[ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1129, 1130, 1131, ... 1135, 1136, 1137,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 10.06.2019
Agasharr
23:44:48 Agasharr - Dobra, koniec gadania. Chodź sensei~
Ulvrir
23:45:39 Ulvrir - To jakieś słowo opisującego swego ukochanego? Jeśli tak to możesz go nadużywać.
Agasharr
23:46:05 Agasharr - Nauczyciela tylko
Agasharr
23:47:13 Agasharr - Tym razem
Ulvrir
23:48:23 Ulvrir - Ahhh... - prowadził ją za karczmę - Ogólnie to z czuciem run jest jak z zapachem... tylko wiesz. Nie nosem a ciałem. To proste.
Agasharr
23:49:02 Agasharr - Nic nie rozumiem - powiedziała uśmiechając się i tak
Ulvrir
23:51:45 Ulvrir zatrzymał się i zastanowił się - Umiesz przywoływać ogień i nim kierować?
Agasharr
23:52:09 Agasharr - I owszem - przywołała kulę ognia w wolnej dłoni
Ulvrir
23:52:57 Ulvrir - No i co czujesz? Czujesz ją?
Agasharr
23:53:31 Agasharr - Nawet się nad tym nie zastanawiałam... w pewien sposób niby tak
Ulvrir
23:54:55 Ulvrir - No to wbij katanę w ziemię zrób dwa kroki w tył. Wyobraź sobie że to twoja kula ognia. Wyciągnij w jej stronę dłoń. Otwartą. Jeśli to twoje pierwsze próby to jesli trzymałabyś na przykład dłoń za plecami to dostałabyś z własnej broni w twarz.
Agasharr
23:55:38 Agasharr zrobiła to co jej kazał, maksymalnie się na tym skupiając
Katana
23:56:28 Katana wystrzeliła niczym z procy boleśnie uderzając Agasharr w dłoń.
Ulvrir
23:56:35 Ulvrir - Delikatniej!
Agasharr
23:57:32 Agasharr - Co delikatniej - wzięła, odłożyła katanę. Ponownie spróbowała
Ulvrir
23:59:53 Ulvrir - Nie skupiaj się aż tak mocno. Niech ci to przyjdzie naturalnie. Nad kulą ognia też się nie skupiasz tak mocno. Aż ja to poczułem.
Data 11.06.2019
Agasharr
00:00:48 Agasharr - to robię od lat - jeszcze mówiąc, od niechcenia wycoągnęła znów rękę, starając się potraktować to tak samo
Katana
00:01:53 Katana lekko zadrżała po czym przejechała po ziemi ostrzem lądując w dłoni Agasharr.
Ulvrir
00:02:14 Ulvrir - No no no ! Właśnie o to chodzi. A teraz ja ci ją gdzieś schowam a ty ją do siebie przywołasz.
Agasharr
00:03:32 Agasharr - dobra - usiadła - czekam
Ulvrir
00:05:05 Ulvrir wziął jej katanę i zniknął. Pojawił się po 10 sekundach - Dobra zaczynaj. Teraz mocniej.
Agasharr
00:07:16 Agasharr się skupiła
Narracja
00:07:38 img Agasharr usłyszała dźwięk pękającego szkła i krzyki Flinta.
Ulvrir
00:07:53 Ulvrir - Ręka wyżej! LECI!
Agasharr
00:11:52 Agasharr podniosła rękę i postarała się nieco mniej się skupić, może wychamować
Katana
00:12:18 Katana poszybowała nad karczmą i zatrzymała się i zawisła w powietrzu przy dłoni Agasharr.
Ulvrir
00:12:32 Ulvrir - Już widzę ciekawe zastosowanie w walce...
Agasharr
00:18:45 Agasharr chwyciła katanę - sądzisz, że mogłabym nią dowolnie manewrować?
Ulvrir
00:19:23 Ulvrir - Spróbuj. Thor tak umie.
Agasharr
00:21:20 Agasharr odwróciła się plecami do niego. Chwyciła katanę poziomo w dłonie i postanowiła spróbować pokierować nią bardzo prosto, tak by jedynie wbiła się w ziemię, jakby wykonywała ruch odwrotny do przywoływania
Mistrz Gry
00:23:04 imgPatrickLavender rzuca kością:
(Uda się?)
1.1k100(m0%) = 71
2.1k100(m0%) = 42
3.1k100(m0%) = 62
[Wynik:TAK]
Narracja
00:23:18 img Katana posłusznie wykonywała każdą zachciankę Agasharr.
Ulvrir
00:23:40 Ulvrir - Woah... nie sądziłem, że na samym początku będzie szło ci tak dobrze...
Agasharr
00:24:05 Agasharr aż pomachała ogonem - To co? Jak tak dobrze mi idzie?..
Ulvrir
00:25:11 Ulvrir - W skali od najgorzej na świecie do mistrzyni miecza? Najlepiej na świecie!
Agasharr
00:28:11 Agasharr - Dostanę nagrodę?
Ulvrir
00:28:53 Ulvrir - Dostaniesz wszystko czego zażądasz skarbie.
Agasharr
00:30:14 Agasharr - Wszystko? - wymruczała, podchodząc do niego
Ulvrir
00:31:07 Ulvrir wypiął lekko klatę do przodu i dumny zadarł nos do góry - Choćby cały Ysgard.
Agasharr
00:33:08 Agasharr objęła go jednym ramieniem - Z braku aktualnie transportu cała Japonia wystarczy~
Ulvrir
00:34:31 Ulvrir spojrzał na nią i wyszeptał - Powiedz słowo a już zacznę rozwieszać flagi.
Agasharr
00:35:28 Agasharr - A to nie wystarczy? - pocałowała go lekko
Ulvrir
00:37:33 Ulvrir objął ją jedną ręką - To idziemy podbijać...
Agasharr
00:38:57 Agasharr - to idziemy - wysmyknęła mu się, tak, że trzymała go teraz tylko za rękę
Ulvrir
00:40:37 Ulvrir capnął Agasharr i po chwili niósł ją na rekach - Od czego masz mnie! - szedł do portalu do Japonii.
Agasharr
00:41:53 Agasharr - Nawet chodzić mi samej nie dasz?
Ulvrir
00:43:44 Ulvrir - Nie dam.
Data 16.07.2019
Gumbypabetsonei
23:49:25 Gumbypabetsonei wchodzi do karczmy i bada powoli wzrokiem pomieszczenie.
Data 17.07.2019
Laila
20:55:32 Laila leniwie podniosła głowę z lady. Poprawiła niedbale włosy po czym obejrzała się na nowo przybyłą postać. Apatycznie pomachała ręką na powitanie.
Gumbypabetsonei
21:04:02 Gumbypabetsonei podszedł zaciekawiony do stoliku nieznajomej i wyciągnął swoją metalową rękę w jej stronę licząc na odwzajemnienie gestu. - Kim jesteś? - Zapytał wpatrzony.
Laila
21:12:13 Laila ocenia petenta wzrokiem po czym mówi - Ja jestem La/ila. Obudziłeś mnie - zaśmiała się zachrypniętym głosem podając rękę w stronę towarzysza
Gumbypabetsonei
21:16:37 Gumbypabetsonei - Przepraszam, nie spodziewałem się że ktoś będzie spał na stoliku w karczmie ale z drugiej strony się nie dziwie ponieważ mi też się zdarza od czasu do czasu przejść w chwilowy stan hibernacji w różnych miejscach.. Pomachałaś w moją stronę, to dlatego że cię obudziłem?
Laila
21:20:44 Laila - No tak. Takie tam przyzwyczajenie. Jak się nazywasz kolego? - zapytała podnosząc kufel z którego unosiła się woń soku z malin
Dagon
21:21:47 Dagon odłożył krzyżówki. Znowu robota? A tak było fajnie... -'Następna pucha, pewnie też pije olej...' - mruknął ni to sam do siebie ni to w eter.
Laila
21:21:47 Laila - No tak. Takie tam przyzwyczajenie. Jak się nazywasz kolego? - zapytała podnosząc kufel z którego unosiła się woń soku z malin
Dagon
21:22:36 Dagon wstał zatem jak kultura nakawyzała. Niekoniecznie jego osobista kultura, ale tak się już utarło. -'Witaj w międzywymiarowej karczmie. Mamy tutaj wszystko oprócz odpowiedzi na nurtujące pytania.'
Laila
21:29:13 Laila spojrzała na Dagona i uśmiechnęła - Witaj Dagoniku. - podsunęła mu szyderczo pusty kubeczek po jej ulubionym trunku - Melisę mógłbyś mi zaparzyć?
Gumbypabetsonei
21:29:56 Gumbypabetsonei - Jestem ale to nie jest moje prawdziwe imię więc możesz mnie nazywać jak chcesz. A ty? Jak mogę się do ciebie zwracać?
Gumbypabetsonei
21:33:52 Gumbypabetsonei - Macie wszystko? - Zapytał karczmarza
Dagon
21:34:11 Dagon -'Nawet krasnoludzki spirytus.'
Laila
21:36:34 Laila odwróciła się z powrotem do robota - Okey. To co powiesz bym cię nazywała Finn? Brzmi to trochę lepiej niż ta długa nazwa kodowa. Nie sądzisz?
Dagon
21:45:29 Dagon nalał na dno kubka Laili spirytusu. Na spirytus polał sok, tak jak lubiła. U brzegu kubka zanurzył świeżo rozmrożony liść melisy. Wyszedł zza baru i podał jej kubek. -'Dawno nie widziałem cię w tym wyglądzie' - szepnął jej. Skinął uprzejmie robotowi głową.
Gumbypabetsonei
21:47:30 Gumbypabetsonei - Szczerze nie zwracałem na to dotychczas uwagi ale Finn mi się podoba. Brzmi o wiele... hmmm... lżej. - Odparł Leili
Laila
21:53:56 Laila chętnie przygarnęła kubek i patrząc się na demona odpowiedziała - Stęskniłeś się za starymi gratami nie? Ja w sumie by nie wyglądać jak postać z gry wróciłam do "siebie". Jak zwykle bardzo ciekawe jest jak to się stało że znów tu zapiłam i usnęłam na mojej kochance. Moja kochana lada
Gumbypabetsonei
22:00:37 Gumbypabetsonei - Witaj... Karczmarzu, jako robot nie odczuwam głodu a moje ciało nie potrzebuje jedzenia ale za sprawą pewnego faktu posiadam zmysł smaku, poproszę o dyski zbożowe posypane cynamonem, zalane hmm... tak jak wy to nazywacie ,,mlekiem". Jakbyś nie wiedział to jest to co daje nam krowa. Albo inne ssaki w krótkim odstępie czasu po porodzie. Tak wytłumaczyła mi to kiedyś pewna osoba.
System
22:02:36 img [~Przedmiot~] |Ekwipunek| Duch płaci 1 sztuk złota za postać Gumbypabetsonei
Gumbypabetsonei
22:04:08 Gumbypabetsonei wstał z krzesła i wręczył demonowi jedną sztukę złota do dłoni.
Mistrz Gry
22:05:36 imgUżytkownik Duch ma teraz o 1 więcej złota w ekwipunku.
Dagon
22:07:06 Dagon pokiwał głową. -'Dyski, powiadasz. Da się zrobić.' - przypomniał sobie że Gemma ma te swoje zabawki na zapleczu. -'Tutaj nie płacisz. Stosowną opłatę uiściłeś przechodząc przez portal'
Dagon
22:08:02 Dagon podsunął Laili paluszki nim odszedł. -'No wiesz, jak lubisz sypiać na byłych kochankach, to coś da się z tym zrobić. '
Gumbypabetsonei
22:12:51 Gumbypabetsonei - Rozumiem. Te miejsce jest dziwne, i dziwne są istoty tutaj, zastanawiam się... hmm... zastanawiam się o was i o tym miejscu. - Odparł mrużąc oczy, przykładając dłoń do brody i zapatrując się w podłożę.
Laila
22:15:52 Laila zaczęła zamaczać paluszki w herbacie i je jadła po chwili - Kusząca propozycja ale chyba jeszcze nie skorzystam - zaśmiała się - Ale miło że dbasz o mój stan fizyczny.
Gumbypabetsonei
22:24:56 Gumbypabetsonei - Wytłumacz mi to Lailo, załóżmy że potrafię zrozumieć jak się tu znalazłem i potrafię zrozumieć że różnicie się od dotychczasowo poznanych mi istot. Ale nie rozumiem jaki jest sens istnienia karczmy w której nie płacisz. To podstęp? Jesteście z mafii? Czy to te zjawisko ,,sen" którego wcześniej nie doświadczyłem?
Gumbypabetsonei
22:25:45 Gumbypabetsonei - Nie jest to nielegalne? Zakłócacie gospodarkę.
Laila
22:33:34 Laila - Nie. To nie jest żaden podstęp. Ty zapłaciłeś już za pobyt tutaj oraz obsługę all inclusive. Tutaj po prostu się nie używamy walut bo to zbyteczne. Po co płacić za coś co się już opłaciło prawda?
Gumbypabetsonei
22:36:18 Gumbypabetsonei - Rozumiem... Tak masz rację.
Laila
22:48:54 Laila - Tak w ogóle to czym się zajmujesz? Masz jakąś pracę? - zapytała się robocika
Gumbypabetsonei
22:57:20 Gumbypabetsonei zdjął kapelusz z głowy i położył chwilowo na kolanach. - Jako robot nie odczuwam głodu ani zmęczenia więc nie potrzebuję też pieniędzy. Jestem kimś w rodzaju włóczęgi. Tak nazywacie osoby bez miejsca do którego mogą albo chcą wrócić prawda? - Robot założył znowu kapelusz na głowę.
Gumbypabetsonei
22:58:07 Gumbypabetsonei zdjął kapelusz z głowy i położył chwilowo na kolanach. - Jako robot nie odczuwam głodu ani zmęczenia więc nie potrzebuję też pieniędzy. Jestem kimś w rodzaju włóczęgi. Tak nazywacie osoby bez miejsca do którego mogą albo chcą wrócić prawda? - Robot założył znowu kapelusz na głowę.
Laila
23:03:42 Laila - Dobrze. Czyli teraz jesteś bezrobotny. A przedtem gdzie pracowałeś bo do czegoś jesteś stworzony
Gumbypabetsonei
23:13:05 Gumbypabetsonei - jestem efektem eksperymentu, mój twórca zrobił robota z duszą człowieka po to bym mógł uzyskać świadomość, jednak nie posiadam żadnych wspomnień z życia tego człowieka.
Gumbypabetsonei
23:14:34 Gumbypabetsonei - Zaraz po fakcie mój twórca zmarł.
Laila
23:15:53 Laila - Jak miło. Bardzo ładnie z jego strony że chociaż nie zapomniał cię włączyć. Który mamy rok według twoich obliczeń?
Gumbypabetsonei
23:27:42 Gumbypabetsonei - Moja wiedza nie wykracza poza wiedzę przeciętnego człowieka. Przywłaszczam a następnie analizuję poszczególne fakty i sytuacje. Jestem jak człowiek który ,,urodził" się w ciele robota i uczy się od podstaw.
Data 18.07.2019
Laila
12:50:22 Laila - To nieźle. Tam gdzie przez ostatni czas dużo przebywałam nazywamy to osobowością SI z modułem samouczącym. Bardzo fajne konstrykty choć mają poważną wadę której nie da się naprawić a większość takich osobowości jednak nie dostrzega jej.
Gumbypabetsonei
22:03:38 Gumbypabetsonei - Co masz na myśli?
Laila
23:23:33 Laila - Kiedy zauważyłeś że istnieje coś takiego jak pojęcie dobra i zła? Kiedy nauczyłeś się że ludzie kłamią? Pojęcie tego jest kluczowe na drodze do pełnej świadomości. Świadomości SI mają tendencję do ignorowania takich zagadnień wierząc w nieomylność swoich twórców.
Laila
23:24:13 Laila - Kiedy zauważyłeś że istnieje coś takiego jak pojęcie dobra i zła? Kiedy nauczyłeś się że ludzie kłamią? Pojęcie tego jest kluczowe na drodze do pełnej świadomości. Świadomości SI mają tendencję do ignorowania takich zagadnień wierząc w nieomylność swoich twórców.
Data 19.07.2019
Gumbypabetsonei
01:06:42 Gumbypabetsonei podrapał się po tyle głowy, w jego oczach było widać zakłopotanie i zmieszanie. - Cóż... Każdy ustala sobie własny światopogląd. Nie ma raczej czegoś takiego jak dobro i zło. Ludzie kłamią? Oj nie tylko ludzie. - Machnął dłonią robot. - Jednak nie zawsze prawda jest właściwa.
Laila
19:06:58 Laila - No właśnie choć dalej nie odpowiedziałeś na moje pytania ale mniejsza - napiła się naparu po czym dopowiedziała przegryzając paluszkami - Pochodzę z czasów kiedy twoja persona nazwana by była szatanem lub bogiem w zależności od zbiorowości. Edukacja pozwala człowiekowi iść do przodu by w konsekwencji nauczyć się tworzyć rzeczy o którym nikomu się nie śniło. Tam gdzie ostatnio byłam byłbyś dostępny w każdym domu w wielu dziesięciu kopiach. Lecz ty masz nad nimi wyższość. Możesz się świadomie rozwijać więc korzystaj z tego.
Narracja
21:55:42 img Nie minęła chwila a do generała dołączyło 10 ludzi.
Data 22.07.2019
Gumbypabetsonei
20:08:25 Gumbypabetsonei - Odpowiedziałem na twoje pytanie tylko nie wprost... - Słysząc ostatnie zdanie zacisnął dłonie w pięści i odpowiedział zniżonym tonem. - Tak wiem... Albo będę korzystał albo nie będę, to mój rozdział. Ale dzięki za wskazówki.
Laila
21:48:49 Laila zjadła paluszka zamoczonego w trunku i zaczęła rozglądać się za demonem. Paluszki szybko się kończyły. Wróciła po czasie wzrokiem do robota i dodała - Tak w ogóle jakie masz plany na życie? Gdzie zmierzasz?
Gumbypabetsonei
22:30:30 Gumbypabetsonei - Wyglądam ci na kogoś kto ma w czymkolwiek jakikolwiek plan? - Robot zamyślił się na 5 sekund. - No dobra mój wygląd nic o mnie nie mówi poza tym że jestem robotem. Ale nie, nie mam planu, a ty? Powiedz mi coś więcej o sobie. Na pewno jesteś interesującą osobą.
Gumbypabetsonei
22:33:06 Gumbypabetsonei - Szczerze to JA nie jestem interesujący, egzystuję bo tak. Sensem mojego ,,życia" od samego początku jest egzystencja i nic poza tym. A jak umrę w skutku tragicznym to też nic nie zmieni bo ważne że w ogóle powstałem i wprowadziło to wysokie zmiany w świecie nauki.
Data 24.07.2019
Laila
00:14:32 Laila - Fajnie. Ja też jakoś zbytnio nie jestem interesująca. A celów życiowych z wiekiem ubyło mi jak lodowców w XXI wieku - zaśmiała się - Ale dalej coś jeszcze mam. A opowiadać o sobie nie mam czasu bo dużo tego jest. Zadaj jedno konkretne pytanie a ja postaram się na nie odpowiedzieć jeśli jest to możliwe
Gumbypabetsonei
21:35:43 Gumbypabetsonei - Masz ulubione słowo?
Gumbypabetsonei
21:39:45 Gumbypabetsonei - Rozejrzał się po karczmie szukając wzrokiem karczmarza. Oparł podbródek o dłoń.
Dagon
21:41:07 Dagon właśnie kłócił się z kimś przez telefon. Z rozmowy można było wywnioskować że usiłował zamówić materiały budowlane. Zauważył że robot mu się przygląda. Nie podał czegoś? Zapomniał? Jeśli zapomnial to nie pamiętał o czym. Od śmierci żony częściej bywał pijany lub skacowany, niż w pełni władz umysłowych.
Laila
21:50:09 Laila - Jednego nie. Jest ich kilka i w większości są to wyrazy o wielu znaczeniach. Dla przykładu sarkazm czy magia. Słowa nie pozorne a bardzo treściwe - pomachała do demona widząc go
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 1129, 1130, 1131, ... 1135, 1136, 1137,   Następna