SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 970, 971, 972,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 17.04.2018
Solento
00:58:10 Solento - Ależ, tamten był całkiem sympatyczny. Tylko wykazywaliśmy drobną różnicę poglądów. - skończyła robić kawę, czarną do której dosypała śmieszne wręcz ilości cukru i wróciła w odpowiednie miejsce przy ladzie. Kaptur zsunął jej się w końcu z głowy, ukazując twarz dojrzałej kobiety, choć nie dało jednoznacznie określić się jej wieku. Co ciekawe całą twarz miała poharataną, widać było mięśnie, gdzieniegdzie kość. Jeden oczodół ział pustką, część skóry wokół szczęki została zerwana, także nieustannie wykrzywiona była w koszmarnym kpiącym uśmiechu.
Laila
01:04:28 Laila - Kosę dostałaś czy sama stworzyłaś? Też mam taką lecz stworzoną. I nie zbyt często jej używam. Uwielbiam ją wplatać jako Grand Finale - postawiła do połowy pełną butelkę na ladzie
Solento
01:07:27 Solento - Dostałam od takiej paskudy jednej... Ale w końcu co to za śmierć bez kosy... Wypada dbać o wizerunek.
Laila
01:09:47 Laila - Wizerunek rzecz ważna. Każdy kto umie się obchodzić z różnymi rodzajami przydatnych zdolności może w danym świecie robić za uosobienie śmierci. Chodź i tak najlepszy był ten z takiego Dysku co to na słoniach stał i leciał przez kosmos na żółwiu - zaśmiała się
Solento
01:12:53 Solento - Tak, trzeba mu to przyznać, ma klasę. Czasem i ja się wahałam czy nie powinnam zacząć mówić wielkimi literami... Niemniej jest pewna różnica między uosobieniem śmierci a śmiercią we własnej osobie.
Solento
01:14:35 Solento - Źle to brzmi. Między uosobieniem a śmiercią samą w sobie.
Laila
01:16:12 Laila - Śmierć jest różna dla różnych wszechświatów czy wymiarów. Są też takie gdzie śmierć nigdy się nie ujawniła by dać zabawę innym którzy chcą się wykazać.
Solento
01:22:41 Solento - To prawda. Choć zwykle pojawia się śmierć jako zjawisko i podwykonawcy w postaci takiego uosobienia, shinigami, pożeracza dusz czy co tam jeszcze mają.
Laila
01:26:55 Laila - No ale nic. Wszyscy wiedzą o co chodzi i każdy chce uzyskać efekt końcowy. Wiarę w jedyną taką jednostkę bądź zjawisko.
Solento
15:13:07 Solento w zamyśleniu upiła łyk kawy
Laila
19:58:28 Laila - Tak w ogóle z którego świata pochodzisz? Bądź universum jeśli potrafiłaś się przenosić w miejscach? - wyjęła z sakiewki notatnik
Solento
20:21:08 Solento - Z żadnego, moja droga.
Laila
20:23:47 Laila - Tak to się nie da. Każdy ma miejsce pochodzenia. Nawet jeśli go nie pamiętasz to na pewno go masz - zapisywała informacje w notatniku - Ja chodź bym miała trudność w określeniu to bym jednak opowiedziała jak wyglądała moja rodzima kraina.
Solento
20:35:14 Solento - A widzisz, jednak się da. Jestem tego żywym dowodem... choć może "żywy" to złe określenie.
Laila
20:41:33 Laila - No niech będzie. - skończyła zapisywać i schowała notes do sakwy - Jak się tu dostałaś? Bo raczej nie ty mi pomagałaś w śmierci?
Solento
20:42:10 Solento - Drzwiami. W końcu do tego służą, czyż nie?
Laila
20:43:22 Laila - Moimi drzwiami? Wiedziałam że ktoś je jeszcze używa - wskazała na różowe drzwi - To moje dzieło - zaśmiała się
Solento
20:45:02 Solento - Nie - wskazała na frontowe - Tymi. Co z resztą sama miałaś okazję widzieć.
Laila
20:47:33 Laila - Jesteś przyjaciółką Ryuu prawda? Powiedz że nie muszę z tobą rozmawiać jak z nim?
Solento
21:05:38 Solento - Nie jestem. Skąd taki pomysł? Raz zaledwie go na oczy widziałam - Wyszczerzyła zęby w uśmiechu.
Laila
21:07:36 Laila - Tyle dobrze. - wyciągnęła telefon i zaczęła stukać w ekran. Pisała najwidoczniej sms'a do kogoś.
Solento
21:09:25 Solento znów upiła łyk kawy, pogrążając się w myślach.
Laila
21:22:14 Laila podniosła telefon - Uśmiechnij się
Solento
21:28:57 Solento naciągnęła kaptur na głowę, nim ta zdążyła jej zrobić zdjęcie.
Laila
21:32:49 Laila - Ej no. Czego się boisz? To tylko zdjęcie. - napiła się ze swojej butelki
Solento
21:37:15 Solento - Tylko zdjęcie, robione przez niewłaściwą osobę - rzuciła, wcale nie złośliwie
Laila
21:39:06 Laila - Niewłaściwą osobę. Hmm. - zmieniła swoją postać na elfią - Teraz lepiej? Daj sobie cyknąć fotkę
Solento
21:39:38 Solento - Nie. Osobą wciąż jesteś tą samą.
Laila
21:40:38 Laila - Nie w każdym kręgu. Są światy gdzie w takich postaciach figuruję jako dwie osobne osoby.
Solento
21:42:42 Solento - Za cudze błędy nie ja odpowiadam.
Laila
21:46:10 Laila - Błędy? Matrycy mi raczej nie spalisz. Mogłabyś podnieść kapturek?
Data 18.04.2018
Solento
09:40:49 Solento - Nie - znów upiła łyk kawy.
Laila
19:55:18 Laila - Ehh. Ale dlaczego? Pochwalić się nawet nie mogę z kim się spotykam? - zaśmiała się pijąc z butelki
Solento
22:10:24 Solento - Nie ma nic do chwalenia.
Laila
22:17:30 Laila - Jak nie ma? Mam być gorsza od innych bo wpadam do światów gdzie mają głębokie średniowiecze bądź inne renesansy gdzie nie używają technologii i zdjęć robić nie mogę. A jak widzę całe galerie śmiesznych fotek to aż mi się smutno robi.
Solento
22:19:54 Solento - I powiem ci, że dlatego właśnie ja raczej trzymam się tych "zacofanych światów". Zdjęcia, technologia... pełno upierdliwych rzeczy które dzieciaki wymyślają...
Laila
22:27:24 Laila - Może i ale wiesz. Niekiedy technologia się bardziej przydaje. - wyciąga z sakiewki sakiewkę w której znajduje się kamień świecący na zielono
Solento
22:30:36 Solento - Nie przypominam sobie by w czymkolwiek mi się kiedyś przydała.
Laila
22:34:27 Laila - Fakt. Nie każdemu się przydaje ale wiesz. Zawsze można ją używać bądź nie. - otworzyła sakwę z kamieniem który postawiła na podstawce na której zaczął minimalnie lewitować
Solento
22:35:54 Solento - Pół biedy jakby po prostu była. Ale w pewnym momencie, w niektórych światach zaczynają ci się z nią narzucać. Czego jesteś dobrym przykładem.
Laila
22:38:47 Laila - Wiesz. W pewnych kręgach technologia tak się rozwija że jest nawet zdolna wyprzeć magię - składa coś na wzór pistoleta z rozwalonych części. Bardzo skomplikowane puzzle 3D - Jak nie chcesz zdjęcia to nie. Będzie kolejne zdjęcie butelek do kolekcji. Tak w ogóle gdzie się wybierasz jeśli zamierzasz iść z tego przybytku?
Solento
22:40:52 Solento - Gdzieś indziej zapewne. Może do któregoś ze światów, może do domu
Laila
22:52:21 Laila wyciąga wkrętak by dokładniej scalić śrubami niektóre elementy. Co jakiś czas spogląda na Solento - Ja tam w sumie mam kilka opcji. Wybór jest zły a do każdej muszę coś skończyć co już zaczęłam robić. Taki mały minus.
Solento
22:56:42 Solento - A kto ci każe?
Laila
23:00:56 Laila - Szczerze? Ja sama. Znaczy nie ja jako ja. Tylko ... ehh. Sama sobie nadałam zadania by nie iść do ludzi z pustymi rękami kiedy powiedziałam że coś przyniosę. - na koniec wsadziła kamień do szkiełka i odbezpieczyła pistolet barwy ciemnej zieleni
Solento
23:05:39 Solento - Zawsze możesz po prostu nie przyjść.
Laila
23:08:24 Laila - Owszem ale w tedy jaki byłby sens w zapraszaniu kogoś? - schowała pistolet do sakiewki i się napiła - Poza tym są jeszcze plany poboczne które w późniejszych fazach stają się głównymi
Solento
23:23:19 Solento - Albo te plany których nie powinno być, a są.
Laila
23:27:13 Laila - Albo te plany. No ale bez tego było by nudno. A od jakiegoś dłuższego czasu wolę tworzyć niż niszczyć
Solento
23:34:14 Solento - Żadna różnica - mruknęła, chyba nico znudzona. Kawa jej się skończyła, więc tylko zerknęła do pustrgo kubka.
Laila
23:37:40 Laila - Każdy ma swoje upodobania. - napiła się - Muszę cię kiedyś poznać z moim kotkiem. Polatał by sobie z tobą
Solento
23:38:35 Solento - Ta... Neko się zowie? Dobrze pamiętam?
Laila
23:40:23 Laila - Owszem. Poznaliście się już?
Solento
23:51:09 Solento - Nie
Laila
23:52:24 Laila - Ryuu ci o nim opowiadał że znasz jego imię?
Solento
23:53:12 Solento - Też pudło. Przeczytałam.
Data 19.04.2018
Laila
00:03:52 Laila - Tak? Gdzie? W sensie. Znam tylko jednego skrybę który spisuje moje teksty ale jestem na 100% pewna że od niego tego nie wiesz.
Solento
00:06:50 Solento - Nie jestem pewna kogo masz na myśli wobec czego nie jestem w stanie odpowiedzieć w stu procentach zgodnie z prawdą.
Laila
00:16:05 Laila - Ehh. Mniejsza. To powiedz przynajmniej od kogo a ja ci powiem czy to o tą osobę chodziło - napiła się wyciągając notatnik obity w liściastą okładkę
Solento
00:25:23 Solento - Ciężko to jednoznacznie określić. Powiedziałam już, przeczytałam. Ale nie jestem pewna czy zrozumiałabyś gdzie. Z resztą, jakie to ma znaczenie, skąd wiem.
Laila
00:31:23 Laila - Dla mnie ważne. Jeśli gdzieś zapisanych jest dużo ważnych dla mnie informacji. Wiesz. On na pewno nigdzie nie wpisywał swoich danych więc to ktoś musiał go opisać. - otworzyła notatnik i powoli wertowała kartki
Solento
00:41:54 Solento - Opisał ktoś. Nawet obrazek jest.
Liadira
00:42:34 Liadira - Tak, boli. - zaciskała rękę na poparzonych palcach
Laila
00:43:11 Laila - Aha. No to tak. Mój skryba jak obrazek też jest.
Solento
00:44:41 Solento - No i widzisz.
Narracja
19:04:30 img Przed karczmą słychać było odgłos dzwoniącego o siebie metalu. Stawał się coraz głośniejszy i głośniejszy. Towarzyszyły jemu odgłosy ciężkich kroków. Rozległo się pukanie i po chwili do karczmy weszło czterech opancerzonych ludzi http://hosting.zdjec.top/image.php?di=E17Q . Dwóch zostało przy drzwiach. Jeden z nich rozglądał się, a ostatni podszedł do lady.
Solento
19:07:21 Solento odwróciła się do nich, wciąż z kapturem na głowie, także z wnętrza kaptura dało się dostrzec tylko parę zielonych ślepi.
Ryuu
19:40:25 Ryuu - Co podać? Olej do puszki?- zażartował.
Varius
19:43:59 Varius - Nazywam się Leonard Hallit i pochodzę z Ukaru. Imperium w świecie Nevaede. Doszły nas słuchy o tym miejscu i o osobach bywających tu. Nasz kraj potrzebuje pomocy i potrzebujemy chętnych. Ile bierzecie sobie za ogłoszenie?
Ryuu
19:45:37 Ryuu - Nie pobieramy opłat. Możesz zbierać śmiałków w karczmie, ale jak widać dziś jest pustawo.-
Leon
19:46:53 Leon - Wywiesimy zatem ogłoszenie. Gdzie można?
Ryuu
20:31:23 Ryuu - Na zewnatrz koło karczmy jest domek. Możecie oblepić całą ścianę-
Leon
20:35:28 Leon - W takim razie dziękujemy i nie będziemy już więcej kłopotać - skłonił się lekko i nakazał wyjść reszcie oraz on sam opuścił karczmę. Podszedł ze swoimi braćmi do wskazanego wcześniej domku i z dwóch najbardziej widocznych stron umieścili wielkie dwa plakaty ze wszystkimi niezbędnymi informacjami.
Laila
22:26:09 Laila spojrzała na nowego. Niezły zawodnik z niego przychodząc do karczmy by ktoś mu pomógł w obaleniu władzy. Napiła się po chwili by zwrócić się do Ryuu - Masz te paluszki? Do orzeszków by świetnie pasowały
Data 21.04.2018
Ryuu
00:26:29 Ryuu - Dlaczego chcesz jeść palce?-
Laila
08:55:04 Laila - Pa lusz ki. To takie ciastka o podłużnym kształcie. Wypieczona wraz ze solą na sobie.
Ryuu
15:57:39 Ryuu zakodował "ciastka z solą" i poszedł do kuchni. Jak wrócił to przed Lailą postawił miseczkę z ciastkami a obok solniczkę.
Solento
16:31:01 Solento uśmiechnęła się w cieniu kaptura. A przynajmniej tak można się domyślać, bowiem cień był cieniem nadzwyczaj głębokim i niechętnym do ukazywania jakichkolwiek szczegółów. - Tylko podziwiać twoje podejście do sprawy.
Ryuu-
18:47:38 Ryuu- Daję każdemu co zamówił.- odpowiedział nieco dwuznacznie.
Solento
18:50:39 Solento - Nie da się zaprzeczyć. A zechciałbyś podać mi kawę? Taką jak poprzednio? - spytała. Widocznie nie chciało jej się znów samej buszować po zapleczu. Kubek wciąż stał obok niej.
Ryuu
18:53:38 Ryuu - A jaką miałas poprzednio? chyba zdązył zapomnieć.-
Solento
18:55:37 Solento - Do picia, czarną z cukrem i czymś mocniejszym.
Ryuu
18:57:36 Ryuu - Ach, teraz pamiętam - powiedział i podgrzał kawę, która miał w dzbanku, trzymając dzbanek w ręku i przekazujac mu ciepło do płynu. Nalał kawę do kubka, dolał spirytusu i dosypał dwie łyżeczki cukru. - Na zdrowie- powiedział podając kawę Solento.
Solento
19:14:24 Solento - Dzięki. A właśnie, mam nadzieję, że nie przeszkadza ci, że trochę narobiłam na zapleczu bałaganu, jak cztery dni... er.. kilka minut temu robiłam sobie kawę - rzuciła jakby od niechcenia.
Ryuu
19:15:47 Ryuu drgnął brew. - Jakiego bałaganu?- zapytał. Ale nie czekał na odpowiedź tylko wybiegł na zaplecze by sprawdzic ten bałagan.
Narracja
19:17:27 img Na zapleczu wszystko znajdowało się w tym samym idealnym porządku, jak to zostawił
Ryuu
19:19:52 Ryuu i tak wziął szmatkę i przetarł blaty. Wrócił do sali. - Posprzątałem, następnym razem nie bałagań tam.-
Solento
19:21:03 Solento - Postaram się zapamiętać.
Ryuu
19:22:51 Ryuu pokiwał głową i spojrzał na Solento uważniej czy czasem nie ma zamiarów na kolejną zbrodnię.
Narracja
19:24:13 img Zaraz zaraz... czyżby właśnie dostrzegł na blacie kropelkę rozlanego płynu? Kawa?!
Ryuu
19:34:16 Ryuu zbladł. Jakimś cudem to tu się znalazło? wziął do ręki ściereczkę i rozprawił się z intrusem na blacie. - Czyściutko- powiedział kucając przed blatem i patrząc na niego z bliska.
Solento
19:35:25 Solento - Można cię wynająć?
Ryuu
19:36:16 Ryuu - Słucham ?-
Solento
19:37:50 Solento - Trochę mi się zrobił bałagan w świecie który miałam pilnować. Można cię wynająć?
Ryuu
19:43:00 Ryuu - Nie można. Nie mogę opuszczac karczmy na dłużej niż 72 godziny.-
Solento
19:45:46 Solento - A na ten czas?
Ryuu
19:50:13 Ryuu - 72 godziny to jest limit, którego nie przeskoczę-
Solento
19:52:45 Solento - A gdzie mają te 72 godziny minąć? Co jeśli trafisz do świata w którym czas nie płynie wcale? - spytała z zainteresowaniem.
Ryuu
19:57:52 Ryuu - Nie wiem. Gabi wie.-
Laila
19:59:55 Laila - Dzięki - przeszukiwała w telefonie internet by znaleźć definicję paluszków przegryzając ciastkami
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 970, 971, 972,   Następna  

cron