SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






Nowy temat Odpowiedz
 [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bestiariusz
Nr:#1  Post Zamieszczono: 22 maja 2018, 14:29 
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Nie wybrano
Rasy inteligentne:
Spoiler: pokaż


Zwierzęta:
Spoiler: pokaż


Potwory:
Spoiler: pokaż
  • Bagiennik
  • Casme
  • Demon
  • Gryf
  • Istota chaosu
  • Kraken
  • Leszy
  • Nocnica
  • Smok
  • Utopiec
  • Wiła
  • Wodnik
  • Zmora





Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Bestiariusz
Nr:#2  Post Zamieszczono: 22 maja 2018, 18:49 
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Nie wybrano
#elfy
Elfy[...]Podczas moich podróży dane było mi spotkać niejednego elfa. Właściwie każdy chyba jakiegoś zna, bądź kojarzy. Cóż więc więcej miałbym opisywać. Co różni ich od człowieka z wyglądu to rzecz jasna spiczaste uszy. Mają także nieco delikatniejsze rysy, nie da się zaprzeczyć, że urody im natura nie pożałowała. Przez długi okres życia zachowują młody wygląd, a najstarszym dane było przetrwać nawet dwieście czy trzysta lat. To, co mnie zawsze zaskakiwało, to łatwość z jaką uczyli się i posługiwali magią. Jakby ta płynęła w ich żyłach. Sam nad księgami spędziłem lata i nie dało to aż tyle. Możliwe, że ma to jakiś związek z ich pochodzeniem. Nie wiem jak to było przed potopem - z resztą któżby mógł się domyślać - jednakże aktualne miejsce ich zamieszkania jest bądź co bądź bardzo charakterystyczne.Zasiedlają jedną z większych wysp, na połódniowy zachód do kontynentu. Nazwano ją Valinor, na cześć... zawsze zapominam, o co chodziło. W każdym razie jest to miejsce przesiąknięte magią na wskroś. Od drzew, przez zwierzęta aż w końcu po samych jej mieszkańców. Mało kto inny daje tam radę wytrzymać dłużej. Dla przeciętnego człowieka odwiedzenie tego miejsca skończy się szaleństwem, jeśli nie śmiercią, ale nie zabronią takowemu wejść do środka.

#ludzie
LudzieKim jest człowiek każdy wie i widzi. Dwunoga istota wedle jednych teorii pochodząca od małp, wedle innych – ulepiona z gliny. Tak czy siak w porównaniu z innymi gatunkami są ubożsi o długość życia, wyostrzone zmysły czy wytrzymałość. Mimo, iż wypadają dość słabo w takim zestawieniu, stanowią dość liczny odsetek na obszarze kontynentu przynajmniej. Dokąd by nie pójść z pewnością jacyś się znajdą.

#jaszczury
JaszczuryNie są w sumie jednym gatunkiem, ale większość jest zbyt leniwa, by każdego nazywać jego własną nazwą. Dla mnie jest to zbyt szerokie określenie, zatem skupię się na konkretach, a nie będę rozwodził się nad całością, bo chyba bym musiał dziś sen porzucić na rzecz pisania.

#jaszczuryz
Jaszczury z wyspy Tskuyo[...]Pewnego razu, podczas moich morskich podróży, złapał nas sztorm. Musieliśmy zatrzymać się na jakiejś niewielkiej, odciętej od świata wysepce. Kiedy wpłynęliśmy na przybrzeżne wody, o dziwo czekał nas spokój, pomimo szalejącego wokół sztormu. Wydało się to mi z początku niepokojące, dlatego wybrałem się na zwiedzanie wyspy.Przeszedłszy kawałek natrafiłem na wioskę, zamieszkaną, przez charakterystyczne plemię jaszczurów. Musieli tu mieszkać od wielu, wielu pokoleń, bowiem na drodze ewolucji przystosowali się znacznie lepiej do życia nad wodą, niż inni ich pobratymcy. Normalnie wyglądali tak jak reszta, Cali obrośnięci łuską, przypominający skrzyżowanie jaszczura z człowiekiem. Ubarwienie mieli w znacznie jaskrawszysch kolorach niż większość, pyski krótkie, głowy ozdobione rogami. Co ciekawe wzdłuż ogona wyrastała im płetwa, którą na powierzchni składali, zaś na wypadek pływania w wodzie ułatwiałą im zadanie. Budowa ich płuc również różniła się od tej u innych jaszczurów, pozwalając im na dłóższy czas pozostawać pod wodą.
Co ciekawe całe plemię nie używało żadnych imion. Jest ich tak niewielu, mieszkających na odciętej od świata wysepce, że nie potrzebowali ich sobie nadawać. Jedyne jakie od nich usłyszałem, było imieniem ich patronki, opiekunki, bogini. Zapewne była jakąś osamotnioną pradawną, nie wiem jednakże, bowiem nie dane mi było jej spotkać. Całe plemię oddawało jej cześć, choć nie mieli nic przeciwko "niewiernym" przybyszom. Nie wydali mi się także szczególnie restrykcyjni.

#kotolaki
KotołakiKoty podobno chadzają własnymi ścieżkami, także i jest z ich inteligentniejszymi odpowiednikami. Raczej nie trzymają się w grupach czy stadach, znajdują sobie miejsca, gdzie mogą żyć pośród innych obcych ras i jako jedyne czerpać z tego korzyści. Także nie raz można spotkać kotołaka w ludzkiej wiosce, wiem również, że jeden przynajmniej trzymał się ze skrzydlatymi.
Są to drobne, niższe od człowieka stworzonka, żyjące też od ludzi krócej. Zamiast tego mają wyczulone zmysły, są zwinne, szybkie, widzą w ciemności.
O dziwą są też dość dobrymi medykami czy zielarzami. Mają do tego wyczucie jakimś sposobem, kto wie o co właściwie chodzi. A może to jedynie przesąd.

#skrzydlaci
SkrzydlaciTak jak z jaszczurami, nie ma sensu mówić o ogóle, przy tylu gatunkach skrzydlatych. Określa się tak w przybliżeniu osoby, łączące cechy ludzkie i ptasie. Ale co dalej?

#syrenyslod
Syreny (słodkowodne)Na kontynencie znajduje się jedno, szczególne jezioro. Poza tym, że jest ono wielkie, wyróżnia się jeszcze jedną rzeczą. Zamieszkuje je odmiana nie spotykanych nigdzie indziej syren. Może jednak zacznijmy od początku.Na początku był raj. A potem był potop. Potop zalał cały świat, zmieniając go wszechocean. Raj dla podmorskich stworzeń. Kiedy jednakże pradawni wyłowili ląd z wody, w największym z zagłębień ostało się kilka odciętych teraz on oceanu stworzeń. Z początku jezioro było słone, zatem nic im nie groziło. Jednakże na przestrzeni tysiąclecia poziom zasolenia spadał, zaś jego mieszkańcy przystosowali się do nowych warunków. I tak nigdzie indziej nie można spotkać syreny żyjącej w słodkich wodach, jedynie tu.Tak jak słodkowodna ryba nie przeżyje w słonej wodzie tak i im powrót do morza mógłby zaszkodzić. Zamiast tego jednakże posiadły znacznie ciekawszą umiejętność. Ponieważ właściwie cały czas przebywają w pobliżu lądu, nauczyły się przybierać formę ludzką. Pozostanie w niej przez nazbyt długi czas jednakże może poskutkować niemożnością powrotu do pierwotnej postaci. Dlatego unikają tego jak bardzo się da.

#syrenyslon
Syreny (słonowodne)Tych podgatunków znów jest od groma. Ogółem pół ryby, pół ludzie, zamieszkujący wodne głębiny, topiące nieostrożnych marynarzy. Urocze stworzenia.

#trawnik
TrawnikOstatnio, gdy wróciłem z kolejnej z mych wypraw w okolice Thanos, spotkało mnie niebywałe zaskoczenie. Wiadomo, nikogo nie dziwi, że gdzieś między brukowymi kostkami wyrasta kilka zielonych źdźbeł, jednakże tym razem obecność trawnika wydała się wręcz niepokojąca. Bowiem nie był to zwykły trawnik. Przede wszystkim miał oczy, które stanowiły element całkowicie niezgodny z trawnikową naturą. Ponadto wyglądało, że nad czymś pracują. Kiedy obserwowałem ich chwilę zdziwiony, zareagowały. Podeszły bliżej, przyglądały mi się. Wyglądało też, że przejawiają jakąś inteligencję, choć nie potrafiły porozumieć się w wspólnym języku.





Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Bestiariusz
Nr:#3  Post Zamieszczono: 22 maja 2018, 18:57 
Mężczyzna
Zakazany Las


Minotaurzy nazywają go jednak po prostu Lasem lub Domem. Jest to las położony na północ od centralnej części wyspy między pasmami górskimi. Jest to jedyne bezpieczne przejście na drugą stronę kontynentu, jeśli nie chce się obchodzić całej wyspy od południa, lub ryzykować zeżarciem przez dzikie bestie w górach. Byłby, gdyby nie fakt, że Las jest całkowicie i w pełni strzeżony przez Minotaury. Żyje ich tam na czas pisania tego fragmentu bestiariusza 2172 osobniki, których samce zabiją dosłownie każdego kto wejdzie do lasu. Przez ponad tysiąc lat historii nie zdarzyło się, by komukolwiek udało się tam wejść i wrócić. Ci, którzy zostali na skraju lasu w oczekiwaniu na swoich kompanów mogli słyszeć jedynie szybko cichnące krzyki bólu i odgłosy walki. Minotaurzy nikomu nie popuszczą, a wstępu do środka nie mają nawet zwierzęta z zewnątrz.

Las sam w sobie jest niezwykły. Z zewnątrz wygląda jak całkowicie przeciętny las, jednak po około 500 metrach, zaczyna się powoli zmieniać. Drzewa bardziej porośnięte mchem, grubsze, większe i z ogromnymi korzeniami wystającymi z ziemi. Piękne, niezwykłe rosnące tam kwiaty oraz błogi spokój. Przez cały wewnętrzny las przepływa ogromna ilość magicznej energii, która skupia się w Drzewie Matce i płynie dalej. Drzewo to działa jak jeden, ogromny filtr, a czarodziej stojący obok niego czułby się jak akumulator przy generatorze energii jądrowej. Czułby tę energię, którą być może byłby wstanie pozyskać. Gdyby nie mieszkańcy Lasu rzecz jasna. Wokół Drzewa Matki postawione są namioty Minotaurów a w różnych jego punktach głęboko uziemione totemy symbolizujące różne wydarzenia, takie jak śmierć ówczesnego wodza czy jakiś bohaterski czyn. Największy z nich przedstawia głowy Pradawnych w wielkim, 18-metrowym totemie o średnicy jednego metra wbitego w ziemię na 3 metry. Co roku Minotaurzy pod nim dziękują pradawnym za wyłowienie wysp i uratowanie wszelkiego życia. To także jedyne istoty z zewnątrz, których minotaurzy byliby wstanie tolerować i nie próbować zabić ich z miejsca.
Chociaż sami Minotaurzy nie są tego absolutnie świadomi, żyjąc w tym lesie przez setki lat, spożywając jego rośliny oraz zwierzęta żywiące się nim, systematycznie pochłaniają jego moc. Energia przez nich przepływająca wyostrza im zmysły oraz podnosi zdolności fizyczne nawet o 20% w ich szczytowej formie.
W środku lasu znajduje się także głęboka jaskinia z niewielką siecią tuneli. Znajdują się tam rudy węgla i żelaza, które minotaurzy wykorzystują do wykuwania metalowych narzędzi, broni i pancerzy w swojej podziemnej kuźni.
Minotaurzy


Mierzące od 280 do 320 cm wysokości istoty, które wyglądem przypominają pół byka i pół człowieka. Są bardzo masywni i umięśnieni. Waga z zależności od płci wynosi od 650 do nawet 1000 kilogramów. Średnia długość życia samic to 300 lat, natomiast samców 270. Poruszają się na swoich racicach i na nich także biegają. Posiadają nieproporcjonalnie duże górne kończyny w tym dłonie. Krążą plotki, że minotaurzy potrafią wyrwać niewielkie drzewo z korzeniami. Ile w tym prawdy nikt nie wie, jednak sama ich postura jest solidnym argumentem.
Cechami charakterystycznymi samców, są masywne i twarde rogi, bardzo gęste i szorstkie futro na całym ciele, przez które ciężko jest się przebić a także już miększa grzywa z gładkiego futra, najczęściej o nieco jaśniejszym umaszczeniu niż reszta ciała. Ich kości są bardzo mocne a skóra twarda i gruba. Samice natomiast posiadają znacznie mniejsze rogi, brakuje im grzywy a sierść jest gładsza w dotyku. Posiadają także piersi, z tym że porośnięte sierścią, którymi karmią młode.
Inteligencja minotaurów plasuje się gdzieś pomiędzy szympansem a człowiekiem. Potrafią posługiwać się narzędziami, hodować zwierzęta, pielęgnować las, szyć, tworzyć meble a także nieustannie rozszerzać swoją wiedzę. Nie są zbyt bystrzy, jednak posiadają niewiarygodną pamięć oraz świetną orientacje w terenie.
Ich sposób ubierania się jest dość usystematyzowany. Samice minotaurów noszą kolorowe, choć najczęściej białe płótna przywodzące na myśl kobiece greckie szaty. Samce natomiast noszą jedynie uszyte spodnie, chociaż większość preferuje wersje ze zwierzęcej skóry. Noszą także gruby pas z ozdobną klamrą na środku. Nic nie stoi na przeszkodzie, by każdy z osobna jednak zakładał różne dodatki jak łańcuchy przewleczone czaszkami czy opaski na rogi.
Tradycje minotaurów nie należą do specjalnie rozbudowanych. Co roku świętuje się dzień zamieszkania w Lesie po Wielkim Potopie, a robią to organizując wielką ucztę połączoną z pojedynkami. U minotaurów panuje czysty kult siły. Nie znajdzie się minotaura, który nie będzie wyglądał jak góra mięcha pokryta sierścią. U samic jest podobnie, jednak z oczywistych względów są mniejsze i mniej masywne. Chociaż to samce mają obowiązek bronić swoje samice, młode oraz Lasu, kobiety także uczone są walczyć od małego. Na co dzień jednak zajmują się pielęgnacją lasu, szyciem ubrań czy przygotowywaniem posiłków, więc ich umiejętności bojowe znacznie odbiegają od systematycznie i ciężko trenujących samców. Oni natomiast codziennie ćwiczą przydatne im w życiu umiejętności. Walka w ręcz, zapasy, walka bronią białą, rzuty toporami i kamieniami do celu, tropienie, polowanie, zastawianie pułapek, ukrywanie się ale także inne przydatne umiejętności jak ciesielstwo czy kowalstwo. Na arenie codziennie odbywają się oficjalne pojedynki, chociaż o każdej porze dnia i nocy jeden minotaur może wyzwać na pojedynek drugiego i będzie to traktowane jako zwyczajna zabawa, rozrywka.
Minotaury uczą się pojęcia honoru i szacunku do natury od maleńkości. Nie wiedzą co to kradzież, gwałt, wyłudzanie czy manipulacja jakże powszechne w dzisiejszym społeczeństwie. Przestępczość u minotaurów nie istnieje, gdyż wszyscy traktują się jak jedna wielka rodzina. Walkę dystansową uznają za niehonorową, a w szczególności używanie zaklęć i magicznych przedmiotów. Każdy z nich posiada przynajmniej jeden topór jednoręczny do manewrowania nim w ciasnych miejscach, ale także do rzucania nim w osobniki przejawiające tchórzliwi, dystansowy tryb walki.
Minotaurzy żyją w namiotach, które przypominają nieco namioty tatarskie. Śpią na specjalnych matach ze skór zwierząt, posiadają niskie stoliki do siedzenia przy nich na własnych racicach (jak Japończycy), wiklinowe kosze, stojaki, wieszaki i inne potrzebne meble i przedmioty.
Sposób porozumiewania się minotaurów jest najczęściej niewerbalny. Porozumiewają się za pomocą pomruków, spojrzeń czy gestów. Wszyscy tam znają się świetnie i zwykłe zetknięcie się łbami i wzajemna próba przepchania się potrafi wyrazić więcej niż godzinna rozmowa na dany temat. Pozostało w nich wiele ze zwierząt, przez co w walce często działają instynktownie, sympatie swojej samicy i w drugą stronę okazują również poprzez lizanie po ciele, pysku czy też wzajemne ocieranie się o siebie najczęściej łbami. Lubią także dominować, a władze w plemieniu przejmuje najsilniejszy i najmądrzejszy z całego plemienia. Zadaniem wodza jest więc między innymi dbać o odpowiedni rozwój swojego potomka, by następnym wodzem nie został ktoś z innej rodziny.
Kopulacja - Minotaurzy są monogamistami. W pewnym etapie swojego życia dobierają w pary i już na zawsze pozostają z tą jedyną samicą lub samcem. Gdy jedno z nich z jakiegoś powodu umrze zbyt wcześnie co zdarza się niezwykle rzadko, drugi osobnik musi się z tym pogodzić i żyć dalej bez partnera/partnerki. Nie ma tam pojęcia ślubu. Jest związek albo go nie ma, przy czym jak zacznie być, nie może zostać zerwany w żaden sposób, nawet poprzez śmierć. Po zapłodnieniu, ciąża samic trwa 10 miesięcy i po tym czasie rodzi się od dwóch do trzech młodych, które wychowywane są wedle tradycji.





Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Bestiariusz
Nr:#4  Post Zamieszczono: 22 maja 2018, 19:57 
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Nie wybrano
Casme: relacja znamienitego Łowcy, jednego z nielicznych którym udało się przeżyć z nim spotkanie- Varrok, właściwie to ty zabiłeś 7 bestii tak?
- Mhm.
- Opowiadałeś mi pokrótce o każdej z bestii... jednak o siódmej nie chciałeś powiedzieć ni słowa.
- No i?
- To jak to w końcu było z siódmym?
- Ehhh
- Nie daj się prosić po raz setny.
- Casme.
- Co?
- Nazywał się Casme.
- Skąd wiesz? Sam go tak nazwałeś? Ty i te twoje dziwne nazewnictwo...
- Tak się przedstawił?
- Przedstawił? Dobre sobie. Chcesz mi powiedzieć, że od tak przywitał się z wami i powiedział wam swoje imię?
- Tak.
- Dobra.... zatkało mnie...
- On był inny niż pozostali.
- To znaczy?
- Nie wiem jak to określić... Miał to coś...
- Wysłów się.
- Kiedy patrzyłeś w jego oczy czułeś strach. Niewytłumaczalny strach. A kiedy do ciebie przemówił...
- No?
- Popadałeś w obłęd. Paranoję - lewa łapa lekko mu zadrżała.
- Nie chcesz o tym gadać?
- Nie. I nigdy nie zechcę. To było coś... czego jednak nie chce się pamiętać - złapał się odruchowo za czarny kolczyk w uchu. Jedyny w swoim rodzaju. Czarny niczym sama otchłań.
obrazek





Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Bestiariusz
Nr:#5  Post Zamieszczono: 24 cze 2018, 00:26 
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Nie wybrano
Bagiennik

Jak sama nazwa wskazuje jest to stworzenie zamieszkujące bagna. Przeciętnie dorastają od jakiś dwu do aż czterech metrów. Są wszystkożerne, jeśli napatoczy się jakiś nieostrożny przechodzień, może zostać pożarty, choć nie urządzają celowo polowań na ludzi. Mimo to, cóż, nie są nazbyt lubiane.
Większość życia spędzają, zagrzebując się gdzieś w bagnie, jak ropuchy i tam przyczajone siedzą długimi godzinami. Wychodzą dopiero by znaleźć jakieś pożywienie - o ile w okolicy akurat czegoś nie ma - bądź partnera. Ich tryb życia, cóż, do najrozmaitszych nie należy.
Są jadowite, ich trucizna może sparaliżować człowieka na kilkanaście minut do godziny, jeśli dostanie się do krwioobiegu. Poza tym łatwo dostać zakażenia jeśli zostanie się przez niego zranionym (bóg wie gdzie to się taplało).
Jako, że jak wszystkie płazy są stworzeniami zmiennocieplnymi, na okres zimy hibernują i ciężko je wtedy rozróżnić od reszty krajobrazu bagna. Zatem jeśli na przykład łowcy postanawiają urządzić sobie na jakiegoś polowanie, musi się to odbywać w trakcie cieplejszych pór roku.

obrazek





Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Bestiariusz
Nr:#6  Post Zamieszczono: 12 lip 2018, 10:59 
Mistrz Gry
Awatar użytkownika
Nie wybrano
#werewolf
WilkołakiPośród szeroko rozpościerających się puszczy kontynentu, swoje miejsce znalazły plemiona wilkołaków. Są to stworzenia o humanoidalnej budowie, jednakże wyższe, potężniejsze. Mają wilcze pyski, są porośnięte futrem. Rzecz jasna mają bardziej wyczulone zmysły. Jak i ich zwierzęce odpowiedniki, mają bardziej wyczulone zmysły, są wyśmienitymi łowcami. Szczerze radzę nikomu z nimi nie zadzierać.


#wampir
WampiryCzy wampiry to konkretna rasa, czy to jakaś klątwa czy choroba, ciężko określić. Podania na temat tego kiedy pojawiły się pierwsze, bardzo się między sobą różnią.
Wiadomo, że wampirem może zostać istota niemal każdej rasy. Pierwotnie może być to człowiek, wilkołak, jaszczur, znany jest nawet jeden udowodniony przypadek, gdzie wampirem została syrena. Dalej z organizmem takiej osoby następują określone zmiany. Choć wampiry często przyporządkowuje się do "nieumarłych" ich serce wciąż bije pompuje krew. Zwiększają się bardzo mocno zdolności regeneracyjne i odporność zarówno na choroby jak i trucizny. Zmienia się uzębienie - cóż to za wampir bez ostrych kłów którymi mógłby rozszarpać ofiarę? Polepsza się węch i wszelkie zmysły.
Dalej bywa różnie. Zaraz po samej przemianie większość ofiar zmieniających się w wampira, traci swoje zmysły, wspomnienia, świadomość. Stają się jak zwierzęta którym towarzyszy nieustanne łaknienie krwi. Ci którzy poradzą sobie z tym etapem i tak potrzebują żywić się krwią - nie ma znaczenia czy ludzką czy zwierzącą. Po każdym posiłku stają się na trochę silniejsi, szybciej się regenerują.





Na górę
  Wyświetl profil  
 
Nowy temat Odpowiedz
 [ Posty: 6 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron