SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 970, 971, 972, ... 1013, 1014, 1015,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 17.04.2018
Solento
01:22:41 Solento - To prawda. Choć zwykle pojawia się śmierć jako zjawisko i podwykonawcy w postaci takiego uosobienia, shinigami, pożeracza dusz czy co tam jeszcze mają.
Laila
01:26:55 Laila - No ale nic. Wszyscy wiedzą o co chodzi i każdy chce uzyskać efekt końcowy. Wiarę w jedyną taką jednostkę bądź zjawisko.
Solento
15:13:07 Solento w zamyśleniu upiła łyk kawy
Laila
19:58:28 Laila - Tak w ogóle z którego świata pochodzisz? Bądź universum jeśli potrafiłaś się przenosić w miejscach? - wyjęła z sakiewki notatnik
Solento
20:21:08 Solento - Z żadnego, moja droga.
Laila
20:23:47 Laila - Tak to się nie da. Każdy ma miejsce pochodzenia. Nawet jeśli go nie pamiętasz to na pewno go masz - zapisywała informacje w notatniku - Ja chodź bym miała trudność w określeniu to bym jednak opowiedziała jak wyglądała moja rodzima kraina.
Solento
20:35:14 Solento - A widzisz, jednak się da. Jestem tego żywym dowodem... choć może "żywy" to złe określenie.
Laila
20:41:33 Laila - No niech będzie. - skończyła zapisywać i schowała notes do sakwy - Jak się tu dostałaś? Bo raczej nie ty mi pomagałaś w śmierci?
Solento
20:42:10 Solento - Drzwiami. W końcu do tego służą, czyż nie?
Laila
20:43:22 Laila - Moimi drzwiami? Wiedziałam że ktoś je jeszcze używa - wskazała na różowe drzwi - To moje dzieło - zaśmiała się
Solento
20:45:02 Solento - Nie - wskazała na frontowe - Tymi. Co z resztą sama miałaś okazję widzieć.
Laila
20:47:33 Laila - Jesteś przyjaciółką Ryuu prawda? Powiedz że nie muszę z tobą rozmawiać jak z nim?
Solento
21:05:38 Solento - Nie jestem. Skąd taki pomysł? Raz zaledwie go na oczy widziałam - Wyszczerzyła zęby w uśmiechu.
Laila
21:07:36 Laila - Tyle dobrze. - wyciągnęła telefon i zaczęła stukać w ekran. Pisała najwidoczniej sms'a do kogoś.
Solento
21:09:25 Solento znów upiła łyk kawy, pogrążając się w myślach.
Laila
21:22:14 Laila podniosła telefon - Uśmiechnij się
Solento
21:28:57 Solento naciągnęła kaptur na głowę, nim ta zdążyła jej zrobić zdjęcie.
Laila
21:32:49 Laila - Ej no. Czego się boisz? To tylko zdjęcie. - napiła się ze swojej butelki
Solento
21:37:15 Solento - Tylko zdjęcie, robione przez niewłaściwą osobę - rzuciła, wcale nie złośliwie
Laila
21:39:06 Laila - Niewłaściwą osobę. Hmm. - zmieniła swoją postać na elfią - Teraz lepiej? Daj sobie cyknąć fotkę
Solento
21:39:38 Solento - Nie. Osobą wciąż jesteś tą samą.
Laila
21:40:38 Laila - Nie w każdym kręgu. Są światy gdzie w takich postaciach figuruję jako dwie osobne osoby.
Solento
21:42:42 Solento - Za cudze błędy nie ja odpowiadam.
Laila
21:46:10 Laila - Błędy? Matrycy mi raczej nie spalisz. Mogłabyś podnieść kapturek?
Data 18.04.2018
Solento
09:40:49 Solento - Nie - znów upiła łyk kawy.
Laila
19:55:18 Laila - Ehh. Ale dlaczego? Pochwalić się nawet nie mogę z kim się spotykam? - zaśmiała się pijąc z butelki
Solento
22:10:24 Solento - Nie ma nic do chwalenia.
Laila
22:17:30 Laila - Jak nie ma? Mam być gorsza od innych bo wpadam do światów gdzie mają głębokie średniowiecze bądź inne renesansy gdzie nie używają technologii i zdjęć robić nie mogę. A jak widzę całe galerie śmiesznych fotek to aż mi się smutno robi.
Solento
22:19:54 Solento - I powiem ci, że dlatego właśnie ja raczej trzymam się tych "zacofanych światów". Zdjęcia, technologia... pełno upierdliwych rzeczy które dzieciaki wymyślają...
Laila
22:27:24 Laila - Może i ale wiesz. Niekiedy technologia się bardziej przydaje. - wyciąga z sakiewki sakiewkę w której znajduje się kamień świecący na zielono
Solento
22:30:36 Solento - Nie przypominam sobie by w czymkolwiek mi się kiedyś przydała.
Laila
22:34:27 Laila - Fakt. Nie każdemu się przydaje ale wiesz. Zawsze można ją używać bądź nie. - otworzyła sakwę z kamieniem który postawiła na podstawce na której zaczął minimalnie lewitować
Solento
22:35:54 Solento - Pół biedy jakby po prostu była. Ale w pewnym momencie, w niektórych światach zaczynają ci się z nią narzucać. Czego jesteś dobrym przykładem.
Laila
22:38:47 Laila - Wiesz. W pewnych kręgach technologia tak się rozwija że jest nawet zdolna wyprzeć magię - składa coś na wzór pistoleta z rozwalonych części. Bardzo skomplikowane puzzle 3D - Jak nie chcesz zdjęcia to nie. Będzie kolejne zdjęcie butelek do kolekcji. Tak w ogóle gdzie się wybierasz jeśli zamierzasz iść z tego przybytku?
Solento
22:40:52 Solento - Gdzieś indziej zapewne. Może do któregoś ze światów, może do domu
Laila
22:52:21 Laila wyciąga wkrętak by dokładniej scalić śrubami niektóre elementy. Co jakiś czas spogląda na Solento - Ja tam w sumie mam kilka opcji. Wybór jest zły a do każdej muszę coś skończyć co już zaczęłam robić. Taki mały minus.
Solento
22:56:42 Solento - A kto ci każe?
Laila
23:00:56 Laila - Szczerze? Ja sama. Znaczy nie ja jako ja. Tylko ... ehh. Sama sobie nadałam zadania by nie iść do ludzi z pustymi rękami kiedy powiedziałam że coś przyniosę. - na koniec wsadziła kamień do szkiełka i odbezpieczyła pistolet barwy ciemnej zieleni
Solento
23:05:39 Solento - Zawsze możesz po prostu nie przyjść.
Laila
23:08:24 Laila - Owszem ale w tedy jaki byłby sens w zapraszaniu kogoś? - schowała pistolet do sakiewki i się napiła - Poza tym są jeszcze plany poboczne które w późniejszych fazach stają się głównymi
Solento
23:23:19 Solento - Albo te plany których nie powinno być, a są.
Laila
23:27:13 Laila - Albo te plany. No ale bez tego było by nudno. A od jakiegoś dłuższego czasu wolę tworzyć niż niszczyć
Solento
23:34:14 Solento - Żadna różnica - mruknęła, chyba nico znudzona. Kawa jej się skończyła, więc tylko zerknęła do pustrgo kubka.
Laila
23:37:40 Laila - Każdy ma swoje upodobania. - napiła się - Muszę cię kiedyś poznać z moim kotkiem. Polatał by sobie z tobą
Solento
23:38:35 Solento - Ta... Neko się zowie? Dobrze pamiętam?
Laila
23:40:23 Laila - Owszem. Poznaliście się już?
Solento
23:51:09 Solento - Nie
Laila
23:52:24 Laila - Ryuu ci o nim opowiadał że znasz jego imię?
Solento
23:53:12 Solento - Też pudło. Przeczytałam.
Data 19.04.2018
Laila
00:03:52 Laila - Tak? Gdzie? W sensie. Znam tylko jednego skrybę który spisuje moje teksty ale jestem na 100% pewna że od niego tego nie wiesz.
Solento
00:06:50 Solento - Nie jestem pewna kogo masz na myśli wobec czego nie jestem w stanie odpowiedzieć w stu procentach zgodnie z prawdą.
Laila
00:16:05 Laila - Ehh. Mniejsza. To powiedz przynajmniej od kogo a ja ci powiem czy to o tą osobę chodziło - napiła się wyciągając notatnik obity w liściastą okładkę
Solento
00:25:23 Solento - Ciężko to jednoznacznie określić. Powiedziałam już, przeczytałam. Ale nie jestem pewna czy zrozumiałabyś gdzie. Z resztą, jakie to ma znaczenie, skąd wiem.
Laila
00:31:23 Laila - Dla mnie ważne. Jeśli gdzieś zapisanych jest dużo ważnych dla mnie informacji. Wiesz. On na pewno nigdzie nie wpisywał swoich danych więc to ktoś musiał go opisać. - otworzyła notatnik i powoli wertowała kartki
Solento
00:41:54 Solento - Opisał ktoś. Nawet obrazek jest.
Liadira
00:42:34 Liadira - Tak, boli. - zaciskała rękę na poparzonych palcach
Laila
00:43:11 Laila - Aha. No to tak. Mój skryba jak obrazek też jest.
Solento
00:44:41 Solento - No i widzisz.
Narracja
19:04:30 img Przed karczmą słychać było odgłos dzwoniącego o siebie metalu. Stawał się coraz głośniejszy i głośniejszy. Towarzyszyły jemu odgłosy ciężkich kroków. Rozległo się pukanie i po chwili do karczmy weszło czterech opancerzonych ludzi http://hosting.zdjec.top/image.php?di=E17Q . Dwóch zostało przy drzwiach. Jeden z nich rozglądał się, a ostatni podszedł do lady.
Solento
19:07:21 Solento odwróciła się do nich, wciąż z kapturem na głowie, także z wnętrza kaptura dało się dostrzec tylko parę zielonych ślepi.
Ryuu
19:40:25 Ryuu - Co podać? Olej do puszki?- zażartował.
Varius
19:43:59 Varius - Nazywam się Leonard Hallit i pochodzę z Ukaru. Imperium w świecie Nevaede. Doszły nas słuchy o tym miejscu i o osobach bywających tu. Nasz kraj potrzebuje pomocy i potrzebujemy chętnych. Ile bierzecie sobie za ogłoszenie?
Ryuu
19:45:37 Ryuu - Nie pobieramy opłat. Możesz zbierać śmiałków w karczmie, ale jak widać dziś jest pustawo.-
Leon
19:46:53 Leon - Wywiesimy zatem ogłoszenie. Gdzie można?
Ryuu
20:31:23 Ryuu - Na zewnatrz koło karczmy jest domek. Możecie oblepić całą ścianę-
Leon
20:35:28 Leon - W takim razie dziękujemy i nie będziemy już więcej kłopotać - skłonił się lekko i nakazał wyjść reszcie oraz on sam opuścił karczmę. Podszedł ze swoimi braćmi do wskazanego wcześniej domku i z dwóch najbardziej widocznych stron umieścili wielkie dwa plakaty ze wszystkimi niezbędnymi informacjami.
Laila
22:26:09 Laila spojrzała na nowego. Niezły zawodnik z niego przychodząc do karczmy by ktoś mu pomógł w obaleniu władzy. Napiła się po chwili by zwrócić się do Ryuu - Masz te paluszki? Do orzeszków by świetnie pasowały
Data 21.04.2018
Ryuu
00:26:29 Ryuu - Dlaczego chcesz jeść palce?-
Laila
08:55:04 Laila - Pa lusz ki. To takie ciastka o podłużnym kształcie. Wypieczona wraz ze solą na sobie.
Ryuu
15:57:39 Ryuu zakodował "ciastka z solą" i poszedł do kuchni. Jak wrócił to przed Lailą postawił miseczkę z ciastkami a obok solniczkę.
Solento
16:31:01 Solento uśmiechnęła się w cieniu kaptura. A przynajmniej tak można się domyślać, bowiem cień był cieniem nadzwyczaj głębokim i niechętnym do ukazywania jakichkolwiek szczegółów. - Tylko podziwiać twoje podejście do sprawy.
Ryuu-
18:47:38 Ryuu- Daję każdemu co zamówił.- odpowiedział nieco dwuznacznie.
Solento
18:50:39 Solento - Nie da się zaprzeczyć. A zechciałbyś podać mi kawę? Taką jak poprzednio? - spytała. Widocznie nie chciało jej się znów samej buszować po zapleczu. Kubek wciąż stał obok niej.
Ryuu
18:53:38 Ryuu - A jaką miałas poprzednio? chyba zdązył zapomnieć.-
Solento
18:55:37 Solento - Do picia, czarną z cukrem i czymś mocniejszym.
Ryuu
18:57:36 Ryuu - Ach, teraz pamiętam - powiedział i podgrzał kawę, która miał w dzbanku, trzymając dzbanek w ręku i przekazujac mu ciepło do płynu. Nalał kawę do kubka, dolał spirytusu i dosypał dwie łyżeczki cukru. - Na zdrowie- powiedział podając kawę Solento.
Solento
19:14:24 Solento - Dzięki. A właśnie, mam nadzieję, że nie przeszkadza ci, że trochę narobiłam na zapleczu bałaganu, jak cztery dni... er.. kilka minut temu robiłam sobie kawę - rzuciła jakby od niechcenia.
Ryuu
19:15:47 Ryuu drgnął brew. - Jakiego bałaganu?- zapytał. Ale nie czekał na odpowiedź tylko wybiegł na zaplecze by sprawdzic ten bałagan.
Narracja
19:17:27 img Na zapleczu wszystko znajdowało się w tym samym idealnym porządku, jak to zostawił
Ryuu
19:19:52 Ryuu i tak wziął szmatkę i przetarł blaty. Wrócił do sali. - Posprzątałem, następnym razem nie bałagań tam.-
Solento
19:21:03 Solento - Postaram się zapamiętać.
Ryuu
19:22:51 Ryuu pokiwał głową i spojrzał na Solento uważniej czy czasem nie ma zamiarów na kolejną zbrodnię.
Narracja
19:24:13 img Zaraz zaraz... czyżby właśnie dostrzegł na blacie kropelkę rozlanego płynu? Kawa?!
Ryuu
19:34:16 Ryuu zbladł. Jakimś cudem to tu się znalazło? wziął do ręki ściereczkę i rozprawił się z intrusem na blacie. - Czyściutko- powiedział kucając przed blatem i patrząc na niego z bliska.
Solento
19:35:25 Solento - Można cię wynająć?
Ryuu
19:36:16 Ryuu - Słucham ?-
Solento
19:37:50 Solento - Trochę mi się zrobił bałagan w świecie który miałam pilnować. Można cię wynająć?
Ryuu
19:43:00 Ryuu - Nie można. Nie mogę opuszczac karczmy na dłużej niż 72 godziny.-
Solento
19:45:46 Solento - A na ten czas?
Ryuu
19:50:13 Ryuu - 72 godziny to jest limit, którego nie przeskoczę-
Solento
19:52:45 Solento - A gdzie mają te 72 godziny minąć? Co jeśli trafisz do świata w którym czas nie płynie wcale? - spytała z zainteresowaniem.
Ryuu
19:57:52 Ryuu - Nie wiem. Gabi wie.-
Laila
19:59:55 Laila - Dzięki - przeszukiwała w telefonie internet by znaleźć definicję paluszków przegryzając ciastkami
Solento
20:00:16 Solento - A, aniołek.
Laila
20:01:55 Laila parsknęła śmiechem - Gabi? Jeszcze go nikt tak przy mnie nie nazwał. Dlaczego mu to robisz?
Solento
20:03:44 Solento - Ależ Gabi to perfekcyjne imię dla archanioła. Pasuje jak ulał. Oddaje cały majestat tej osoby, powagę, et cetera et cetera - nie wiadomo było czy mówi szczerze, czy kpi.
Ryuu
20:05:05 Ryuu - Ja mu robię? To on mnie tu zamknął.-
Laila
20:08:36 Laila - Mam. Tak więc poproszę - zaczęła czytać z telefonu - słoną przekąskę w postaci długich, cienkich paluszków z ciasta drożdżowego, posypanych solą i upieczonych na jasnobrązowy kolor.
Ryuu
20:14:20 Ryuu - Mam coś takiego!- powiedział jakby odkrył Amerykę i poszedł na zaplecze. Ty razem wrócił z dobrym produktem. Postawił przed Lailą opakowanie z paluszkami.
Laila
20:17:09 Laila zaklaskała w dłonie na widok paluszków - Dobry mały Ryuu - zaczęła podjadać sobie stukając w telefon
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 970, 971, 972, ... 1013, 1014, 1015,   Następna  

cron