SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 937, 938, 939, ... 1052, 1053, 1054,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 08.01.2018
Laila
22:39:41 Laila spojrzała na demonice - Lisek idziesz z nami na samobójczą misję?
Agasharr
22:41:20 Agasharr popatrzyła na nią - Czemu nie - rzuciła, niby to obojętnie.
Luna
22:42:13 Luna 'Samobójczą?'
Laila
22:43:20 Laila - Nie byłam tam jeszcze więc potencjalnie można tam umrzeć. - drzwi z adamantytu zalśniły
Narracja
22:43:56 img Patriel wraz z Keisuke zeszli na dół. Od razu ich uwagę przykuły dziwne wrota.
Patriel
22:44:27 Patriel - Oooo idziecie na spacer? - rzucił do całej gromadki.
Luna
22:44:27 Luna 'Z założenia powinno się...' - zauważyła. Skoro to były miejsce gdzie trafiały dusze bez ciał. 'Idę'
Laila
22:45:49 Laila - Mamy komplet. - na niej i Lunie pojawiła się różowa zbroja - Idziemy więc - podeszła do drzwi i otworzyła je - Portal już się skalibrował
Agasharr
22:46:09 Agasharr mruknęła coś pod nosem, patrząc z nienawiścią wręcz w portal. Ale ruszyła za Lailą i Luną
Narracja
22:46:42 img Wszystkie trzy przeszły jednocześnie. I wszystkie trzy w tym samym momencie padły trupem przed drzwiami portalu.
Patriel
22:47:36 Patriel podszedł do zwłok - No ładnie.
Mika
22:47:41 Mika - Nie ważne- machneła ręka i pobiegła za Keisuke, którego widziała jak przechodził korytarzem.
Keisuke
22:48:09 Keisuke - Co im się stało Patrielu?
Patriel
22:48:56 Patriel - Jak mniemam poszli do świata umarłych, a tam jako tako materii organicznej nie ma... to ich ciała zostały tu, a dusze poszły tam.
Narracja
22:49:37 img Ani Laila, ani Luna, ani Agasharr nie wiedziały, że leżą bezwładnie na środku karczmy. Otoczyła ich szara nieprzenikniona przestrzeń, którą znały już z otoczenia karczmy Dagona. Po chwili, jak na kilimie, kształty wokół zaczęły nabierać barw. Teraz kobiety widziały że na pierwszy rzut oka te nie były siwe ale przezroczyste.
Patriel
22:51:18 Patriel - Sądzę, że te ciała nie mogą tu tak bezwiednie leżeć... Odstraszą potencjalnych nowych klientów - pokręcił głową.
Keisuke
22:52:35 Keisuke - Pomóc ci?
Narracja
22:52:51 img Po chwili ciało Agasharr rozpłynęło się jakby go nigdy nie było.
Laila
22:53:21 Laila - O kurczę. Mamy malutki problem - powiedziała pod nosem
Luna
22:53:37 Luna 'Jaki problem? Jak go tu znajdziemy?'
Patriel
22:53:38 Patriel - Pewnie. Posadź je przy stoliku i postaw obok jakieś puste szklanki i butelki.
Keisuke
22:54:04 Keisuke pomógł ułożyć ciała tak by wyglądały na zalane w trupa.
Agasharr
22:55:04 Agasharr rozejrzała się wątpliwie dookoła. Czuła się nieco inaczej niż w normalnym świecie, trochę jak w domu. Położyła po sobie uszy, rozglądając się czujnie.
Mika
22:55:56 Mika zbiegła po schodach. - KEI-SU-KE~! ROzkuj mnie~!-
Narracja
22:56:18 img Dziewczęta mogły widzieć, że nie wszyscy przechodzili "znikąd i donikąd". Niektórzy stali w niedużych grupach, ale w grupach tych ... wyglądało to tak jakby dobierali się kolorami. Jakby jedne kolory do siebie pasowały, a inne nie.
Laila
22:56:42 Laila - Właśnie. Zapomniałam że nie mamy tutaj wglądu na dywan. Musisz go jakoś przywołać. Po imieniu bądź po czymś nie materialnym. Jaki miał kolor?
Luna
22:57:29 Luna 'Kolor? Blond. Tu takiego nie ma. Tu jest tylko kilka kolorów. Mam mu zmyślić?'
Luna
22:58:41 Luna zupełnie nieświadomie przypomniała sobie i nie mogła przestać o tym myśleć - kamień w jego mieczu. Kamień pod którego kolor Perceval dobierał wszystko, nawet kwiaty na podarunek. Kolor w który ją samą ubierał, i ten sam któy miał kamień na jej szyi.
Keisuke
22:59:25 Keisuke spojrzał na panikującą Mikę - Przed chwilą chciałaś mnie pobić. Nie jesteś przekonująca.
Mika
23:00:59 Mika - Nie prawda, nie chciałam Ci zrobić krzywdy. Rozkuj mnie, Dagon teraz jest zajęty-
Keisuke
23:01:32 Keisuke - Nadstawić panience drugi policzek?
Laila
23:02:00 Laila - Dobrze. Plan jest taki. Znaleźć go. Wyjść stąd i zbudować mu nowe ciałko. Tym razem będzie większy <( ͡° ͜ʖ ͡°)>
Dagon
23:02:32 Dagon w sam raz był już na dole. 'Nie jest zajęty tylko odmówił. Mika to wspaniała kobieta. Ale nie kiedy zmienia się w podstępną żmiję' - zauważył. 'Idealny materiał na żonę. Kiepski na szefa'
Luna
23:03:17 Luna 'Ale on już ma jedno ciało . Nie potrzeba by cokolwiek miał większe'
Patriel
23:03:25 Patriel - Dagon. Chyba nie przeszkadza ci ten portal do świata umarłych co?
Mika
23:03:30 Mika - Łaamiesz mi serce Daguś-
Narracja
23:03:58 img Dagon mógł widzieć ciało Luny i Laili, które w pół siedziały w pół leżały.
Keisuke
23:04:19 Keisuke - Za to ty innym złamałabyś kark...
Agasharr
23:05:14 Agasharr - To kogo właściwie szukamy? - spytała - Jak wygląda - machnęła ogonem, dalej rozglądając się nieufnie
Dagon
23:05:37 Dagon 'No, nie wszystkim' - powiedział. 'Mika.. Ja cię usłucham to minie ci to samopoczucie i znów będziesz się czuła podle. Po co ci to?'
Laila
23:05:40 Laila - Dobrze. To modyfikacja do planu jest taka że wkładamy go z powrotem do jego zmasakrowanego ciała i leczymy wskrzeszając.
Mika
23:06:46 Mika - Nie prawda, to pomówienia. Nic Ci jeszcze nie zrobiłam, skąd masz takie krzywdzące wnioski?-
Luna
23:07:06 Luna 'I ten plan mi się podoba. Nawet bardzo. ' - rozejzała się. Błękitnych było naprawdę niewielu. Widać ich było z daleka. Ale przecież nie będzie podchodzić do każdego pytając czy jest jej byłym ukochanym. 'Wygląda tak, jak na kilimie. Tutaj pewnie będzie miał jasne włosy. Tamte były przebarwione'
Keisuke
23:08:17 Keisuke - Coraz bardziej uważam, że bliżej ci do demona aniżeli człowieka.
Agasharr
23:09:32 Agasharr przywołała do ręki dwa ogniki - Dalej, powiedzcie jak wygląda - powiedziała, bawiąc się płomykami, tańczącymi wokół jej palcy
Laila
23:10:18 Laila udała się na poszukiwania podchodząc i patrząc się na osoby które miały przypominać tego kolesia na klimie - Mamy w sumie wieczność na poszukiwania - zaśmiała się
Narracja
23:11:27 img Głosy - Co ty tu robisz... ty tu robisz... ty tu robisz...
Agasharr
23:12:09 Agasharr była odwrócona do Luny, kiedy wyświetlił się obraz śmierci poszukiwanego. Nie wiedziała więc czego szukają. Popatrzyła z wyczekiwaniem na Lunę.
Laila
23:12:25 Laila odpowiedziała udając echo - Egzystuje gzystuje gzystuje.
Mika
23:13:13 Mika - To, ze uwazasz, ze kobieta ze złotymi oczami jest demonem jest seksistowskie. -
Mika
23:14:17 Mika - Rozkuj mnie- pokazała kajdany i Keisuke i Dagonowi.
Patriel
23:15:23 Patriel - A czemu mnie nie poprosisz? - uśmiechnął się do Miki.
Mika
23:16:35 Mika - Bo teraz mi odmówisz-
Narracja
23:17:16 img Głosy milczały, jakby wciąż czekały na odpowiedź. Może nie Laili pytały?
Dagon
23:18:04 Dagon pouczająco wzniósł jeden palec w stronę Patriela. 'Odmówisz' - potwierdził.
Patriel
23:18:41 Patriel - Odmówię - powtórzył szczerząc kiełki.
Luna
23:20:10 Luna 'Perceval? Ty naprawdę tu istniejesz...?' - szepnęła do siebie. 'Gdzie jesteś?'
Laila
23:20:56 Laila spojrzała na Lunę
Mika
23:21:28 Mika - Jesteście niesprawiedliwi. Wszyscy. Poproszę tatę by mnie wypuścił- wystawiła im wszystkim język.
Narracja
23:21:33 img Głosy - Za tobą... tobą... tobą...
Luna
23:22:29 Luna odwróciła się, powoli przyglądając pozostałym kobietom. Też to słyszały? Spojrzała w stronę w którą była zwrócona tyłem.
Patriel
23:23:29 Patriel - To brzmi tak słodko z twoich ust. Aż można by było posądzić Dagona o pedofilię.
Laila
23:24:30 Laila pokiwała leniwie głową nic nie mówiąc
Agasharr
23:25:13 Agasharr zastrzygła nerwowo uszami. Chyba usłyszała... ale wyraźnie jej się tu nie podobało.
Narracja
23:29:20 img Za nią jawiła się postać, od której biło niebieskie światło. Wciąż jednak bardziej czuła jego obecność niż naprawdę mogła przyuważyć w tej dziwnej istocie znajomego szpiega. Wyglądał inaczej, bardziej... Nieziemsko. - Wracaj... acaj... Proszę... oszę... - zdawało się, że wraz z nim mówią wsystkie pozostałe dusze, jakby były w dziwny sposób połączone, jakby tworzyły całość.
Mika
23:30:20 Mika przewróciła oczami. Zacisnęła dłonie w pięści. Faktycznie złościła się jak 5 letnia dziewczynka. Usiadła zrezygnowana na środku karczmy. I patrzyła się na trzech sadystów z dołu. - Ja tylko chciałam poczuć się lepiej- zaskomlała żałośnie.
Luna
23:30:40 Luna 'Nie mogę. Czemu nie mogę cię widzieć? To ty powiedziałeś, że wracasz ze mną lub zostajesz ze mną. Ja wracam z tobą lub zostaję z tobą'
Laila
23:31:21 Laila podeszła ostrożnie do Luny mając dłoń w sakiewce
Keisuke
23:33:43 Keisuke - A przy tym mi zaszkodzić.
Agasharr
23:34:44 Agasharr nieufnie obserwowała Lailę i całe to zajście. Ani trochę jej się to nie podobało
Dagon
23:34:51 Dagon chwycił jej rękę solidnie przed łokciem. Wyjął z kieszeni strzykawkę, zębami zdejmując zabezpieczenie z igły i wbił w rękę. Nie musiał trafiać w żyły. 'Tylko się nie szarp bo zrobię ci krzywdę'
Narracja
23:35:37 img Perceval - Dlaczego... dlaczego... Skoro nie chcesz... chcesz... Być ze mną... mną... mną... Mam wracać... wracać... do samotności?.. tności... tności...
Luna
23:38:04 Luna 'Nie chcę mówić ze wszystkimi. Chcę mówić z tobą' - wyszła jeszcze krok do przodu.
Mika
23:38:20 Mika - Portal i ta nie działa, po co mam kopać leżące EEEEEEEEEEEEEEJJJjjjjj, juz robisz mi krzywdę!-
Dagon
23:39:25 Dagon 'Żadną krzywdę.' - zabrał strzykawkę. 'Zaraz poczujesz się spokojniejsza. Wtedy z nami porozmawiasz, a ja zdecyduję o kajdanach. Dobrze?'
Keisuke
23:39:30 Keisuke skrzyżował ręce - Masz racje. Portal nie działa ale to nie jest jedyna droga do Dianon. Kiedyś odnajdę inną - uśmiechnął się - Trzeba mieć nadzieję. Teraz jednak chciałbym wyruszyć do innego świata. Wiem już, do którego.
Dagon
23:40:38 Dagon 'Nie ma innej drogi. Każdy portal astralny do wyjścia z Diannon kieruje w to samo miejsce' - powiedział. 'Do nas'
Laila
23:41:21 Laila powtórzyła bardzo cicho. Tak by tylko Luna ją usłyszała - zlokalizować i zabrać do naszego wymiaru.
Luna
23:42:51 Luna nie wiedziała że tutaj nie może dwóch rzeczy. Płakać i kłamać. 'Zawsze chciałam. Już nie mogę. I nie mogę żyć wiedząc że nie żyjesz. Nie chcę świata w którym się poświęciłeś za nas'
Perceval
23:43:12 Perceval - Oni są mną... mną... mną... Ja jestem nimi... nimi... nimi... Ale ty... ty... nie jesteś nami... nami... nami...
Keisuke
23:43:23 Keisuke - Nie wyglądasz mi na Boga Dagonie. A śmiem rzec, że nawet on nie wie wszystkiego. Tak czy siak wyruszę do Lessicy. Z opowieści Patriela wynika, że jest to cudowna kraina. Z pewnością się tam odnajdę.
Mika
23:44:02 Mika - Jedyną osobą, która umie trafić do Dianon to ja, ale nawet jak mnie Daguś rozkuje, azrpbi to na pewno, to Cie tam nie wpuszczę!- warknęła do Keisuke
Luna
23:45:56 Luna 'Wróć. Spójrz gdzie po ciebie przyszłam...'
Dagon
23:47:09 Dagon 'Podobno mają szacunek do magów'
Keisuke
23:48:00 Keisuke - Zaiste - odpowiedział Dagonowi - Przydałaby mi się jednak tamtejsza waluta. Wiesz jak mogę wymienić moje złoto?
Perceval
23:51:21 Perceval - Nie chcę... chcę... chcę...
Luna
23:53:43 Luna nie znała jeszcze konsekwencji tego świata. Nie przeszła przez naturalny sposób dostania się tutaj. Teraz kamieniała - a przynajmniej tak najłatwiej było jej określić stan w którym się znalazła. Jednocześnie czuła dziwne drganie - jak ktoś stojący na platformie pędzącej na małych kółkach po nierównym betonie.
Laila
23:55:56 Laila - Chcesz wrócić. Ale nie czujesz tego. Odebrano ci zmysły. - powiedziała powoli dalej mając jedną dłoń w sakiewce
Luna
23:57:47 Luna 'Wracajcie' - powiedziała cicho, ledwo słyszalnie do Laili i Agasharr. Jej nietypowy kolor, z domieszką zieleni, zaczął zanikać wokół niej, a pojawiał się szary. Taki sam jak kolor przestrzeni.
Agasharr
23:59:25 Agasharr - Jesteś pewna? - spytała
Data 09.01.2018
Mistrz Gry
00:00:15 imgZvbr rzuca kością:
()
1.1k100(m0%) = 91
2.1k100(m0%) = 38
3.1k100(m0%) = 2
[Wynik:TAK]
Luna
00:00:38 Luna - co tu kryć, zwyczajnie znikała. Poddawała się. A świat ducha nie znal granic wolnej woli.
Laila
00:03:44 Laila - Ty wiesz że ja nie wychodzę bez ciebie? - zapytała się patrząc się stalowym wzrokiem w jej twarz
Agasharr
00:05:14 Agasharr stanęła przed Luną - podobno coś komuś obiecałaś. - oznajmiła - A teraz wogóle chcesz ze wszystkiego zrezygnować?..
Laila
00:05:41 Laila wyciągnęła z sakiewki świetlisty kamyk obrośnięty wieloma runicznymi transkrypcjami
Luna
00:05:53 Luna 'Nie wychodzę' - nie było wiadomo czy podjęła decyzję czy tylko powtórzyła. 'Tak' -odpowiedziała.
Narracja
00:06:29 img Świetlista, błękitna dłoń złapała Lunę, czy też to, co ledwo nią już było. Chciał ją zatrzymać. Skoro nie było jej wolą wracać, niech chociaż zostanie tutaj.
Laila
00:08:40 Laila - Nie pytałam cię o zdanie. Wiesz o tym? - wyciągnęła kamyk w stronę Luny i ręki która nią ciągnęła. Kamyk ma na celu złapać <jak do pokeballa> obie istoty
Luna
00:09:31 Luna zaczęła się pojawiać na nowo. 'Obiecałeś wrócić ze mną. Drugi raz mnie tu nie przyjęliście. Trzeci raz nie odważę się spróbować' - poczuła spokój gdy tylko pojawił się bliżej. Ale zaraz strach, gdy kamień zaczął na nich działać.
Narracja
00:09:44 img W karczmie rozległo się głośne, soczyste, ciężkie chrapanie.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 937, 938, 939, ... 1052, 1053, 1054,   Następna