Luna
22:42:13 Luna 'Samobójczą?'
Laila
22:43:20 Laila - Nie byłam tam jeszcze więc potencjalnie można tam umrzeć. - drzwi z adamantytu zalśniły
Narracja
22:43:56 img Patriel wraz z Keisuke zeszli na dół. Od razu ich uwagę przykuły dziwne wrota.
Patriel
22:44:27 Patriel - Oooo idziecie na spacer? - rzucił do całej gromadki.
Luna
22:44:27 Luna 'Z założenia powinno się...' - zauważyła. Skoro to były miejsce gdzie trafiały dusze bez ciał. 'Idę'
Laila
22:45:49 Laila - Mamy komplet. - na niej i Lunie pojawiła się różowa zbroja - Idziemy więc - podeszła do drzwi i otworzyła je - Portal już się skalibrował
Agasharr
22:46:09 Agasharr mruknęła coś pod nosem, patrząc z nienawiścią wręcz w portal. Ale ruszyła za Lailą i Luną
Narracja
22:46:42 img Wszystkie trzy przeszły jednocześnie. I wszystkie trzy w tym samym momencie padły trupem przed drzwiami portalu.
Patriel
22:47:36 Patriel podszedł do zwłok - No ładnie.
Mika
22:47:41 Mika - Nie ważne- machneła ręka i pobiegła za Keisuke, którego widziała jak przechodził korytarzem.
Keisuke
22:48:09 Keisuke - Co im się stało Patrielu?
Patriel
22:48:56 Patriel - Jak mniemam poszli do świata umarłych, a tam jako tako materii organicznej nie ma... to ich ciała zostały tu, a dusze poszły tam.
Narracja
22:49:37 img Ani Laila, ani Luna, ani Agasharr nie wiedziały, że leżą bezwładnie na środku karczmy. Otoczyła ich szara nieprzenikniona przestrzeń, którą znały już z otoczenia karczmy Dagona. Po chwili, jak na kilimie, kształty wokół zaczęły nabierać barw. Teraz kobiety widziały że na pierwszy rzut oka te nie były siwe ale przezroczyste.
Patriel
22:51:18 Patriel - Sądzę, że te ciała nie mogą tu tak bezwiednie leżeć... Odstraszą potencjalnych nowych klientów - pokręcił głową.
Keisuke
22:52:35 Keisuke - Pomóc ci?
Narracja
22:52:51 img Po chwili ciało Agasharr rozpłynęło się jakby go nigdy nie było.
Laila
22:53:21 Laila - O kurczę. Mamy malutki problem - powiedziała pod nosem
Luna
22:53:37 Luna 'Jaki problem? Jak go tu znajdziemy?'
Patriel
22:53:38 Patriel - Pewnie. Posadź je przy stoliku i postaw obok jakieś puste szklanki i butelki.
Keisuke
22:54:04 Keisuke pomógł ułożyć ciała tak by wyglądały na zalane w trupa.
Agasharr
22:55:04 Agasharr rozejrzała się wątpliwie dookoła. Czuła się nieco inaczej niż w normalnym świecie, trochę jak w domu. Położyła po sobie uszy, rozglądając się czujnie.
Mika
22:55:56 Mika zbiegła po schodach. - KEI-SU-KE~! ROzkuj mnie~!-
Narracja
22:56:18 img Dziewczęta mogły widzieć, że nie wszyscy przechodzili "znikąd i donikąd". Niektórzy stali w niedużych grupach, ale w grupach tych ... wyglądało to tak jakby dobierali się kolorami. Jakby jedne kolory do siebie pasowały, a inne nie.
Laila
22:56:42 Laila - Właśnie. Zapomniałam że nie mamy tutaj wglądu na dywan. Musisz go jakoś przywołać. Po imieniu bądź po czymś nie materialnym. Jaki miał kolor?
Luna
22:57:29 Luna 'Kolor? Blond. Tu takiego nie ma. Tu jest tylko kilka kolorów. Mam mu zmyślić?'
Luna
22:58:41 Luna zupełnie nieświadomie przypomniała sobie i nie mogła przestać o tym myśleć - kamień w jego mieczu. Kamień pod którego kolor Perceval dobierał wszystko, nawet kwiaty na podarunek. Kolor w który ją samą ubierał, i ten sam któy miał kamień na jej szyi.
Keisuke
22:59:25 Keisuke spojrzał na panikującą Mikę - Przed chwilą chciałaś mnie pobić. Nie jesteś przekonująca.
Mika
23:00:59 Mika - Nie prawda, nie chciałam Ci zrobić krzywdy. Rozkuj mnie, Dagon teraz jest zajęty-
Keisuke
23:01:32 Keisuke - Nadstawić panience drugi policzek?
Laila
23:02:00 Laila - Dobrze. Plan jest taki. Znaleźć go. Wyjść stąd i zbudować mu nowe ciałko. Tym razem będzie większy <( ͡° ͜ʖ ͡°)>
Dagon
23:02:32 Dagon w sam raz był już na dole. 'Nie jest zajęty tylko odmówił. Mika to wspaniała kobieta. Ale nie kiedy zmienia się w podstępną żmiję' - zauważył. 'Idealny materiał na żonę. Kiepski na szefa'
Luna
23:03:17 Luna 'Ale on już ma jedno ciało . Nie potrzeba by cokolwiek miał większe'
Patriel
23:03:25 Patriel - Dagon. Chyba nie przeszkadza ci ten portal do świata umarłych co?
Mika
23:03:30 Mika - Łaamiesz mi serce Daguś-
Narracja
23:03:58 img Dagon mógł widzieć ciało Luny i Laili, które w pół siedziały w pół leżały.
Keisuke
23:04:19 Keisuke - Za to ty innym złamałabyś kark...
Agasharr
23:05:14 Agasharr - To kogo właściwie szukamy? - spytała - Jak wygląda - machnęła ogonem, dalej rozglądając się nieufnie
Dagon
23:05:37 Dagon 'No, nie wszystkim' - powiedział. 'Mika.. Ja cię usłucham to minie ci to samopoczucie i znów będziesz się czuła podle. Po co ci to?'
Laila
23:05:40 Laila - Dobrze. To modyfikacja do planu jest taka że wkładamy go z powrotem do jego zmasakrowanego ciała i leczymy wskrzeszając.
Mika
23:06:46 Mika - Nie prawda, to pomówienia. Nic Ci jeszcze nie zrobiłam, skąd masz takie krzywdzące wnioski?-
Luna
23:07:06 Luna 'I ten plan mi się podoba. Nawet bardzo. ' - rozejzała się. Błękitnych było naprawdę niewielu. Widać ich było z daleka. Ale przecież nie będzie podchodzić do każdego pytając czy jest jej byłym ukochanym. 'Wygląda tak, jak na kilimie. Tutaj pewnie będzie miał jasne włosy. Tamte były przebarwione'
Keisuke
23:08:17 Keisuke - Coraz bardziej uważam, że bliżej ci do demona aniżeli człowieka.
Agasharr
23:09:32 Agasharr przywołała do ręki dwa ogniki - Dalej, powiedzcie jak wygląda - powiedziała, bawiąc się płomykami, tańczącymi wokół jej palcy
Laila
23:10:18 Laila udała się na poszukiwania podchodząc i patrząc się na osoby które miały przypominać tego kolesia na klimie - Mamy w sumie wieczność na poszukiwania - zaśmiała się
Narracja
23:11:27 img Głosy - Co ty tu robisz... ty tu robisz... ty tu robisz...
Agasharr
23:12:09 Agasharr była odwrócona do Luny, kiedy wyświetlił się obraz śmierci poszukiwanego. Nie wiedziała więc czego szukają. Popatrzyła z wyczekiwaniem na Lunę.
Laila
23:12:25 Laila odpowiedziała udając echo - Egzystuje gzystuje gzystuje.
Mika
23:13:13 Mika - To, ze uwazasz, ze kobieta ze złotymi oczami jest demonem jest seksistowskie. -
Mika
23:14:17 Mika - Rozkuj mnie- pokazała kajdany i Keisuke i Dagonowi.
Patriel
23:15:23 Patriel - A czemu mnie nie poprosisz? - uśmiechnął się do Miki.
Mika
23:16:35 Mika - Bo teraz mi odmówisz-
Narracja
23:17:16 img Głosy milczały, jakby wciąż czekały na odpowiedź. Może nie Laili pytały?
Dagon
23:18:04 Dagon pouczająco wzniósł jeden palec w stronę Patriela. 'Odmówisz' - potwierdził.
Patriel
23:18:41 Patriel - Odmówię - powtórzył szczerząc kiełki.
Luna
23:20:10 Luna 'Perceval? Ty naprawdę tu istniejesz...?' - szepnęła do siebie. 'Gdzie jesteś?'
Laila
23:20:56 Laila spojrzała na Lunę
Mika
23:21:28 Mika - Jesteście niesprawiedliwi. Wszyscy. Poproszę tatę by mnie wypuścił- wystawiła im wszystkim język.
Narracja
23:21:33 img Głosy - Za tobą... tobą... tobą...
Luna
23:22:29 Luna odwróciła się, powoli przyglądając pozostałym kobietom. Też to słyszały? Spojrzała w stronę w którą była zwrócona tyłem.
Patriel
23:23:29 Patriel - To brzmi tak słodko z twoich ust. Aż można by było posądzić Dagona o pedofilię.
Laila
23:24:30 Laila pokiwała leniwie głową nic nie mówiąc
Agasharr
23:25:13 Agasharr zastrzygła nerwowo uszami. Chyba usłyszała... ale wyraźnie jej się tu nie podobało.
Narracja
23:29:20 img Za nią jawiła się postać, od której biło niebieskie światło. Wciąż jednak bardziej czuła jego obecność niż naprawdę mogła przyuważyć w tej dziwnej istocie znajomego szpiega. Wyglądał inaczej, bardziej... Nieziemsko. - Wracaj... acaj... Proszę... oszę... - zdawało się, że wraz z nim mówią wsystkie pozostałe dusze, jakby były w dziwny sposób połączone, jakby tworzyły całość.
Mika
23:30:20 Mika przewróciła oczami. Zacisnęła dłonie w pięści. Faktycznie złościła się jak 5 letnia dziewczynka. Usiadła zrezygnowana na środku karczmy. I patrzyła się na trzech sadystów z dołu. - Ja tylko chciałam poczuć się lepiej- zaskomlała żałośnie.
Luna
23:30:40 Luna 'Nie mogę. Czemu nie mogę cię widzieć? To ty powiedziałeś, że wracasz ze mną lub zostajesz ze mną. Ja wracam z tobą lub zostaję z tobą'
Laila
23:31:21 Laila podeszła ostrożnie do Luny mając dłoń w sakiewce
Keisuke
23:33:43 Keisuke - A przy tym mi zaszkodzić.
Agasharr
23:34:44 Agasharr nieufnie obserwowała Lailę i całe to zajście. Ani trochę jej się to nie podobało
Dagon
23:34:51 Dagon chwycił jej rękę solidnie przed łokciem. Wyjął z kieszeni strzykawkę, zębami zdejmując zabezpieczenie z igły i wbił w rękę. Nie musiał trafiać w żyły. 'Tylko się nie szarp bo zrobię ci krzywdę'
Narracja
23:35:37 img Perceval - Dlaczego... dlaczego... Skoro nie chcesz... chcesz... Być ze mną... mną... mną... Mam wracać... wracać... do samotności?.. tności... tności...
Luna
23:38:04 Luna 'Nie chcę mówić ze wszystkimi. Chcę mówić z tobą' - wyszła jeszcze krok do przodu.
Mika
23:38:20 Mika - Portal i ta nie działa, po co mam kopać leżące EEEEEEEEEEEEEEJJJjjjjj, juz robisz mi krzywdę!-
Dagon
23:39:25 Dagon 'Żadną krzywdę.' - zabrał strzykawkę. 'Zaraz poczujesz się spokojniejsza. Wtedy z nami porozmawiasz, a ja zdecyduję o kajdanach. Dobrze?'
Keisuke
23:39:30 Keisuke skrzyżował ręce - Masz racje. Portal nie działa ale to nie jest jedyna droga do Dianon. Kiedyś odnajdę inną - uśmiechnął się - Trzeba mieć nadzieję. Teraz jednak chciałbym wyruszyć do innego świata. Wiem już, do którego.
Dagon
23:40:38 Dagon 'Nie ma innej drogi. Każdy portal astralny do wyjścia z Diannon kieruje w to samo miejsce' - powiedział. 'Do nas'
Laila
23:41:21 Laila powtórzyła bardzo cicho. Tak by tylko Luna ją usłyszała - zlokalizować i zabrać do naszego wymiaru.
Luna
23:42:51 Luna nie wiedziała że tutaj nie może dwóch rzeczy. Płakać i kłamać. 'Zawsze chciałam. Już nie mogę. I nie mogę żyć wiedząc że nie żyjesz. Nie chcę świata w którym się poświęciłeś za nas'
Perceval
23:43:12 Perceval - Oni są mną... mną... mną... Ja jestem nimi... nimi... nimi... Ale ty... ty... nie jesteś nami... nami... nami...
Keisuke
23:43:23 Keisuke - Nie wyglądasz mi na Boga Dagonie. A śmiem rzec, że nawet on nie wie wszystkiego. Tak czy siak wyruszę do Lessicy. Z opowieści Patriela wynika, że jest to cudowna kraina. Z pewnością się tam odnajdę.
Mika
23:44:02 Mika - Jedyną osobą, która umie trafić do Dianon to ja, ale nawet jak mnie Daguś rozkuje, azrpbi to na pewno, to Cie tam nie wpuszczę!- warknęła do Keisuke
Luna
23:45:56 Luna 'Wróć. Spójrz gdzie po ciebie przyszłam...'
Dagon
23:47:09 Dagon 'Podobno mają szacunek do magów'
Keisuke
23:48:00 Keisuke - Zaiste - odpowiedział Dagonowi - Przydałaby mi się jednak tamtejsza waluta. Wiesz jak mogę wymienić moje złoto?
Perceval
23:51:21 Perceval - Nie chcę... chcę... chcę...
Luna
23:53:43 Luna nie znała jeszcze konsekwencji tego świata. Nie przeszła przez naturalny sposób dostania się tutaj. Teraz kamieniała - a przynajmniej tak najłatwiej było jej określić stan w którym się znalazła. Jednocześnie czuła dziwne drganie - jak ktoś stojący na platformie pędzącej na małych kółkach po nierównym betonie.
Laila
23:55:56 Laila - Chcesz wrócić. Ale nie czujesz tego. Odebrano ci zmysły. - powiedziała powoli dalej mając jedną dłoń w sakiewce
Luna
23:57:47 Luna 'Wracajcie' - powiedziała cicho, ledwo słyszalnie do Laili i Agasharr. Jej nietypowy kolor, z domieszką zieleni, zaczął zanikać wokół niej, a pojawiał się szary. Taki sam jak kolor przestrzeni.
Agasharr
23:59:25 Agasharr - Jesteś pewna? - spytała
Data 09.01.2018
Mistrz Gry
00:00:15 imgZvbr rzuca kością:
()
1.1k100(m0%) = 91
2.1k100(m0%) = 38
3.1k100(m0%) = 2
[Wynik:TAK]
Luna
00:00:38 Luna - co tu kryć, zwyczajnie znikała. Poddawała się. A świat ducha nie znal granic wolnej woli.
Laila
00:03:44 Laila - Ty wiesz że ja nie wychodzę bez ciebie? - zapytała się patrząc się stalowym wzrokiem w jej twarz
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 937, 938, 939, ... 970, 971, 972,   Następna