| Strona 1 z 219 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 217, 218, 219, Następna |
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Data
|
25.12.2017 |
|
Narracja |
21:21:30
|
|
Narracja |
21:22:48
|
|
Kethuir |
21:34:17
Kethuir z??apa?? siÄ? za g??owÄ?. Czu?? jakby wyszed?? z cia??a i do niego wr??ci??. Wiedzia?? jednak jak blisko jest prawdy idÄ?c takim tokiem my??lenia. Mia?? lekkie zawroty g??owy. Inaczej wyobra??a?? sobie inny ??wiat. Ten wydawa?? mu siÄ? zbyt normalny lecz jeszcze nie wiedzia?? w jakim by?? b??Ä?dzie. |
|
Kethuir |
21:35:11
Kethuir pr??bowa?? zatrzymaÄ? jakiego?? przechodnia - Przepraszam, przepraszam. ProszÄ? mi wybaczyÄ? ale... |
|
Narracja |
22:05:01
|
|
Kethuir |
22:08:45
Kethuir - Mo??e to zabrzmi idiotycznie ale... gdzie ja jestem? Nie pamiÄ?tam jak siÄ? tu znalaz??em - stara?? siÄ? brzmieÄ? jak najbardziej powa??nie by ten nie wzia?? go za jakiego?? sobotniego alkoholika. |
|
Jaszczur |
22:17:03
Jaszczur - W Atharis, latajÄ?cym mie??cie - odpar??, wpatrujÄ?c siÄ? w w Kethuir'a przeszywajÄ?cym gadzim spojrzeniem. Nie skomentowa?? dziwnego pytania - Ma pan jeszcze jakie?? pytania? |
|
Kethuir |
22:22:10
Kethuir - Czy co?? drÄ?czy miasto? |
|
Jaszczur |
22:34:52
Jaszczur ods??oni?? zÄ?by w odpowiedniku u??miechu - Opr??cz mo??e nieco za wysokich podatk??w? Nie bardzo, ale mo??esz spytaÄ? w pa??acu, to ten wysoki budynek - wskaza?? rÄ?kÄ? na wyrastajÄ?cÄ? ponad dachami kamienic budowlÄ? - Tam na pewno co?? co potrzebuje naprawy znajdÄ?. |
|
Kethuir |
22:37:06
Kethuir - ProszÄ? wybaczyÄ? w takim razie - poszed?? przed siebie. Najwyra??niej ten ??wiat by?? miejscem utopijnym. Na razie musia?? zastanowiÄ? siÄ? nad tym czy jego bracia te?? tu mogli trafiÄ?. A zosta??o ich niewielu. |
|
Narracja |
22:44:42
|
|
Kethuir |
22:47:38
Kethuir zastanawia?? siÄ? czy m??wienie komukolwiek czym jest, co potrafi i skÄ?d siÄ? wziÄ??? by??o dobrym pomys??em. Musia?? bardziej poznaÄ? to miejsce. Na razie nie r????ni??o siÄ? zbyt wiele mechanicznie od miast. By??o tu jednak wiÄ?cej r????norodnych stworze??. Chocia??by jaszczurki w jakim?? czarnym stroju z kapeluszami. |
|
Narracja |
23:22:25
|
|
Kethuir |
23:37:08
Kethuir odepchnÄ??? odruchowo przechodnia i skupi?? siÄ? na tej maszynie - Co to za diabelstwo - skoro ludzie nie panikowali to chyba nie bylo to wrogo nastawione. |
|
Narracja |
23:50:47
|
| Data
|
26.12.2017 |
|
Narracja |
00:01:26
|
|
Eris |
00:08:38
Eris Podr???? przez miÄ?dzywymiarowy portal by??a dla niej czym?? nowym. Po wylÄ?dowaniu i zebraniu my??li odpowiedzia??a - Gdzie ja tak w??a??ciwie jestem? |
|
Koto??ak |
00:11:41
Koto??ak - W Atharis. - odpowiedzia?? i zamilk??, w oczekiwaniu na dalsze pytania |
|
Eris |
00:13:38
Eris Opowiesz mi o tym miejscu?-spyta??a dalej walczÄ?c wewnÄ?trznie z drobnymi zawrotami g??owy. |
|
Koto??ak |
00:18:53
Koto??ak - Drugie pod wzglÄ?dem wielko??ci z latajÄ?cych miast, zbudowane na grzbiecie pradawnego ??????wia. Uznane za jeden z wa??niejszych o??rodk??w handlu nowÄ? technologiÄ?. Mam m??wiÄ? dalej? - spyta??, wym??wiwszy uprzednio wyra??nie wyuczonÄ? formu??kÄ?. |
|
Eris |
00:21:27
Eris -Oczywi??cie. Mo??e nie ca??Ä? historiÄ?, ale wszystko to co jest istotne na chwilÄ? obecnÄ?.-odpowiedzia??a do??Ä? precyzyjnie. |
|
Koto??ak |
00:32:35
Koto??ak - A co konkretnie paniÄ? interesuje - spyta?? nieco zbity z tropu - Najbli??sze wydarzenia? Kalendarz podr????y? A mo??e szuka pani zlece?? lub miejsca pracy? |
|
Eris |
00:35:54
Eris U??miechnÄ???a siÄ? nieco widzÄ?c drobne zak??opotanie rozm??wcy, mimo to szybko ze wzglÄ?dnÄ? powagÄ? odpowiedzia??a -Jakie?? zlecenia?-spyta??a z zainteresowaniem po czym doda??a-Poza tym warto by te?? poznaÄ? nadchodzÄ?ce wydarzenia.-odpowiedzia??a. |
|
Koto??ak |
00:55:28
Koto??ak odchrzÄ?knÄ???, zmru??y?? oczy pr??bujÄ?c sobie przypomnieÄ? jak to by??o - A wiÄ?c... Z najbli??szych wydarze??: za trzy dni zawitamy nad kontynentem, w przysz??Ä? sobotÄ? odbywajÄ? siÄ? targi przemys??owe i bÄ?dzie mo??na spotkaÄ? najlepszych in??ynier??w z kontynentu, za?? za tydzie?? rozpoczyna siÄ? Nowy Rok kt??ry bÄ?dzie ??wiÄ?towany w ca??ym mie??cie. Za?? za dwa tygodnie odbywajÄ? siÄ? wy??cigi pojazd??w powietrznych. - zamilk?? na chwilÄ? i podrapa?? siÄ? za uchem, tracÄ?Ä? przy tym fason - Zlecenia... A tak, potrzebny by?? kto?? kto poradzi??by sobie z jakimi?? stworami kt??re jak zwykle gdy zbli??amy siÄ? do lÄ?du, zaczynajÄ? atakowaÄ? ??????wia. |
|
Koto??ak |
00:55:47
Koto??ak - I poszukiwano detektywa, lub kogo?? o podobnych kwalifikacjach, w zwiÄ?zku z ostatnimi zaginieniami. |
|
Eris |
01:00:37
Eris -Jakie zaginienia?-O ile walka z jakimi?? tam potworami nie bardzo jej pasowa??a, tak cicha sprawa jak najbardziej. |
|
Koto??ak |
01:12:59
Koto??ak - ZaginÄ???o kilka os??b powiÄ?zanych z kultem... - podrapa?? siÄ? po g??owie - W ka??dym razie sprawa jest na tyle delikatna, ??e ma??o kto chcia?? siÄ? do tego zbli??aÄ? i poszukujÄ? ochotnika. WiÄ?cej informacji nie posiadam |
|
Eris |
01:15:59
Eris -Do kogo wiÄ?c siÄ? udaÄ? po resztÄ? informacji?- spyta??a nieco ciszej. |
|
Koto??ak |
01:20:32
Koto??ak - Musi pani wyj??Ä? stÄ?d, i korytarzem po lewej udaÄ? siÄ? do dzia??u spraw kryminalnych - wskaza?? rÄ?kÄ? kierunek |
|
Eris |
01:25:45
Eris "DziÄ?ki." Odpowiedzia??a i szybko ruszy??a we wskazanym kierunku. By??o tyle innych dr??g, tyle sposob??w na wprowadzenie tu drobnego zamÄ?tu. Ju?? samo wywo??anie przeciÄ?gu w tym miejscu mog??o zapewniÄ? jej rozrywkÄ? na pewien czas. "Nie teraz" rzek??a sobie twardo w my??li i bez ??adnych zbÄ?dnych udziwnie?? dotar??a do dzia??u spraw kryminalnych. Zapuka??a do drzwi, po czym otworzy??a je i cicho wesz??a. |
|
Narracja |
01:33:28
|
|
Eris |
01:50:15
Eris -S??ysza??am ??e szukacie ochotnik??w do pewnej delikatnej sprawy.-odpowiedzia??a rozglÄ?dajÄ?c siÄ? badawczo po pomieszczeniu. |
|
UrzÄ?dniczka |
01:51:57
UrzÄ?dniczka - Zajmujemy siÄ? samymi delikatnymi sprawami, jakby mog??a siÄ? pani wyra??aÄ? ja??niej - odpar??a opryskliwie kobieta. |
|
Eris |
01:54:20
Eris -Nie wÄ?tpiÄ?.-powiedzia??a z pewnym ociÄ?ganiem po czym ju?? normalnie doda??a -Ta sprawa ma zwiÄ?zek z ostatnimi zaginieniami. |
|
UrzÄ?dniczka |
02:00:54
UrzÄ?dniczka - Trzeba by??o m??wiÄ? od razu, ??e chodzi o tÄ? sektÄ? - wygrzeba??a z szuflad biurka plik kartek i rzuci??a je na blat - ProszÄ? bardzo. Mo??e siÄ? pani z tym zapoznaÄ?, ale wszystkie notatki zostajÄ? tutaj. Je??li uda siÄ? pani rozwiÄ?zaÄ? tÄ? sprawÄ?, mo??e siÄ? pani udaÄ? do komendanta Riseya- oznajmi??a, po czym straciwszy zainteresowanie wr??ci??a do czytania gazety |
|
Eris |
02:05:48
Eris Podesz??a spokojnie bli??ej i wziÄ???a plik dokument??w. ZaczÄ???a zapoznawaÄ? siÄ? z zastanÄ? sytuacjÄ?. |
|
Kethuir |
18:29:35
Kethuir nie mia?? bladego, jak jego sk??ra, pojÄ?cia dokÄ?d siÄ? udaÄ?. B??Ä?dzi?? bez celu po mie??cie oglÄ?dajÄ?c wszystko co wpadnie w zasiÄ?g jego widzenia. |
|
Narracja |
18:30:20
|
|
Kethuir |
18:35:19
Kethuir zmierza?? do budynku, w kt??rym m??g?? uzyskaÄ? wiÄ?cej informacji o tym miejscu. Mo??e to jaka?? biblioteka? Albo ratusz. |
|
Narracja |
18:45:59
|
|
Kethuir |
18:54:32
Kethuir zaciekawi?? siÄ? tÄ? dziwnÄ? teksturÄ? pod??o??a, ale na my??l nie przyszlo mu to, ??e znajduje siÄ? na wielkiej skorupie ??????wia. By??oby to absurdalne. Skierowa?? siÄ? do wej??cia tego piÄ?knego ogromnego budynku. |
|
Eris |
19:06:42
Eris Po zapoznaniu siÄ? z raportami od??o??y??a plik na st???? i spyta??a -Gdzie znajdÄ? komendanta? |
|
Narracja |
19:08:47
|
|
UrzÄ?dniczka |
19:10:07
UrzÄ?dniczka - Na komendzie policji rzecz jasna - popatrzy??a na Eris jak nie do ko??ca sprawnÄ? umys??owo, po czym zebra??a wszystkie papiery i schowa??a w szufladzie |
|
Eris |
19:15:03
Eris WestchnÄ???a po czym powili t??umiÄ?c w sobie gniew rzek??a nie patrzÄ?c na tÄ? jÄ?dzÄ? zza biurka -a gdzie znajduje siÄ? komenda policji. - po zadaniu pytania zastanowi??a siÄ? czym tak w og??le jest ta ca??a "policja". |
|
Kethuir |
19:18:14
Kethuir poczu?? siÄ? jak w labiryncie. Postanowi?? zaczepiÄ? pierwszego lepszego obywatela i zadaÄ? mu pewnie kolejne absurdalne pytanie. |
|
UrzÄ?dniczka |
19:20:35
UrzÄ?dniczka by??a coraz bardziej zirytowana, jako, ??e chyba chcia??a wr??ciÄ? do swojej herbatki i gazety - Dwie przecznice dalej, w stronÄ? g??owy - oznajmi??a - czego?? jeszcze sobie pani ??yczy? |
|
Koto??ak |
19:22:25
Koto??ak akurat krÄ?ci?? siÄ? ko??o Kethuir'a w holu i zaczepiony natychmiast stanÄ??? przed nekromatÄ? gotowy do wszelkich wyja??nie?? - Tak? - spyta??a - W czym mogÄ? pom??c? |
|
Eris |
19:25:11
Eris Przez pierwsze trzy sekundy chcia??a po prostu wytrzeÄ? tÄ? szmatÄ? pod??ogÄ?. Po chwili jednak przypomnia??a sobie ??e jest na ??????wiu, wiÄ?c to pewnie o jego g??owÄ? chodzi??o. -To wszystko.- powiedzia??a wychodzÄ?c po czym doda??a jeszcze "??egnam" przy zamykaniu drzwi. |
|
Narracja |
19:28:28
|
|
Kethuir |
19:30:18
Kethuir - Widzi pan... pani... Widzisz. Jestem nowy w tym miejscu i poszukujÄ? informacji. Wiedzy na temat tego miejsca. |
|
Eris |
19:32:00
Eris Jakakolwiek istota w tak r????norodnym otoczeniu wyglÄ?da??a normalnie. Przypomnia??a sobie ??e ostatnio zapomnia??a odpowiednio podziÄ?kowaÄ? temi mi??emu kotowatemu. Przesz??a wiÄ?c obok niego i szepczÄ?c "dziÄ?ki" wcisnÄ???a mu trochÄ? z??ota w ??apÄ?. |
|
System |
19:41:49
|
|
Koto??ak |
19:43:27
Koto??ak mia?? ju?? odpowiedzieÄ? kiedy Eris wcisnÄ???a mu monetÄ?. Popatrzy?? na niÄ? zdziwiony, to na monetÄ? |
|
Eris |
19:45:00
Eris Nie m??wiÄ?c nic ponadto przesz??a najzwyczajniej dalej w stronÄ?, jak jej siÄ? zdawa??o, wyj??cia. |
|
System |
19:45:50
|
|
Koto??ak |
19:46:31
Koto??ak - ProszÄ? zaczekaÄ?! - zawo??a?? za niÄ? - Co mam z tym zrobiÄ??.. - zapyta??, niepewien czego od niego oczekujÄ? |
|
Kethuir |
20:01:44
Kethuir nie mia?? pojÄ?cia o co chodzi. Kim by??a ta kobieta i dlaczego da??a monetÄ? temu stworzeniu. Sta?? i gapi?? siÄ? na tÄ? ca??Ä? akcje - PokrÄ?cone miejsce... |
|
Koto??ak |
20:05:36
Koto??ak sta?? rozdarty miÄ?dzy obowiÄ?zkami a Eris kt??ra chyba mia??a sobie p??j??Ä?. W ko??cu zwr??ci?? siÄ? do nekromanty rzucajÄ?c tylko zaniepokojone spojrzenie w odchodzÄ?cÄ? kobietÄ?- To co dok??adnie chcia??by pan wiedzieÄ?? |
|
Kethuir |
20:20:01
Kethuir - Nie chcÄ? brzmieÄ? absurdalnie... Wszystko. |
|
Koto??ak |
20:27:59
Koto??ak zawaha?? siÄ?, zamierajÄ?c na kilka chwil z otwartym pyszczkiem - No wiÄ?c... Znajdujemy siÄ? w mie??cie na grzbiecie wielkiego ??????wia, akurat zbli??a siÄ? do kontynentu, jak co roku... - zaczÄ???, patrzÄ?c niepewnie na mÄ???czyznÄ?, szukajÄ?c u niego potwierdzenia czy idzie w dobrym kierunku |
|
Kethuir |
20:28:54
Kethuir - Niezwykle interesujÄ?ce. Co zastanÄ? na kontynencie? |
|
Koto??ak |
20:33:55
Koto??ak - WiÄ?c... Od strony z kt??rej nadlatujemy sÄ? to g????wnie lasy, nieco dalej sÄ? rozleg??e bagna... Kilka du??ych miast, wiÄ?cej wiosek lub osad rybackich... SÄ? te?? wielkie porty na wybrze??u gdyby interesowa??o pana wynajÄ?cie statku - podrapa?? siÄ? po g??owie |
|
Kethuir |
20:35:40
Kethuir - Dobrze. Jeszcze jedno pytanie. Jak i kiedy dostaÄ? siÄ? na kontynent? - Kontynent w jego odczuciu brzmia?? ciekawiej ni?? miasto na jakim?? latajÄ?cym ??????wiu. |
|
Koto??ak |
20:40:47
Koto??ak - ??????w bÄ?dzie nad kontynentem za trzy dni. Ale je??li interesuje pana dostanie siÄ? na lÄ?d, ju?? teraz mo??na znale??Ä? pilot??w kt??rzy tam pana zabiorÄ? - oznajmi?? - LÄ?dowiska sÄ? wok???? ca??ej skorupy, na pewno znajdzie pan kogo?? chÄ?tnego do wyprawy na lÄ?d |
|
Kethuir |
21:12:54
Kethuir uk??oni?? siÄ? w podziÄ?ce i ruszy?? do wyj??cia. Teraz musia?? znale??Ä? kogo?? kto zabierze go z tego zwariowanego miejsca. |
|
Eris |
21:21:24
Eris Natomiast sta??a przed wej??ciem i podziwia??a widok. Ustawicznie zmieniajÄ?cy siÄ? krajobraz, ??wie??e ch??odne powietrze i ??wiadomo??Ä? ciÄ?g??ego ruchu. Sta??a tak wpatrzona w przestrze?? od d??u??szej chwili. |
|
Eris |
21:28:07
Eris Z zadumy nad piÄ?knem i niezwyk??o??ciÄ? tego miejsca do??Ä? brutalnie wyrwa??a jÄ? osoba wpadajÄ?ca na niÄ?. W sumie stanie przy samych drzwiach to kiepski pomys??. |
|
Eris |
21:29:13
Eris PostÄ?pi??a krok naprz??d ratujÄ?c siÄ? tym przed niechybnym upadkiem. W odruchu zawo??a??a "hej?!" Po czym spojrza??a na osobÄ? za sobÄ?. |
|
Kethuir |
21:32:37
Kethuir zatrzyma?? siÄ? i spojrza?? na kobietÄ? - ProszÄ? mi najmocniej wybaczyÄ?, ale sÄ?dzÄ?, ??e stanie w tym miejscu to nie najlepszy pomys?? - skinÄ??? g??owÄ? i pomknÄ??? dalej. Kobieta mog??a czuÄ? od niego dziwny ch????d. |
|
Eris |
21:36:54
Eris -Czekaj.- zawo??a??a za nim -Mo??e i nie moja sprawa, ale powiedz mi co tam robi??e??? |
|
Kethuir |
21:40:32
Kethuir zatrzyma?? siÄ? - Nie jeste?? stÄ?d, ??e o to pytasz? Jeste?? kap??ankÄ? Rathmy? - zapyta?? majÄ?c nik??Ä? nadziejÄ?. Mo??e ukrywa??a siÄ? jako?? i dlatego jej nie wyczu??. To bylo bardzo mo??liwe. |
|
Eris |
21:44:54
Eris -nie jestem stÄ?d.-powiedzia??a po czym us??ysza??a drugie pytanie. Popatrzy??a na niego niepewnie i po chwli namys??u odpar??a niepewnie "nie". |
|
Kethuir |
21:46:39
Kethuir - W takim razie skÄ?d jeste??? |
|
Eris |
21:57:48
Eris - Z... karczmy.-dopar??a. Po czym doda??a -DokÄ?d zmierzasz? |
|
Kethuir |
21:59:24
Kethuir zignorowa?? tÄ? g??upiÄ? odpowied??. Pewnie by??a napita - Na kontynent. |
|
Eris |
22:03:39
Eris Spojrza??a na niego z pewnym politowaniem, a mo??e rozczarowaniem? CiÄ???ko poznaÄ? w ka??dym razie nie rozumiejÄ?c jak mo??na chcieÄ? takie miejsce opuszczaÄ? spyta??a - Dlaczego na kontynent? ?šle ci tu? |
|
Kethuir |
22:04:36
Kethuir - Tu nie jestem potrzebny. SiedzÄ?c tu nie poszed??bym na prz??d. A ci co nie idÄ? na prz??d to siÄ? cofajÄ?. |
|
Eris |
22:06:31
Eris -C???? wiÄ?c sprawia ??e siÄ? rozwijasz? |
|
Kethuir |
22:08:07
Kethuir - Cel. |
|
Eris |
22:09:19
Eris -z tym akurat mog??abym pom??c. - powiedzia??a wyszczerzajÄ?c kie??ki w u??miechu. |
|
Kethuir |
22:11:23
Kethuir - Nie wiesz nawet co nim jest. Chyba, ??e ty chcesz siÄ? nim staÄ? - by?? ca??kowicie powa??ny. |
|
Eris |
22:16:10
Eris -Co masz na my??li?- spyta??a s??yszÄ?c drugÄ? czÄ???Ä? wypowiedzi. W jej odczuciu nie mia??a ona pozytywnego wyd??wiÄ?ku. |
|
Kethuir |
22:17:06
Kethuir - Nie wiem kim jeste??, ani skÄ?d jeste??. Karczma jest ma??o precyzyjnym wyja??nieniem. WyglÄ?dasz na kogo?? kto lubi siaÄ? zamÄ?t. |
|
Eris |
22:19:40
Eris -A ty tego nie lubisz?-spyta??a z zaciekawieniem.- a je??li nie to tym bardziej mia??abym dla ciebie ten 'Cel'. |
|
Kethuir |
22:23:07
Kethuir - Moim celem jest dbanie o r??wnowagÄ?. Nie ma miejsca na lubiÄ?, nie lubiÄ?. |
|
Eris |
22:26:44
Eris -C???? ostatnio niemal bez wie??ci zaginÄ???o tu parÄ? os??b. PotrzebujÄ? kogo?? kto im pomo??e. A skoro lubisz dbaÄ? o r??wnowagÄ? mo??e zechcesz siÄ? tym zajÄ?Ä??-spyta??a z pewnÄ? obojÄ?tno??ciÄ?. |
|
Kethuir |
22:32:54
Kethuir - Mam trzy dni. Ale z tego co wiem nic nie niepokoi tego miasta. Mo??e po prostu stwierdzili, ??e majÄ? do??Ä? tego miejsca i skoczyli? |
|
Eris |
22:37:34
Eris Za??mia??a siÄ? i popatrzy??a ze szczerym politowaniem na rozm??wcÄ? -Miasto bez problem??w?-spyta??a dalej u??miechajÄ?c siÄ? - NaprawdÄ? wierzysz ??e co?? takiego ma prawo bytu?- koniec zdania wypowiedzia??a ju?? w??a??ciwie powa??nie. Po chwili dalej powa??nym tonem m??wi??a -tutejsi z pewnych powod??w nie ruszajÄ? tej sprawy. Wszystkich zaginionych co?? ??Ä?czy??o. |
|
Kethuir |
22:39:22
Kethuir - Co takiego? |
|
Eris |
22:44:12
Eris -podejrzewajÄ? jaki?? kult. (O rany mam nadzieje ??e niczego w tych strzÄ?pachbinformacji nie pomyli??em) |
|
Kethuir |
23:19:40
Kethuir - Kult? - wyra??nie siÄ? zainteresowa?? - m??w dalej. |
|
Eris |
23:27:16
Eris U??miechnÄ???a siÄ?. -Widzisz m??wi??am ??e co?? dla ciebie znajdÄ?. - po chwili na wymienienie spojrze?? m??wi??a ju?? powa??nie -ZaginÄ???o kilkana??cie os??b zwiÄ?zanych w jaki?? spos??b z pewnÄ? sektÄ? majÄ?cÄ? jakie?? tam swoje wierzenia. Uda??o siÄ? z??apaÄ? kilku ich cz??onk??w odpowiedzialnych za werbowanie nowyc. Mo??emy pewn |
|
Eris |
23:27:55
Eris Mo??emy z nimi porozmawiaÄ?.-sko??czy??a. |
|
Kethuir |
23:28:55
Kethuir - Z chÄ?ciÄ? pomogÄ? w przes??uchiwaniu. Mo??e to doskona??a okazja by siÄ? dowiedzieÄ? czego?? wiÄ?cej o tym ??wiecie. |
|
Eris |
23:37:22
Eris -Doskonale.-powiedzia??a po czym spojrza??a w niebo liczÄ?c ??e znajdzie cokolwiek co pomo??e ustaliÄ? jej gdzie j |
|
Eris |
23:38:19
Eris W kt??rÄ? stronÄ? lecÄ?. W miÄ?dzyczasie spyta??a -Wiesz mo??e w kt??rÄ? stronÄ? do g??owy? |
|
Narracja |
23:39:55
|
|
Eris |
23:41:57
Eris Rozejrza??a siÄ? po prostu za jakimkolwiek drogowskazem. |
|
Narracja |
23:43:02
|
| Strona 1 z 219 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 217, 218, 219, Następna |