SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y

PEGI 18


Karta Postaci: Ernil
Ernil

Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek | Wiek: 24
Wzrost: 205
Waga: 100
Udźwig: 50

Klasa(Główna): Uczony
Klasa(Poboczna): Rycerz
Klasa/Specjalizacja: Polityk / Książe TriSowi
Informacje: Próbka jego głosu - https://www.youtube.com/watch?v=8F4z95AySBE
Historia:Jego życie zostało zapoczątkowane na cesarskim dworze Narutni, a ofiarowali mu je cesarz z małżonką. Jego rodzice bali się, ze ktoś kiedyś zamorduje młodego Ernila, by samemu uzurpować sobie drogę do tronu. Postanowili więc ukryć jego pochodzenie. Przez pierwsze dla lata żył nieopodal dworu cesarskiego, a opiekę nad nim została powierzona Miu-Riel- najwierniejszej pokojówce cesarza, służąca dla niego od wielu, wielu lat.

Gdy Ernil skończył dwa latka, Miu-Riel dostała polecenie, aby udać się ze swoim wychowankiem do TriSowi, gdzie mieli spędzić następne lata swojego życia. Aby zapewnić im bezpieczeństwo, cesarz zlecił Vin-Gardiusowi cichą ochronę dla służącej i potomka cesarza. Miu-Riel zajmowała się Ernilem bardzo dobrze. Wypełniała sumiennie swoje obowiązki, ucząc młodego chłopca zasad kultury osobistej, manier, moralności czy własnych zasad życiowych. Niektórych z tych rzeczy nie dało się go tak po prostu nauczyć. Musiał sam do tego dojść z biegiem czasu. W między czasie, gdy potomek cesarza trochę urósł, Miu-Riel zaczęła przekazywać mu podstawowe zasady polityki, gospodarki, uczyła retoryki, oraz poprawnej wymowy. W żadnym wypadku nie była ona uczonym, więc przekazywała mu jedynie znane jej podstawy. Dzięki temu, gdy chłopak zaczął pobierać odpłatne nauki u cwanych urzędników oraz wykształconych uczonych, znał już solidne podstawy.

Gdy chłopak był już starszy, a jego opiekunka jeszcze starsza uznał, że pora wziąć się za własny los i zacząć na siebie zarabiać. Pieniądze przysyłane przez ludzi Vin-Gariudia nie były w żadnym wypadku majątkiem, znaczną część swojego czasu Miu-Riel spędzała na pracy w pobliskiej gospodzie. Czas jednak jej nie szczędził, przez co coraz poważniej musiała myśleć nad własną emeryturą. W tedy też Ernil poświęcając resztki swojego wolnego czasu, zatrudnił się u garncarza, który sprzedawał swoje własne wyroby na miejskim targu. Właśnie tam chłopak nauczył się praktycznego zastosowania własnej retoryki, sposobów przekonywania ludzi i funkcjonowania ludzkiej psychiki oraz podświadomości na różne zachowania, reakcje czy słowa. Szło mu całkiem nieźle, więc z biegiem czasu garncarz już jedynie wyrabiał towary, a Ernil je sprzedawał, gdy kończył pobieranie nauk na obecny dzień.

W końcu jednak nastał ten dzień. W wieku osiemnastu lat, Ernil został nowym doradcą obecnie panującego księcia TriSowi. Wypełniał swoje obowiązki sumiennie, nie opuszczając ani jednego dnia pracy. Zdarzało mu się przyjść czasem na książęcy dwór za katarem czy kaszlem, ale jakoś nigdy nie brało go nic poważnego. Jego stosunki z obecnym księciem były średnie. Potomek cesarza zachowywał swój profesjonalizm, przez co jeśli księciu nie spodobała się rada Ernila, po prostu z niej nie korzystał.

Dwa lata później, miłościwie nam panujący książe TriSowi zmarł, pozostawiając swój tron bez następcy. Ernil, jako że sumiennie wykonywał swoje obowiązki oraz nigdy w żaden sposób nie podpadł wysoko postawionym urzędnikom i wojskowym, został mianowany następnym księciem TriSowi, nawet bez konieczności dostarczenia aprobaty cesarza. Tak oto rozpoczęły się rządy nowego księcia TriSowi.

Zmieniło się dosyć sporo. Jego lud, mimo początkowych wątpliwości co do jego kompetencji, dość szybko zmienili zdanie. Całkiem niedawno rozpoczął się czwarty rok rządów Ernila, który właśnie udawał się na negocjacje z dyplomatami Erbnernu oraz Narutni.


Broń: Długie ostrze

Mocne strony:
~ Rozsądny
~ Inteligentny
~ Zaradny
~ Zachowuje zimną krew
~ Praworządny
~ Elegancki
~ Szarmancki
~ Dba o swój wizerunek
~ Dobrze zbudowany
~ Pomysłowy
~ Zdeterminowany



Słabe strony:
~ Mściwy
~ Sadystyczny
~ Zdarza mu się sporadycznie zamyślić
~ Pamiętliwy



Statystyki:

Ekwipunek: ~ Jego zwyczajowe ubranie
~ Miecz przy pasie
~ Książęcy diadem na głowie
~ Jedwabna chusta w kieszeni
~ Złoty sygnet z herbem TriSowi na serdecznym palcu prawej dłoni
~ Parę niewielkich, zwiniętych pergaminów w kieszeni
~ Niewielka buteleczka z tuszem
~ Niewielkie gęsie pióro
~ Szmaciana chustka

Awatar postaci


Charakter: Praworządny neutralny
Opis charakteru: Ernil w przeciwieństwie do większości synów królów i cesarzy nie żył w luksusach na cesarskim dworze. Niemalże od zawsze żył w skromnym mieszkaniu, w którym najpierw zajmowała się nim Miu-Riel, a następnie z biegiem lat sytuacja się odwracała. Dzięki takiemu stylowi życia, Ernil jest zaradny, pomysłowy i zawsze wykonuje swoje obowiązki jak należy. Jako dorosły mężczyzna, na pierwszy rzut oka może wydawać się trochę zimną osobą, jednak tak na prawdę w środku jest dobry. Ma twardy i podstępny charakter. Lubi manipulować i jeśli ktoś stanie na jego drodze do sukcesu - rozdepcze go i pójdzie dalej, jeśli nie będzie się dało tej osoby ominąć.
Jeśli uzna to za konieczne, będzie potrafił dostosować swoje zachowanie do sytuacji, aby osiągnąć swój cel. Nawet jeśli owa czynność bardzo by go mierziła. Wszystko zależy od tego, czy jego cel jest tego warty.

Bardzo mało osób to wie, ale Ernil ma lekkie skłonności sadystyczne. Lubi czuć wyższość oraz dominację nad każdym z kim rozmawia. Prawie nigdy nie jest zmuszony do użycia przemocy, jednak gdy już to robi - sprawia mu to przyjemność. Lubi także patrzeć na egzekucje. Według niego odcinana głowa jakiegoś zbrodniarza to urzekający i dający do myślenia widok.

Nie lubi, gdy go się wyręcza. Jeśli jest wstanie zrobić coś sam, to to robi. Nie należy do osób, które jak mają służbę pod sobą, to bez niej nawet tyłka sobie nie podetrą. Wobec kobiet przeważnie jest szarmancki i życzliwy. W żadnym wypadku nie toleruje nieposłuszeństwa. Jeśli ktoś nie wykona jego rozkazu bez ważnego powodu, zostanie ukarany. Jeśli sytuacja się powtórzy, jego życie wywala się do góry nogami. Wszystko oczywiście zależy od okoliczności. Jeśli osoba otrzymująca rozkazy poda sensowny powód odmowy, Ernil rozważy jego słowa. Jeśli natomiast otrzyma odpowiedź nie bo nie... Cóż.

Prosta zasada: Bądź życzliwy wobec niego, on będzie życzliwy wobec Ciebie.


Wygląd: Wysoki i dobrze zbudowany mężczyzna, który średnio dba o swój wygląd. Nie przepada za goleniem się, dlatego zwykle utrzymuje 2-3 dniowy zarost. Na jego szczęście, włosami zajmuje się jego osobisty golibroda. Posiada niewielką bliznę po kłuciu mieczem pod prawym obojczykiem. Jego zwykłe spojrzenie jest przenikliwe. Czasami zdaje się, jakby ciągle rozmyślał o tym, jak kogoś rozgryźć, bądź rozegrać bieżącą sytuacje. Sprawia ważenie inteligentnego i cwanego mężczyzny, którym z resztą jest.


Ubranie: Najczęściej ubiera swoją osobistą mieszankę pancerza z dworskim odzieniem. Jest według niego najlepszym możliwym kompromisem między wygodą, elegancją a praktycznością (Awatar). Na serdecznym palcu prawej dłoni nosi złoty sygnet z herbem TriSowi, a na głowie nosi książęcy diadem, jednak tylko w tedy gdy to konieczne. Zazwyczaj sypia nago. Nie lubi, jak coś go krępuje podczas snu.
Informacje o postaci:
TriSowi - Państwo-miasto leżące na południu Narutni. Samo miasto jest dość rozległe, liczące kilka tysięcy obywateli. Całe miasto otoczone jest wysokim murem i basztami, które zostały zaprojektowane po to, by utrzymać miasto przy życiu w przypadku oblężenia do czasu przybycia posiłków. Samo TriSowi w wypadku zderzenia z ogromną armią, nie miałoby szans na przetrwanie. Nie zostało bowiem zaprojektowane jako placówka obronna. Na terenach wokół miasta są rozlokowane trzy niewielkie wsie, liczące nie więcej jak 100 mieszkańców każda.

Miasto utrzymuje się głównie z handlu oraz rzemiosła. Ze względu na swoje położenie geograficzne oraz niezależność polityczną od Narutni, miasto stało się świetne jako neutralny punkt wymiany handlowej między Trisam i resztą południa a Erbienią i Narutnią. Wsie natomiast zajmują się głównie uprawą roli oraz hodowlą zwierząt. Niektórzy z rolników posiadają także własne pola narkotykowe, których wyroby oddają do miejskich magazynów.

To, co zmienił bądź utrwalił Ernil w ciągu nieco ponad trzech lat swojego panowania:

Podatki: Na przestrzeni trzech lat swego panowania, Ernil łącznie obniżył je o 1/4, co początkowo powodowało znaczne ubytki w książęcym budżecie, jednak uradowani handlarze i rzemieślnicy z okolic TriSowi, dowiedziawszy się o dobrodziejstwie Ernila, przenieśli się do jego miasta. Ludzie mieli w kieszeniach więcej pieniędzy, więc także nieco więcej wydawali, bądź chomikowali dla siebie. Tym samym dzień po dniu, kroczek po kroczku robili się bogatsi. Mimo zmniejszenia stawki podatków, znacznie zwiększyła się liczba podatników oraz zamożność ludności, która płaciła podatki. To też po dwóch latach panowania Ernila, wpływy do budżetu wyszły na 0 w porównaniu z podatkami poprzedniego księcia, a po trzech latach były nawet wyraźnie większe.

Przestępstwa: Ernil zaostrzył kary wykroczenia wobec prawa ustawionego w TriSowi. Nie były one wzięte z piekła rodem, jednak nad wyraz skutecznie przekonywały przestępców, że to co zrobili nie warte było kary jaką ponieśli. Karę śmierci stosował jedynie w przypadku morderstwa oraz aktu pedofilii i tylko w przypadku, gdy nie była to samoobrona (gdy mowa o morderstwie). Za pedofilie kat miażdżył, a następnie odcinał klejnotu bez żadnego znieczulenia. Następnie na czole pedofila wypalany był jak bydlęciu znak X w kółku. Było to oznaczenie na całe życie, że ten człowiek to - miejmy nadzieję - były pedofil.  Jednocześnie nie zaostrzał samego prawa, a jedynie kary za wykroczenia od niego. Nikt rozsądny nie odważył się jednak protestować przeciw temu, ponieważ jeśli bał się tej kary, znaczyło to tyle, że albo coś zrobił, albo zamierzał zrobić. Książę Ernil preferował raczej kary cielesne, aniżeli finansowe, które także stosował.

Handel: Ze względu na obniżkę podatków, handel kwitł w najlepsze. Ernil zarządził ponad to, że dosłownie każdy kupiec przejeżdżający przez TriSowi musi wystawić swoje towary na sprzedaż najwcześniej o wschodzie słońca oraz nie później niż przed zachodem. Towary musiały być wystawione minimum pięć godzin.  Wyjątkiem byli handlarze niewolników, gdyż ten rodzaj wykorzystywania kogokolwiek był na terenach TriSowi nielegalny i karany obcięciem lewej dłoni. Handlarzy niewolników nie wpuszczano do miasta, a ze wsi ich przeganiano.

Narkotyki: Większość z nich jest całkowicie nielegalna, a każdy diler sprzedający zdelegalizowane substancje skazywany jest na karę śmierci, a za pomoc w złapaniu takiego dilera wyznaczana jest znaczna nagroda. Dzięki temu W TriSowi bardzo ciężko jest dostać nielegalne narkotyki, ponieważ nikt nie wie, czy dany klient to nie jest tajniak albo kapuś, który jak tylko dokona transakcji, od razu woła straż miejską. A dlaczego nie wszystkie? Ponieważ te narkotyki, które nie powodują żadnych uszczerbków na zdrowiu ani nie wywołują niebezpiecznych stanów takich jak agresja - są całkowicie i bezsprzecznie legalne. Mało tego, niektórzy rolnicy zajmują uprawą takich narkotyków, a wszystkie plony oraz wytworzone substancje oddają miastu, które z kolei opłaca owych farmerów, a towar od nich otrzymany sprzedaje prywatnym handlarzom lub prywatnym osobom jedynie w dużych ilościach. Miasto otrzymuje spory zastrzyk gotówki do budżetu, a główny pomysłodawca - Ernil staje się kimś w rodzaju Pablo Escobara wśród miejscowych królów i cesarzy. Tylko na mniejszą skalę...

Porządek publiczny - Całe miasto podzielone jest na dziesięć dzielnic, z czego każda z nich posiada cztery obszary patrolowe. Na każdy obszar patrolowy przypada różna ilość strażników. Wszystko zależy od tego, jak bogata jest dana dzielnica. Nierozsądnym bowiem by było marnować pieniądze, czas i ludzi na patrolowanie taką samą ilością strażników dzielnic totalnej biedoty i niemalże magnaterii. Na trzy okoliczne wsie przypada ilość strażników wynosząca 1/8 ludności wsi. W każdej z nich znajduje się strażnica. Ernil rozkazał wybudować na szczycie każdej z nich ogromne palenisko, które rozpalałoby się w przypadku poważnego zagrożenia nie tylko dla wsi ale i miasta. Tereny wokół miasta i między wioskami patrolowane są nieregularnie przez konne oddziały liczące czterech żołnierzy.

Religia: W TriSowi panuje całkowita wolność religijna pod jednym warunkiem - religia nie może w żaden sposób nawoływać do zabijania, dyskryminowania czy działania na szkodę kogokolwiek w jakikolwiek sposób. Mimo to, większość mieszkańców raczej opowiada się po stronie pogaństwa. Sam książę nie wypowiada się na temat własnej religii, przez co tak na prawdę nikt nie wie czy wyznaje jakąkolwiek. Dzięki temu Zakon Pazura ma ciężki orzech do zgryzienia jeśli chodzi o krucjatę, ponieważ musieliby wyrżnąć w pień praktycznie całe TriSowi, aniżeli samych zwierzchników księstwa. Z pewnością doprowadziłoby to do licznych protestów ludności Narutni, a może nawet zamieszek.




Dziennik postaci:


Ta postać należy do użytkownika Heatcliff. Kliknij tutaj aby zobaczyć profil użytkownika.
cron