| Strona 1 z 12 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 10, 11, 12, Następna |
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Data
|
01.11.2017 |
|
Narracja |
19:18:15
|
|
Narracja |
21:43:43
|
|
Narracja |
21:45:02
|
|
Gwinn |
21:49:12
Gwinn stÄ?knÄ???, przecierajÄ?c rÄ?kÄ? twarz i powoli podni??s?? siÄ? do siadu. Jednak dopiero otwarcie oczu sprawi??o, ??e siÄ? zaniepokoi??. Gdzie on by?? do cholery? Nie zauwa??y?? jeszcze kobiety, ale pakunek na ??rodku owszem. Wsta?? powoli, mijajÄ?c jednak tajemnicze co?? i podchodzÄ?c do krat i wyglÄ?dajÄ?c przez nie. |
|
Narracja |
|
|
Zaria |
21:51:56
Zaria jÄ?knÄ???a cicho. Z poczÄ?tku widzia??a tylko jakie jest natÄ???enie ??wiat??a. Powoli podnios??a siÄ? z pod??ogi, podpierajÄ?c dla pewno??ci o ??cianÄ?. Gdy zobaczy??a drugiego cz??owieka w celi odruchowo przejecha??a d??oniÄ? po brzegu kaptura upewniajÄ?c siÄ? czy jest na g??owie. |
|
Narracja |
21:52:10
|
|
Narracja |
21:52:49
|
|
Gwinn |
21:55:17
Gwinn odwr??ci?? siÄ?, s??yszÄ?c czyj?? odg??os wewnÄ?trz celi. - Kto tu jest? - wystawi?? przed siebie drewniany kostur, jedynÄ? bro??, kt??rÄ? mia?? przy sobie. |
|
Zaria |
21:58:23
Zaria skuli??a siÄ? widzÄ?c, ??e zwr??ci?? na niÄ? uwagÄ?. Podesz??a bardzo powoli na odleg??o??Ä? oko??o dw??ch metr??w. -Tylko ja.-powiedzia??a cicho. Unios??a nieco g??owÄ? i powÄ?szy??a.- Wie Pan co to za miejsce? |
|
Gwinn |
22:03:08
Gwinn zdziwi?? siÄ?, s??yszÄ?c kobiecy g??os. - WyglÄ?da jak cela - powiedzia??, opuszczajÄ?c kij. Zn??w zerknÄ??? za kraty, rozglÄ?dajÄ?c siÄ?. By?? pewien, ??e kogo?? przed chwilÄ? widzia??. - Gwinn, jakby?? chcia??a wiedzieÄ?. Nie wiem na jak d??ugo ta informacja ci pos??u??y. |
|
-Zaria.-przedstawi??a |
22:05:32
-Zaria.-przedstawi??a siÄ? cicho. Skoro mÄ???czyzna opu??ci?? bro??, podesz??a nieco bli??ej. Przejecha??a d??oniÄ? po kratach. Zbyt mocne, by wywa??yÄ?. Zainteresowa??a siÄ? bardziej drzwiami celi. |
|
Zaria |
22:07:22
Zaria -To nie jest normalne wiÄ?zienie. -stwierdzi??a -Nie mieliby??my swoich rzeczy. |
|
Gwinn |
22:10:04
Gwinn zmarszczy?? brwi. - Co ostatnie pamiÄ?tasz? - zapyta??, samemu pr??bujÄ?c sobie to przypomnieÄ?. |
|
Zaria |
22:11:37
Zaria zastanowi??a siÄ? -Chyba jak siÄ? zatrzyma??am w jakim?? mniejszym miasteczku. Jad??am w jakim?? barze na obrze??u. Prawie pusty by??... |
|
Narracja |
22:11:59
|
|
Zaria |
22:13:42
Zaria zaskowyta??a cicho, siÄ?gajÄ?c d??oniÄ? do palÄ?cego miejsca. Obejrza??a siÄ? czy to kto?? jest za niÄ?. |
|
Gwinn |
22:17:54
Gwinn cofnÄ??? siÄ? od krat, ??apiÄ?c za szyjÄ?. Co poczu?? pod palcami? |
|
Narracja |
22:20:21
|
|
Zaria |
22:22:57
Zaria ju?? zaczyna??a strzepywaÄ? ubrania, ale ten dziwny efekt usta??. -Co siÄ? sta??o?- spyta??a, choÄ? spodziewa??a siÄ?, ??e Gwinn wcale nie wie wiÄ?cej. |
|
Narracja |
22:25:43
|
|
Gwinn |
22:28:23
Gwinn pr??bowa?? zgasiÄ? ubrania na sobie, klepiÄ?c rÄ?kami ramiona, jednak w niczym to nie pomog??a, a i sam dziwny p??omie?? nie zrobi?? mu krzywdy. Zn??w podszed?? do krat, to musia?? byÄ? kto?? z zewnÄ?trz. - Jaki?? nie??mia??y ten ??ar. Ty r??wnie??. Kim jeste?? i czego chcesz? |
|
Zaria |
22:28:50
Zaria -Czymkolwiek to jest. -mruknÄ???a. ZakrÄ?ci??a lekko lewym ramieniem. BÄ?dzie musia??a p????niej spojrzeÄ? co tam jej siÄ? sta??o. |
|
Bezimienny |
22:30:17
Bezimienny - nie pamiÄ?tam imienia - wymamrota?? - chcÄ? siÄ? wydostaÄ? tak samo jak wy. |
|
Zaria |
22:33:31
Zaria - A orientujesz siÄ? jak tu trafili??my? My, ty...? |
|
Bezimienny |
22:35:01
Bezimienny - nie - odpar?? kr??tko, jego g??os zdawa?? siÄ? byÄ? martwy - i nie bÄ?d??cie ciszej. |
|
Zaria |
22:37:05
Zaria -Co...? -mruknÄ???a pod nosem. Nie rozumia??a tego dziwaka- PokazaÄ? te?? siÄ? nie poka??esz? |
|
Narracja |
22:38:36
|
|
Zaria |
22:42:18
Zaria zmartwi??a siÄ?. -Nie podoba mi siÄ? to.- mruknÄ???a. Pr??bowa??a oceniÄ? czy siÄ? przybli??ajÄ?, ponownie zaglÄ?dajÄ?c w zamek. Mocne to? Spotyka??a siÄ? ju?? z sytuacjÄ?, ??e drzwi by??y niezniszczalne, a zamek puszcza?? od kopniÄ?cia. |
|
Narracja |
22:45:41
|
|
Zaria |
22:48:33
Zaria prychnÄ???a, pr??bujÄ?c pozbyÄ? siÄ? z nosa uporczywego zapachu. Przyjrza??a siÄ? tobo??kowi. -A to...? Wiesz co to?-spojrza??a na towarzysza. |
|
Gwinn |
22:51:28
Gwinn spr??bowa?? kopnÄ?Ä? w drzwi, potem wywaliÄ? z zawias??w z pomocÄ? kija. - Jak chcesz, to sprawd??, zostawiam w tym pani pierwsze??stwo. |
|
Zaria |
22:52:08
Zaria zmarszczy??a nos. -A po??yczysz kij? -obejrza??a siÄ? na mÄ???czyznÄ?. |
|
Narracja |
22:52:44
|
|
Gwinn |
22:55:49
Gwinn - To na nic... - przyjrza?? siÄ? kobiecie, jej ekwipunkowi. - W zamian za n???? - wystawi?? kij, podajÄ?c jej. - A tak w??a??ciwie, to kostur. |
|
Zaria |
23:08:53
Zaria -Niech bÄ?dzie. To tylko na chwilÄ?. -wyjÄ???a jeden ze swoich no??y i poda??a mÄ???czy??nie rÄ?koje??ciÄ? w jego stronÄ?. PrzyjÄ???a kostur. OdetchnÄ???a i szturchnÄ???a lekko ko??c??wkÄ? kostura to co le??a??o na ??rodku celi. |
|
Narracja |
23:10:38
|
|
Gwinn |
23:12:23
Gwinn - To do wyczyszczenia kostura - poprawi??. |
|
Zaria |
23:12:38
Zaria naciÄ?gnÄ???a dekolt koszulki, by zas??oni?? nos. Ohyda... pchnÄ???a dalej, by ca??kiem zsunÄ?Ä? materia??. |
|
Zaria |
23:13:27
Zaria -Daj spok??j. Nie jest brudny...-odpowiedzia??a facetowi. |
|
Narracja |
23:15:40
|
| Data
|
02.11.2017 |
|
Zaria |
17:33:58
Zaria odsunÄ???a siÄ? od zw??ok zas??aniajÄ?c usta d??oniÄ?. Trudno by??o powiedzieÄ? czy bardziej chce p??akaÄ?, czy zwymiotowaÄ?. |
|
Gwinn |
17:40:57
Gwinn za to podszed?? bli??ej, przyglÄ?dajÄ?c siÄ? uwa??nie zw??okom, by?? ju?? uodporniony na takie widoki. - Wilgotno tutaj, zw??oki szybko siÄ? roz??o??y??y, ale musia?? minÄ?Ä? minimum tydzie?? - wyciÄ?gnÄ??? n???? od Zarii, by sprawdziÄ? jedynÄ? intrygujÄ?cÄ? rzecz, zaci??niÄ?tÄ? piÄ???Ä?. Spr??bowa?? odgiÄ?Ä? palce, czy te?? ko??ci palc??w. |
|
Narracja |
17:43:55
|
|
Zaria |
17:45:25
Zaria -My??lisz, ??e to do drzwi? |
|
Zaria |
17:46:59
Zaria -My??lisz, ??e to do drzwi? |
|
Gwinn |
17:50:32
Gwinn - Mo??na siÄ? zastanawiaÄ? dlaczego w takim razie stÄ?d nie wyszed??. WidzÄ?, ??e ma co?? na rÄ?ce, oby metal nie by?? przeklÄ?ty. Mo??na te?? to uznaÄ? za grÄ? i podrzucili nam te zw??oki specjalnie - odepchnÄ??? klucz od zw??ok. |
|
Zaria |
17:54:20
Zaria -Je??li to gra, to kto?? ma dziwne poczucie humoru. |
|
Narracja |
17:59:03
|
|
Gwinn |
18:00:48
Gwinn - Uwa??aj! - krzyknÄ??? na wszelki wypadek. ChwilÄ? czeka??, majÄ?c nadziejÄ?, ??e sobie odpuszczÄ?. |
|
Zaria |
18:03:15
Zaria wcze??niej cofa??a siÄ? w stronÄ? krat, wiÄ?c teraz musia??a odskoczyÄ? z powrotem. SkÄ?d oni siÄ? wziÄ?li? |
|
Gwinn |
18:16:14
Gwinn - Zobaczymy, czy dadzÄ? radÄ? naruszyÄ? kraty - podszed?? na jaki?? metr od wyciÄ?gniÄ?tych przez kraty ??ap. |
|
Zaria |
18:17:12
Zaria patrzy??a po tych mordach. -No ja nie wiem czy bym chcia??a, ??eby im siÄ? uda??o.- stwierdzi??a, ale te?? podesz??a. -Trzeba siÄ? ich stÄ?d pozbyÄ?. |
|
Narracja |
18:17:37
|
|
Zaria |
18:21:01
Zaria krÄ?ci??a siÄ? z prawej na lewÄ? stronÄ?. -Oni nie odejdÄ?. Nieumarli nie mogÄ? siÄ? znudziÄ?. |
|
Gwinn |
18:21:07
Gwinn uni??s?? n????. - Chyba nie nosi??a?? tego tylko dla ozdoby? - zamachnÄ??? siÄ?, kierujÄ?c ostrze na rÄ?ce nieumar??ych, rozdzielajÄ?c je na p???? od ??okci wzwy??. |
|
Narracja |
18:23:51
|
|
Zaria |
18:24:31
Zaria -Mhm.- Od??o??y??a kostur na ziemiÄ? i wziÄ???a drugi n????, po czym posz??a za przyk??adem Gwinna. Odcina??a rÄ?ce, a potem je??li by??a taka potrzeba, jeszcze w g??owÄ?. |
|
Narracja |
18:24:49
|
|
Zaria |
18:35:51
Zaria strzepnÄ???a dziwnÄ? ciecz z ostrza na pod??ogÄ?. -Spr??buj ten klucz. Mo??e to faktycznie gra i nas stÄ?d wypu??ci. -podnios??a kostur. -Nie chcÄ? tu siedzieÄ? d??u??ej ni?? trzeba. |
|
Gwinn |
18:36:09
Gwinn - Nie mam zamiaru czekaÄ? a?? zn??w stanÄ? - powiedzia??, rozglÄ?dajÄ?c siÄ? za kluczem i zaraz siÄ?gajÄ?c po niego. Potem na nowo podszed?? do krat, wk??adajÄ?c go do zamka i pr??bujÄ?c przekrÄ?ciÄ?. |
|
Narracja |
18:41:54
|
|
Zaria |
18:44:07
Zaria nie odpowiedzia??a. Po prostu wysz??a na korytarz i rozejrza??a siÄ?. -Ich s??ychaÄ? z daleka.- trÄ?ci??a jedno truch??o kosturem, ??eby siÄ? upewniÄ?, ??e martwe. |
|
Bezimienny |
18:45:56
Bezimienny - raz s??ychaÄ? raz nie s??ychaÄ?. SÄ? znane z tego, ??e mogÄ? siÄ? pojawiÄ? za tobÄ? bezszelestnie - g??os dochodzi?? na lewo od ich celi. By??a ona skÄ?pana w mroku. Jak wszystkie pozosta??e. |
|
Gwinn |
18:47:20
Gwinn - SkÄ?d wiedzia??e?? o kluczu, to twoja sprawka? |
|
Zaria |
18:48:45
Zaria -Milusio.- od??o??y??a n???? do pochwy i pr??bowa??a wziÄ?Ä? pochodniÄ?. Niby nie lubi??a zbyt jasnego ??wiat??a, ale jednak dobrze jest co?? widzieÄ?. |
|
Bezimienny |
18:50:55
Bezimienny - je??li by??aby moja to bym tu siedzia??? Ten, kt??ry gnije w celi by?? z zewnÄ?trz. Otw??rzcie cele to opowiem wam ca??Ä? historiÄ? do momentu, w kt??rym zdech??. |
|
Zaria |
18:53:33
Zaria spojrza??a z powÄ?tpiewaniem na Gwinna. Nie by??a pewna, czy zaufanie mu bÄ?dzie bezpieczne -A nie mo??esz teraz? -spyta??a podchodzÄ?c do odpowiedniej celi i o??wietlajÄ?c pochodniÄ? osobÄ? w ??rodku. |
|
Gwinn |
18:54:29
Gwinn szuka?? celi po lewej, ale jakiej?? naprzeciwko ich celi, skoro tajemniczy jegomo??Ä? wszystko widzia??. |
|
Narracja |
18:58:11
|
|
Zaria |
19:02:00
Zaria obejrza??a siÄ? na Gwinna. On mia?? klucz, wiÄ?c jemu pozostawi??a kwestiÄ? wyboru czy wypuszczÄ? bezimiennego czy nie. Trudno ukryÄ?, ??e po tym co widzieli, kawa?? ??elastwa jaki mia?? przy sobie nie napawa?? chÄ?ciÄ? wypuszczenia go. |
|
Gwinn |
19:07:32
Gwinn przyjrza?? mu siÄ?, pewnie mia?? podobne wÄ?tpliwo??ci co Zaria. - Zacznij opowiadaÄ?, jak nas zaciekawisz, to wyjdziesz. |
|
Zaria |
19:08:55
Zaria sta??a z p???? metra od krat, ale by??a gotowa odskoczyÄ? gdy tylko bezimienny do nich podejdzie. A ju?? na pewno je??li zrobi to z mieczem. Nikt nie lubi by wyfiletowany. |
|
Irithyll |
19:12:47
Irithyll wsta?? powolnym ruchem z ziemi. Szelest zbroi da?? o sobie znaÄ?. Miecz pozosta?? na swoim miejscu. DziÄ?ki temu mo??na by??o dostrzec, ??e mÄ???czyzna jest wy??szy ni?? jego ostrze, w dodatku szczup??y. Spojrza?? na kap??ana i wÄ?drowca swoim pustym spojrzeniem - wys??a??em go po klucz jednak okaza?? siÄ? wiÄ?kszym tch??rzem i nieudacznikiem ni?? my??la??em - westchnÄ??? ciÄ???ko - dopad??a go zgraja nieumar??ych i uciek?? do waszej celi i tam siÄ? schowa??. Umar?? z g??odu, gdy?? te ??lÄ?cza??y przed jego celÄ? dobry tydzie??. Jak umar?? do odetchnÄ???em z ulgÄ? - pokrÄ?ci?? g??owÄ? - w ko??cu nasta??a cisza, do czasu waszego przybycia. |
|
Zarii |
19:18:07
Zarii trudno by??o to oceniaÄ?, jej samej serce pr??bowa??o uciec gard??em gdy przyle??li nieumarli. Jednak to by??o g??upie, ??e nie wypu??ci?? bezimiennego. WyglÄ?da?? jakby by?? w stanie pokonaÄ? choÄ?by i ca??y legion. Milcza??a chwilÄ? zastanawiajÄ?c siÄ?. Wskaza??a miecz oparty o ??cianÄ? -Umiesz z tego korzystaÄ?? |
|
Irithyll |
19:20:19
Irithyll je??li przychodzi potrzeba - chwyci?? miecz spod ??ciany i uni??s?? go z lekkÄ? trudno??ciÄ? - dawno ju?? go nie u??ywa??em ale my??lÄ?, ??e jestem w stanie sobie przypomnieÄ?. |
|
Grinn |
19:22:23
Grinn - Od jak dawna tu siedzisz? - zaciekawi?? siÄ?. |
|
Irithyll |
19:22:56
Irithyll - Nie liczÄ?. |
|
Zaria |
19:26:21
Zaria mimowolnie spiÄ???a siÄ? gdy chwyci?? za bro??, ale wciÄ??? zachowywa?? siÄ? spokojnie, wiÄ?c... -Gwinn, masz ten klucz, nie? |
|
Grinn |
19:27:21
Grinn zerknÄ??? na kobietÄ? znaczÄ?co, mia?? nadziejÄ?, ??e w razie czego ona chocia?? zwieje. Jednak z racji tego, ??e nie wiedzieli gdzie siÄ? znajdujÄ?, uwa??a?? ??e warto uwolniÄ? nieznajomego. - Oby tylko pasowa?? - podszed?? do krat, otwierajÄ?c je. |
|
Narracja |
19:33:26
|
|
Irithyll |
19:34:35
Irithyll - do wolno??ci jeszcze d??uga droga - wymamrota?? i rozejrza?? siÄ? po korytarzu - dbaj o ogie??. W tych czasach ka??da iskra jest na wagÄ? z??ota. Popiele. |
|
Zaria |
19:34:46
Zaria nie protestowa??a. O to jej chodzi??o. Rozejrza??a siÄ? znowu po korytarzu, coby ??aden durny nieumar??y ich nie naszed??. |
|
Zaria |
19:36:34
Zaria drgnÄ???a uchem, choÄ? przez kaptur nie by??o widaÄ?. -Jak mnie nazwa??e???- przekrzywi??a g??owÄ?. Odruchowo siÄ? te?? cofnÄ???a. Powody by??y dwa. Po pierwsze, ??eby nie musia??a tak zadzieraÄ? g??owy, po drugie, wa??niejsze, ??eby pozostaÄ? poza bezpo??rednim zasiÄ?giem nieznajomego. |
|
Irithyll |
19:38:46
Irithyll - Posiadacie klÄ?twÄ?. To palenie i ??ar, kt??re po was przesz??o. To klÄ?twa. Ma swoje wady i zalety. Te?? jÄ? posiadam jednak??e nie ma ju?? we mnie ??aru. |
|
Zaria |
19:41:58
Zaria -Rozumiem.- mruknÄ???a. Znowu siÄ? rozejrza??a i co?? jÄ? wtedy tknÄ???o -Siedzia??e?? tu ca??y czas... Widzia??e?? jak nas wnoszÄ?? |
|
Gwinn |
19:42:07
Gwinn - Zacznijmy od tych dobrych stron. I ruszajmy ju??, skoro daleka ta droga. |
|
Lif |
19:43:46
Lif {Nie jestem w stanie m??wiÄ? ca??kiem do wszystkich. S??yszÄ? mnie tylko ci, kt??rzy sÄ? blisko.} odpowiedzia??a {SwojÄ? drogÄ? mi??o, ??e jednak siÄ? przekona??e??. Nie lubiÄ? gdy kto?? wmawia sobie, ??e jestem tylko g??osem w jego g??owie albo udaje, ??e nie s??yszy.} |
|
Irithyll |
19:44:11
Irithyll - S??ysza??em jak was wnoszÄ?. Tunelarze. NarzÄ?dzia Seath'a. Niestety nic nie widzia??em. |
|
Irithyll |
19:44:58
Irithyll obejrza?? siÄ? na Gwinna - zaletÄ? jest to, ??e nie grozi wam pustka o ile nie utracicie ??aru. Wasza wiedza mi imponuje. SkÄ?d wy??cie siÄ? urwali. Chyba nie jeste??cie z Lothirc |
|
Zaria |
19:46:46
Zaria -MojÄ? wiedzÄ? mo??esz ??mia??o liczyÄ? jakbym mia??a dopiero piÄ?Ä? lat. Dalej wstecz nic nie pamiÄ?tam.- usprawiedliwi??a siÄ?. -Wiesz chocia?? z kt??rej strony szli? |
|
Irithyll |
19:48:15
Irithyll wskaza?? kierunek na prawo od ich celi. To wyja??nia??o, dlaczego nic nie widzia??. |
|
Zaria |
19:52:35
Zaria pokiwa??a g??owÄ? -Ma to sens. -ruszy??a we wskazanym kierunku. Nie by??o co sterczeÄ? w miejscu, a skoro stamtÄ?d przyszli, to mo??e tam jest wyj??cie? |
|
Gwinn |
19:53:09
Gwinn ruszy?? w??a??nie w tamtÄ? stronÄ?, co wydawa??o siÄ? oczywiste. - Dajesz pochodniÄ?, czy idziesz pierwsza? |
|
Irithyll |
19:54:20
Irithyll - RadzÄ? zachowaÄ? wam ciszÄ?, nie jak ostatnio. DziwiÄ? siÄ?, ??e przysz??o ich tak ma??o. |
|
Zaria |
19:56:12
Zaria -To ju?? jak wolicie. Mi nawet pasuje ??eby i??Ä? w ??rodku.-zdoby??a siÄ? na drobny ??art. Zesz??a g??osem dwa tony ni??ej, pos??uszna radzie bezimiennego. Rany, trzeba mu nadaÄ? jakie?? imiÄ?, ??eby go chocia?? w my??lach jako?? nazywaÄ?.- Wy co?? znad mojej g??owy zobaczycie. Ja znad waszych nie bardzo... |
|
Irithyll |
19:58:56
Irithyll - P??jdÄ? przodem. G??upotÄ? jest puszczaÄ? kap??ana w pierwszej linii - wyminÄ??? zgrabnie kap??ana i zamaskowanÄ? istotÄ? - znajdujemy siÄ? w Azylu Nieumar??ych. Nazwa zwodnicza, bo czyhajÄ? tu znacznie gorsze istoty ni?? na wp???? zgni??e trupy. |
|
Gwinn |
20:00:48
Gwinn nie zdziwi?? siÄ?, ??e nieznajomy odgad?? jego profesjÄ?, po stroju nie by??o to trudne. Odebra?? od Zarii chocia?? sw??j kostur, choÄ? n???? chÄ?tnie sobie zostawi??, je??eli nie bÄ?dzie ??Ä?daÄ? zwrotu. |
|
Zaria |
20:02:57
Zaria oczywi??cie chcia??a zwrotu. Rzecz za rzecz. Przy zwrocie to samo. |
|
Gwinn |
20:05:07
Gwinn odda?? jej no??yk, nie bÄ?dzie siÄ? o to wyk????ca??. WolnÄ? rÄ?kÄ? jeszcze raz dotknÄ??? swojej szyi. ??lad wciÄ??? by??. |
| Strona 1 z 12 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 10, 11, 12, Następna |