[ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 217, 218, 219,   NastÄ™pna  

Autor Wiadomość
Data 25.12.2017
Narracja
21:21:30 img W innym ??wiecie, w innym miejscu zapewne pojawienie siÄ? znikÄ?d jakiej?? osoby wzbudzi??oby sensacjÄ?. Szczeg??lnie w centrum miasta. Jednak tutaj jedynÄ? reakcjÄ? na pojawienie siÄ? nieznajomego by??o nerwowe drgniÄ?cie jakiego?? przechodnia kt??ry szybko zmierzy?? przybysza wzrokiem i poszed?? dalej swojÄ? drogÄ?. Nekromanta m??g?? wiÄ?c w spokoju rozejrzeÄ? siÄ? po miejscu do kt??rego trafi??. Sta?? na ulicy wzd??u?? kt??rej ciÄ?gnÄ???y siÄ? kamienice i inne wysokie budynki. Niekt??re z nich wyglÄ?da??y na sklepy - przez szklane witryny da??o siÄ? zobaczyÄ? r????no??ci od bi??uterii przez ksiÄ???ki po jakie?? dziwne mechanizmy.
Narracja
21:22:48 img W oddali da??o siÄ? dostrzec dach jakiego?? wiÄ?kszego gmachu, majÄ?cego predyspozycje do bycia zar??wno pa??acem jak i ??wiÄ?tyniÄ?. Przechodnie mijajÄ?cy przybysza wydawali siÄ? wyciÄ?gniÄ?ci z dzieciÄ?cego obrazka. R????norodno??Ä? ich ras, ubioru czy zachowania wrÄ?cz bi??a po oczach
Kethuir
21:34:17 Kethuir z??apa?? siÄ? za g??owÄ?. Czu?? jakby wyszed?? z cia??a i do niego wr??ci??. Wiedzia?? jednak jak blisko jest prawdy idÄ?c takim tokiem my??lenia. Mia?? lekkie zawroty g??owy. Inaczej wyobra??a?? sobie inny ??wiat. Ten wydawa?? mu siÄ? zbyt normalny lecz jeszcze nie wiedzia?? w jakim by?? b??Ä?dzie.
Kethuir
21:35:11 Kethuir pr??bowa?? zatrzymaÄ? jakiego?? przechodnia - Przepraszam, przepraszam. ProszÄ? mi wybaczyÄ? ale...
Narracja
22:05:01 img Pad??o na jaszczura. Wysokie, postawne stworzenie, tak jak wilko??aki przypomina?? po??Ä?czenie jakiego?? gatunku z cz??owiekiem. Mia?? kr??tki pysk okryty zielonÄ? ??uskÄ? i ??????te oczy. Ubrany w garnitur, z narzuconym ba to p??aszczem i melonikiem ba g??owie. Odwr??ci?? siÄ? do Kethuir'a - Tak? - zapyta?? chrapliwym g??osem. W przeciwie??stwie do zwyk??ych gad??w nie mia?? rozdwojonego jÄ?zyka co umo??liwia??o normalne porozumiewanie siÄ?
Kethuir
22:08:45 Kethuir - Mo??e to zabrzmi idiotycznie ale... gdzie ja jestem? Nie pamiÄ?tam jak siÄ? tu znalaz??em - stara?? siÄ? brzmieÄ? jak najbardziej powa??nie by ten nie wzia?? go za jakiego?? sobotniego alkoholika.
Jaszczur
22:17:03 Jaszczur - W Atharis, latajÄ?cym mie??cie - odpar??, wpatrujÄ?c siÄ? w w Kethuir'a przeszywajÄ?cym gadzim spojrzeniem. Nie skomentowa?? dziwnego pytania - Ma pan jeszcze jakie?? pytania?
Kethuir
22:22:10 Kethuir - Czy co?? drÄ?czy miasto?
Jaszczur
22:34:52 Jaszczur ods??oni?? zÄ?by w odpowiedniku u??miechu - Opr??cz mo??e nieco za wysokich podatk??w? Nie bardzo, ale mo??esz spytaÄ? w pa??acu, to ten wysoki budynek - wskaza?? rÄ?kÄ? na wyrastajÄ?cÄ? ponad dachami kamienic budowlÄ? - Tam na pewno co?? co potrzebuje naprawy znajdÄ?.
Kethuir
22:37:06 Kethuir - ProszÄ? wybaczyÄ? w takim razie - poszed?? przed siebie. Najwyra??niej ten ??wiat by?? miejscem utopijnym. Na razie musia?? zastanowiÄ? siÄ? nad tym czy jego bracia te?? tu mogli trafiÄ?. A zosta??o ich niewielu.
Narracja
22:44:42 img Czy to utopia czy te?? nie, wiÄ?kszo??Ä? os??b nie widzi problem??w nie dotykajÄ?cych ich bezpo??rednio. Jaszczur odszed?? nie przejmujÄ?c siÄ? jegomo??ciem. Kethuir'a mijali kolejni przechodnie, a w??r??d nich ani ??ladu po kt??rym?? z jego pobratymc??w.
Kethuir
22:47:38 Kethuir zastanawia?? siÄ? czy m??wienie komukolwiek czym jest, co potrafi i skÄ?d siÄ? wziÄ??? by??o dobrym pomys??em. Musia?? bardziej poznaÄ? to miejsce. Na razie nie r????ni??o siÄ? zbyt wiele mechanicznie od miast. By??o tu jednak wiÄ?cej r????norodnych stworze??. Chocia??by jaszczurki w jakim?? czarnym stroju z kapeluszami.
Narracja
23:22:25 img Ponad budynkami przelecia??a jaka?? dziwna maszyna, przypominajÄ?ca trochÄ? nieumiejÄ?tnie skopiowanÄ? w skali wa??kÄ?. Wzbudzi??a podmuch wiatru kt??ry zerwa?? z g????w kilku przechodni??w kapelusze, komu?? po drugiej stronie ulicy za?? wyrwa?? z rÄ?ki papiery. Na nekromatÄ? wpad?? jaki?? przechodzie??, goniÄ?cy za swoim nakryciem g??owy.
Kethuir
23:37:08 Kethuir odepchnÄ??? odruchowo przechodnia i skupi?? siÄ? na tej maszynie - Co to za diabelstwo - skoro ludzie nie panikowali to chyba nie bylo to wrogo nastawione.
Narracja
23:50:47 img Przechodzie?? mruknÄ??? co??, patrzÄ?c nieprzychylnie na nekromatÄ?, z??apa?? sw??j kapelusz i poszed?? dalej. Kethuir m??g?? jeszcze zobaczyÄ?, jak mechanizm znika za dachami kamienic, p??oszÄ?c siedzÄ?ce na dachach go??Ä?bie.
Data 26.12.2017
Narracja
00:01:26 img Eris przeszed??szy przez portal znalaz??a siÄ? w obszernym pomieszczeniu. WyglÄ?da??o na jaki?? urzÄ?d, tak przynajmniej mo??na by sÄ?dziÄ? po ustawionych pod ??cianami biurkach. Siedzieli przy nich przedstawiciele najr????niejszych gatunk??w, zajÄ?ci pracÄ?. CzÄ???Ä? pisa??a na maszynach , czÄ???Ä? przeglÄ?da??a papiery. MiÄ?dzy tym wszystkim przechodzili pos??a??cy niosÄ?cy dokumenty lub ksiÄ?gi. Eris, znajdowa??a siÄ? w centrum tego wszystkiego, lecz niemal nikt nie przejÄ??? siÄ? jej przybyciem. Niemal nikt, poniewa?? chwilÄ? po jej pojawieniu siÄ? podszed?? do niej kotowaty stworek, siÄ?gajacy ledwie jej ramienia i spyta?? - W czym mogÄ? pom??c?
Eris
00:08:38 Eris Podr???? przez miÄ?dzywymiarowy portal by??a dla niej czym?? nowym. Po wylÄ?dowaniu i zebraniu my??li odpowiedzia??a - Gdzie ja tak w??a??ciwie jestem?
Koto??ak
00:11:41 Koto??ak - W Atharis. - odpowiedzia?? i zamilk??, w oczekiwaniu na dalsze pytania
Eris
00:13:38 Eris Opowiesz mi o tym miejscu?-spyta??a dalej walczÄ?c wewnÄ?trznie z drobnymi zawrotami g??owy.
Koto??ak
00:18:53 Koto??ak - Drugie pod wzglÄ?dem wielko??ci z latajÄ?cych miast, zbudowane na grzbiecie pradawnego ??????wia. Uznane za jeden z wa??niejszych o??rodk??w handlu nowÄ? technologiÄ?. Mam m??wiÄ? dalej? - spyta??, wym??wiwszy uprzednio wyra??nie wyuczonÄ? formu??kÄ?.
Eris
00:21:27 Eris -Oczywi??cie. Mo??e nie ca??Ä? historiÄ?, ale wszystko to co jest istotne na chwilÄ? obecnÄ?.-odpowiedzia??a do??Ä? precyzyjnie.
Koto??ak
00:32:35 Koto??ak - A co konkretnie paniÄ? interesuje - spyta?? nieco zbity z tropu - Najbli??sze wydarzenia? Kalendarz podr????y? A mo??e szuka pani zlece?? lub miejsca pracy?
Eris
00:35:54 Eris U??miechnÄ???a siÄ? nieco widzÄ?c drobne zak??opotanie rozm??wcy, mimo to szybko ze wzglÄ?dnÄ? powagÄ? odpowiedzia??a -Jakie?? zlecenia?-spyta??a z zainteresowaniem po czym doda??a-Poza tym warto by te?? poznaÄ? nadchodzÄ?ce wydarzenia.-odpowiedzia??a.
Koto??ak
00:55:28 Koto??ak odchrzÄ?knÄ???, zmru??y?? oczy pr??bujÄ?c sobie przypomnieÄ? jak to by??o - A wiÄ?c... Z najbli??szych wydarze??: za trzy dni zawitamy nad kontynentem, w przysz??Ä? sobotÄ? odbywajÄ? siÄ? targi przemys??owe i bÄ?dzie mo??na spotkaÄ? najlepszych in??ynier??w z kontynentu, za?? za tydzie?? rozpoczyna siÄ? Nowy Rok kt??ry bÄ?dzie ??wiÄ?towany w ca??ym mie??cie. Za?? za dwa tygodnie odbywajÄ? siÄ? wy??cigi pojazd??w powietrznych. - zamilk?? na chwilÄ? i podrapa?? siÄ? za uchem, tracÄ?Ä? przy tym fason - Zlecenia... A tak, potrzebny by?? kto?? kto poradzi??by sobie z jakimi?? stworami kt??re jak zwykle gdy zbli??amy siÄ? do lÄ?du, zaczynajÄ? atakowaÄ? ??????wia.
Koto??ak
00:55:47 Koto??ak - I poszukiwano detektywa, lub kogo?? o podobnych kwalifikacjach, w zwiÄ?zku z ostatnimi zaginieniami.
Eris
01:00:37 Eris -Jakie zaginienia?-O ile walka z jakimi?? tam potworami nie bardzo jej pasowa??a, tak cicha sprawa jak najbardziej.
Koto??ak
01:12:59 Koto??ak - ZaginÄ???o kilka os??b powiÄ?zanych z kultem... - podrapa?? siÄ? po g??owie - W ka??dym razie sprawa jest na tyle delikatna, ??e ma??o kto chcia?? siÄ? do tego zbli??aÄ? i poszukujÄ? ochotnika. WiÄ?cej informacji nie posiadam
Eris
01:15:59 Eris -Do kogo wiÄ?c siÄ? udaÄ? po resztÄ? informacji?- spyta??a nieco ciszej.
Koto??ak
01:20:32 Koto??ak - Musi pani wyj??Ä? stÄ?d, i korytarzem po lewej udaÄ? siÄ? do dzia??u spraw kryminalnych - wskaza?? rÄ?kÄ? kierunek
Eris
01:25:45 Eris "DziÄ?ki." Odpowiedzia??a i szybko ruszy??a we wskazanym kierunku. By??o tyle innych dr??g, tyle sposob??w na wprowadzenie tu drobnego zamÄ?tu. Ju?? samo wywo??anie przeciÄ?gu w tym miejscu mog??o zapewniÄ? jej rozrywkÄ? na pewien czas. "Nie teraz" rzek??a sobie twardo w my??li i bez ??adnych zbÄ?dnych udziwnie?? dotar??a do dzia??u spraw kryminalnych. Zapuka??a do drzwi, po czym otworzy??a je i cicho wesz??a.
Narracja
01:33:28 img Pok??j by?? znacznie mniejszy i ciemniejszy od poprzedniego. Zamiast podobnej poprzedniemu miejscu pracowitej atmosfery, Eris zobaczy??a popijajÄ?cÄ? herbatÄ? starszÄ? paniÄ?. Siedzia??a przy stole, czytajÄ?c gazetÄ? i w por??wnaniu z poprzednim miejscem prezentowa??a siÄ? niepokojÄ?co zwyczajnie. Na widok przybyszki, unios??a g??owÄ?. - S??ucham?
Eris
01:50:15 Eris -S??ysza??am ??e szukacie ochotnik??w do pewnej delikatnej sprawy.-odpowiedzia??a rozglÄ?dajÄ?c siÄ? badawczo po pomieszczeniu.
UrzÄ?dniczka
01:51:57 UrzÄ?dniczka - Zajmujemy siÄ? samymi delikatnymi sprawami, jakby mog??a siÄ? pani wyra??aÄ? ja??niej - odpar??a opryskliwie kobieta.
Eris
01:54:20 Eris -Nie wÄ?tpiÄ?.-powiedzia??a z pewnym ociÄ?ganiem po czym ju?? normalnie doda??a -Ta sprawa ma zwiÄ?zek z ostatnimi zaginieniami.
UrzÄ?dniczka
02:00:54 UrzÄ?dniczka - Trzeba by??o m??wiÄ? od razu, ??e chodzi o tÄ? sektÄ? - wygrzeba??a z szuflad biurka plik kartek i rzuci??a je na blat - ProszÄ? bardzo. Mo??e siÄ? pani z tym zapoznaÄ?, ale wszystkie notatki zostajÄ? tutaj. Je??li uda siÄ? pani rozwiÄ?zaÄ? tÄ? sprawÄ?, mo??e siÄ? pani udaÄ? do komendanta Riseya- oznajmi??a, po czym straciwszy zainteresowanie wr??ci??a do czytania gazety
Eris
02:05:48 Eris Podesz??a spokojnie bli??ej i wziÄ???a plik dokument??w. ZaczÄ???a zapoznawaÄ? siÄ? z zastanÄ? sytuacjÄ?.
Kethuir
18:29:35 Kethuir nie mia?? bladego, jak jego sk??ra, pojÄ?cia dokÄ?d siÄ? udaÄ?. B??Ä?dzi?? bez celu po mie??cie oglÄ?dajÄ?c wszystko co wpadnie w zasiÄ?g jego widzenia.
Narracja
18:30:20 img Nekromata znajdowa?? siÄ? na g????wnej ulicy. M??g?? rozejrzeÄ? siÄ? po??r??d pobliskich sklep??w lub ruszyÄ? w stronÄ? wskazanego mu wcze??niej gmachu, postawionego w centrum miasta. Po tym co mu wcze??niej powiedziano m??g?? wnioskowaÄ? ??e to jaki?? g????wny urzÄ?d czy co?? takiego.
Kethuir
18:35:19 Kethuir zmierza?? do budynku, w kt??rym m??g?? uzyskaÄ? wiÄ?cej informacji o tym miejscu. Mo??e to jaka?? biblioteka? Albo ratusz.
Narracja
18:45:59 img IdÄ?c w stronÄ? budynku trzeba by??o minÄ?Ä? obszerny plac, wy??o??ony uk??adajÄ?cymi siÄ? centrycznie p??ytami z dziwnego materia??u. Kethuir m??g?? zauwa??yÄ? ??e o ile wcze??niej szed?? po zwyk??ym chodniku, tak tu powierzchnia by??a inna. Nekromata m??g?? siÄ? domy??liÄ? lub nie: szed?? bezpo??rednio po skorupie ??????wia. Budynek w kt??rego kierunku zmierza?? by?? wielki, zrobiony z rozmachem, mogÄ?cy ubiegaÄ? siÄ? o miano pa??acu. Architektura ??Ä?czy??a w sobie cechy r????nych styl??w, tworzÄ?c co?? ca??kiem nowego. Odr????nia?? siÄ? te?? od kamienic kt??re minÄ??? wcze??niej Kethuir. Do ??rodka wchodzi??o siÄ? po schodach, orzez wielkie drzwi.
Kethuir
18:54:32 Kethuir zaciekawi?? siÄ? tÄ? dziwnÄ? teksturÄ? pod??o??a, ale na my??l nie przyszlo mu to, ??e znajduje siÄ? na wielkiej skorupie ??????wia. By??oby to absurdalne. Skierowa?? siÄ? do wej??cia tego piÄ?knego ogromnego budynku.
Eris
19:06:42 Eris Po zapoznaniu siÄ? z raportami od??o??y??a plik na st???? i spyta??a -Gdzie znajdÄ? komendanta?
Narracja
19:08:47 img Przed nekromatÄ? otworzy?? siÄ? hol, z kt??rego prowadzi??o wiele korytarzy. Na wprost znajdowa??a siÄ? jaka?? sala. Po prawej i lewej wÄ???sze korytarze prowadzi??y do mniejszych biur lub czego?? takiego.
UrzÄ?dniczka
19:10:07 UrzÄ?dniczka - Na komendzie policji rzecz jasna - popatrzy??a na Eris jak nie do ko??ca sprawnÄ? umys??owo, po czym zebra??a wszystkie papiery i schowa??a w szufladzie
Eris
19:15:03 Eris WestchnÄ???a po czym powili t??umiÄ?c w sobie gniew rzek??a nie patrzÄ?c na tÄ? jÄ?dzÄ? zza biurka -a gdzie znajduje siÄ? komenda policji. - po zadaniu pytania zastanowi??a siÄ? czym tak w og??le jest ta ca??a "policja".
Kethuir
19:18:14 Kethuir poczu?? siÄ? jak w labiryncie. Postanowi?? zaczepiÄ? pierwszego lepszego obywatela i zadaÄ? mu pewnie kolejne absurdalne pytanie.
UrzÄ?dniczka
19:20:35 UrzÄ?dniczka by??a coraz bardziej zirytowana, jako, ??e chyba chcia??a wr??ciÄ? do swojej herbatki i gazety - Dwie przecznice dalej, w stronÄ? g??owy - oznajmi??a - czego?? jeszcze sobie pani ??yczy?
Koto??ak
19:22:25 Koto??ak akurat krÄ?ci?? siÄ? ko??o Kethuir'a w holu i zaczepiony natychmiast stanÄ??? przed nekromatÄ? gotowy do wszelkich wyja??nie?? - Tak? - spyta??a - W czym mogÄ? pom??c?
Eris
19:25:11 Eris Przez pierwsze trzy sekundy chcia??a po prostu wytrzeÄ? tÄ? szmatÄ? pod??ogÄ?. Po chwili jednak przypomnia??a sobie ??e jest na ??????wiu, wiÄ?c to pewnie o jego g??owÄ? chodzi??o. -To wszystko.- powiedzia??a wychodzÄ?c po czym doda??a jeszcze "??egnam" przy zamykaniu drzwi.
Narracja
19:28:28 img ChcÄ?c czy nie chcÄ?c, Eris musia??a przej??Ä? przez hol. Tam sta?? znajomy ju?? jej kotowaty stworek, rozmawiajÄ?cy z jakim?? mÄ???czyznÄ?
Kethuir
19:30:18 Kethuir - Widzi pan... pani... Widzisz. Jestem nowy w tym miejscu i poszukujÄ? informacji. Wiedzy na temat tego miejsca.
Eris
19:32:00 Eris Jakakolwiek istota w tak r????norodnym otoczeniu wyglÄ?da??a normalnie. Przypomnia??a sobie ??e ostatnio zapomnia??a odpowiednio podziÄ?kowaÄ? temi mi??emu kotowatemu. Przesz??a wiÄ?c obok niego i szepczÄ?c "dziÄ?ki" wcisnÄ???a mu trochÄ? z??ota w ??apÄ?.
System
19:41:49 img [~Przedmiot~] |Ekwipunek| PatrickLavender p??aci 100 sztuk z??ota za postaÄ? Kethuir
Koto??ak
19:43:27 Koto??ak mia?? ju?? odpowiedzieÄ? kiedy Eris wcisnÄ???a mu monetÄ?. Popatrzy?? na niÄ? zdziwiony, to na monetÄ?
Eris
19:45:00 Eris Nie m??wiÄ?c nic ponadto przesz??a najzwyczajniej dalej w stronÄ?, jak jej siÄ? zdawa??o, wyj??cia.
System
19:45:50 img [~Przedmiot~] |Ekwipunek| FluffleFox p??aci 1 sztuk z??ota za postaÄ? Eris
Koto??ak
19:46:31 Koto??ak - ProszÄ? zaczekaÄ?! - zawo??a?? za niÄ? - Co mam z tym zrobiÄ??.. - zapyta??, niepewien czego od niego oczekujÄ?
Kethuir
20:01:44 Kethuir nie mia?? pojÄ?cia o co chodzi. Kim by??a ta kobieta i dlaczego da??a monetÄ? temu stworzeniu. Sta?? i gapi?? siÄ? na tÄ? ca??Ä? akcje - PokrÄ?cone miejsce...
Koto??ak
20:05:36 Koto??ak sta?? rozdarty miÄ?dzy obowiÄ?zkami a Eris kt??ra chyba mia??a sobie p??j??Ä?. W ko??cu zwr??ci?? siÄ? do nekromanty rzucajÄ?c tylko zaniepokojone spojrzenie w odchodzÄ?cÄ? kobietÄ?- To co dok??adnie chcia??by pan wiedzieÄ??
Kethuir
20:20:01 Kethuir - Nie chcÄ? brzmieÄ? absurdalnie... Wszystko.
Koto??ak
20:27:59 Koto??ak zawaha?? siÄ?, zamierajÄ?c na kilka chwil z otwartym pyszczkiem - No wiÄ?c... Znajdujemy siÄ? w mie??cie na grzbiecie wielkiego ??????wia, akurat zbli??a siÄ? do kontynentu, jak co roku... - zaczÄ???, patrzÄ?c niepewnie na mÄ???czyznÄ?, szukajÄ?c u niego potwierdzenia czy idzie w dobrym kierunku
Kethuir
20:28:54 Kethuir - Niezwykle interesujÄ?ce. Co zastanÄ? na kontynencie?
Koto??ak
20:33:55 Koto??ak - WiÄ?c... Od strony z kt??rej nadlatujemy sÄ? to g????wnie lasy, nieco dalej sÄ? rozleg??e bagna... Kilka du??ych miast, wiÄ?cej wiosek lub osad rybackich... SÄ? te?? wielkie porty na wybrze??u gdyby interesowa??o pana wynajÄ?cie statku - podrapa?? siÄ? po g??owie
Kethuir
20:35:40 Kethuir - Dobrze. Jeszcze jedno pytanie. Jak i kiedy dostaÄ? siÄ? na kontynent? - Kontynent w jego odczuciu brzmia?? ciekawiej ni?? miasto na jakim?? latajÄ?cym ??????wiu.
Koto??ak
20:40:47 Koto??ak - ??????w bÄ?dzie nad kontynentem za trzy dni. Ale je??li interesuje pana dostanie siÄ? na lÄ?d, ju?? teraz mo??na znale??Ä? pilot??w kt??rzy tam pana zabiorÄ? - oznajmi?? - LÄ?dowiska sÄ? wok???? ca??ej skorupy, na pewno znajdzie pan kogo?? chÄ?tnego do wyprawy na lÄ?d
Kethuir
21:12:54 Kethuir uk??oni?? siÄ? w podziÄ?ce i ruszy?? do wyj??cia. Teraz musia?? znale??Ä? kogo?? kto zabierze go z tego zwariowanego miejsca.
Eris
21:21:24 Eris Natomiast sta??a przed wej??ciem i podziwia??a widok. Ustawicznie zmieniajÄ?cy siÄ? krajobraz, ??wie??e ch??odne powietrze i ??wiadomo??Ä? ciÄ?g??ego ruchu. Sta??a tak wpatrzona w przestrze?? od d??u??szej chwili.
Eris
21:28:07 Eris Z zadumy nad piÄ?knem i niezwyk??o??ciÄ? tego miejsca do??Ä? brutalnie wyrwa??a jÄ? osoba wpadajÄ?ca na niÄ?. W sumie stanie przy samych drzwiach to kiepski pomys??.
Eris
21:29:13 Eris PostÄ?pi??a krok naprz??d ratujÄ?c siÄ? tym przed niechybnym upadkiem. W odruchu zawo??a??a "hej?!" Po czym spojrza??a na osobÄ? za sobÄ?.
Kethuir
21:32:37 Kethuir zatrzyma?? siÄ? i spojrza?? na kobietÄ? - ProszÄ? mi najmocniej wybaczyÄ?, ale sÄ?dzÄ?, ??e stanie w tym miejscu to nie najlepszy pomys?? - skinÄ??? g??owÄ? i pomknÄ??? dalej. Kobieta mog??a czuÄ? od niego dziwny ch????d.
Eris
21:36:54 Eris -Czekaj.- zawo??a??a za nim -Mo??e i nie moja sprawa, ale powiedz mi co tam robi??e???
Kethuir
21:40:32 Kethuir zatrzyma?? siÄ? - Nie jeste?? stÄ?d, ??e o to pytasz? Jeste?? kap??ankÄ? Rathmy? - zapyta?? majÄ?c nik??Ä? nadziejÄ?. Mo??e ukrywa??a siÄ? jako?? i dlatego jej nie wyczu??. To bylo bardzo mo??liwe.
Eris
21:44:54 Eris -nie jestem stÄ?d.-powiedzia??a po czym us??ysza??a drugie pytanie. Popatrzy??a na niego niepewnie i po chwli namys??u odpar??a niepewnie "nie".
Kethuir
21:46:39 Kethuir - W takim razie skÄ?d jeste???
Eris
21:57:48 Eris - Z... karczmy.-dopar??a. Po czym doda??a -DokÄ?d zmierzasz?
Kethuir
21:59:24 Kethuir zignorowa?? tÄ? g??upiÄ? odpowied??. Pewnie by??a napita - Na kontynent.
Eris
22:03:39 Eris Spojrza??a na niego z pewnym politowaniem, a mo??e rozczarowaniem? CiÄ???ko poznaÄ? w ka??dym razie nie rozumiejÄ?c jak mo??na chcieÄ? takie miejsce opuszczaÄ? spyta??a - Dlaczego na kontynent? ?šle ci tu?
Kethuir
22:04:36 Kethuir - Tu nie jestem potrzebny. SiedzÄ?c tu nie poszed??bym na prz??d. A ci co nie idÄ? na prz??d to siÄ? cofajÄ?.
Eris
22:06:31 Eris -C???? wiÄ?c sprawia ??e siÄ? rozwijasz?
Kethuir
22:08:07 Kethuir - Cel.
Eris
22:09:19 Eris -z tym akurat mog??abym pom??c. - powiedzia??a wyszczerzajÄ?c kie??ki w u??miechu.
Kethuir
22:11:23 Kethuir - Nie wiesz nawet co nim jest. Chyba, ??e ty chcesz siÄ? nim staÄ? - by?? ca??kowicie powa??ny.
Eris
22:16:10 Eris -Co masz na my??li?- spyta??a s??yszÄ?c drugÄ? czÄ???Ä? wypowiedzi. W jej odczuciu nie mia??a ona pozytywnego wyd??wiÄ?ku.
Kethuir
22:17:06 Kethuir - Nie wiem kim jeste??, ani skÄ?d jeste??. Karczma jest ma??o precyzyjnym wyja??nieniem. WyglÄ?dasz na kogo?? kto lubi siaÄ? zamÄ?t.
Eris
22:19:40 Eris -A ty tego nie lubisz?-spyta??a z zaciekawieniem.- a je??li nie to tym bardziej mia??abym dla ciebie ten 'Cel'.
Kethuir
22:23:07 Kethuir - Moim celem jest dbanie o r??wnowagÄ?. Nie ma miejsca na lubiÄ?, nie lubiÄ?.
Eris
22:26:44 Eris -C???? ostatnio niemal bez wie??ci zaginÄ???o tu parÄ? os??b. PotrzebujÄ? kogo?? kto im pomo??e. A skoro lubisz dbaÄ? o r??wnowagÄ? mo??e zechcesz siÄ? tym zajÄ?Ä??-spyta??a z pewnÄ? obojÄ?tno??ciÄ?.
Kethuir
22:32:54 Kethuir - Mam trzy dni. Ale z tego co wiem nic nie niepokoi tego miasta. Mo??e po prostu stwierdzili, ??e majÄ? do??Ä? tego miejsca i skoczyli?
Eris
22:37:34 Eris Za??mia??a siÄ? i popatrzy??a ze szczerym politowaniem na rozm??wcÄ? -Miasto bez problem??w?-spyta??a dalej u??miechajÄ?c siÄ? - NaprawdÄ? wierzysz ??e co?? takiego ma prawo bytu?- koniec zdania wypowiedzia??a ju?? w??a??ciwie powa??nie. Po chwili dalej powa??nym tonem m??wi??a -tutejsi z pewnych powod??w nie ruszajÄ? tej sprawy. Wszystkich zaginionych co?? ??Ä?czy??o.
Kethuir
22:39:22 Kethuir - Co takiego?
Eris
22:44:12 Eris -podejrzewajÄ? jaki?? kult. (O rany mam nadzieje ??e niczego w tych strzÄ?pachbinformacji nie pomyli??em)
Kethuir
23:19:40 Kethuir - Kult? - wyra??nie siÄ? zainteresowa?? - m??w dalej.
Eris
23:27:16 Eris U??miechnÄ???a siÄ?. -Widzisz m??wi??am ??e co?? dla ciebie znajdÄ?. - po chwili na wymienienie spojrze?? m??wi??a ju?? powa??nie -ZaginÄ???o kilkana??cie os??b zwiÄ?zanych w jaki?? spos??b z pewnÄ? sektÄ? majÄ?cÄ? jakie?? tam swoje wierzenia. Uda??o siÄ? z??apaÄ? kilku ich cz??onk??w odpowiedzialnych za werbowanie nowyc. Mo??emy pewn
Eris
23:27:55 Eris Mo??emy z nimi porozmawiaÄ?.-sko??czy??a.
Kethuir
23:28:55 Kethuir - Z chÄ?ciÄ? pomogÄ? w przes??uchiwaniu. Mo??e to doskona??a okazja by siÄ? dowiedzieÄ? czego?? wiÄ?cej o tym ??wiecie.
Eris
23:37:22 Eris -Doskonale.-powiedzia??a po czym spojrza??a w niebo liczÄ?c ??e znajdzie cokolwiek co pomo??e ustaliÄ? jej gdzie j
Eris
23:38:19 Eris W kt??rÄ? stronÄ? lecÄ?. W miÄ?dzyczasie spyta??a -Wiesz mo??e w kt??rÄ? stronÄ? do g??owy?
Narracja
23:39:55 img Na niebie by??o s??o??ce. Niestety o ile na lÄ?dzie da??o siÄ? nim nawigowaÄ?, o tyle tutaj nie bardzo spe??nia??o swojÄ? rolÄ?. WidaÄ? te?? by??o sunÄ?ce leniwie chmury.
Eris
23:41:57 Eris Rozejrza??a siÄ? po prostu za jakimkolwiek drogowskazem.
Narracja
23:43:02 img Drogowskazu nie by??o. Na kamienicach wisia??y tabliczki z numerami i nazwami ulic, nic wiÄ?cej
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 217, 218, 219,   NastÄ™pna