[ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 10, 11, 12,   NastÄ™pna  

Autor Wiadomość
Data 01.11.2017
Narracja
19:18:15 img DarkSouls - MISTRZ GRY [PatrickLavender]
Narracja
21:43:43 img WszechogarniajÄ?cy ch????d. Wok???? zewszÄ?d zbierajÄ?cy siÄ? zapach stÄ?chlizny. Dziwne szmery unoszÄ?ce siÄ? gdzie?? w eterze. Wszystkiemu towarzyszy b??l g??owy i rozmazany obraz oraz niepozorny ale strasznie dra??niÄ?cy pisk w uszach. Tak zostali przywitani dwaj nieszczÄ???nicy - kobieta i mÄ???czyzna. Siedzieli w celi. Mogli to wywnioskowaÄ? bo zamszonym pomieszczeniu wznios??ego z cegie?? oraz wielkimi kratami znajdujÄ?cymi siÄ? na przeciwko nich. Byli tam sami. Nie liczÄ?c co?? zawiniÄ?tego w materia?? le??Ä?cego na ??rodku celi, co?? wielko??ci cz??owieka.
Narracja
21:45:02 img Wiele pyta?? mog??o roiÄ? siÄ? w g??owie, lecz jedno pytanie sta??o na czele innych. Jak siÄ? tu znale??li? Niestety choÄ?by szukali w najczarniejszych zakÄ?tkach umys??u... tego nie wiedzieli.
Gwinn
21:49:12 Gwinn stÄ?knÄ???, przecierajÄ?c rÄ?kÄ? twarz i powoli podni??s?? siÄ? do siadu. Jednak dopiero otwarcie oczu sprawi??o, ??e siÄ? zaniepokoi??. Gdzie on by?? do cholery? Nie zauwa??y?? jeszcze kobiety, ale pakunek na ??rodku owszem. Wsta?? powoli, mijajÄ?c jednak tajemnicze co?? i podchodzÄ?c do krat i wyglÄ?dajÄ?c przez nie.
Narracja
Zaria
21:51:56 Zaria jÄ?knÄ???a cicho. Z poczÄ?tku widzia??a tylko jakie jest natÄ???enie ??wiat??a. Powoli podnios??a siÄ? z pod??ogi, podpierajÄ?c dla pewno??ci o ??cianÄ?. Gdy zobaczy??a drugiego cz??owieka w celi odruchowo przejecha??a d??oniÄ? po brzegu kaptura upewniajÄ?c siÄ? czy jest na g??owie.
Narracja
21:52:10 img Kraty by??y zardzewia??e ale bardzo solidne. Ca??e miejsce sprawia??o wra??enie bardzo starego i zapomnianego miejsca. WychylajÄ?c siÄ? z trudem przez kraty Gwinn dostrzeg?? kÄ?tem oka jakÄ??? ciemnÄ? postaÄ?, kt??ra zaraz zla??a siÄ? z r??wnie ciemnym korytarze. W ucho wpad??o r??wnie?? ciche skrobanie lecz nie potrafi?? namierzyÄ? skÄ?d dochodzi.
Narracja
21:52:49 img Jedynym ??r??d??em ??wiat??a w celi by??a jedna pochodnia, kt??ra pali??a siÄ? jakby od niechcenia.
Gwinn
21:55:17 Gwinn odwr??ci?? siÄ?, s??yszÄ?c czyj?? odg??os wewnÄ?trz celi. - Kto tu jest? - wystawi?? przed siebie drewniany kostur, jedynÄ? bro??, kt??rÄ? mia?? przy sobie.
Zaria
21:58:23 Zaria skuli??a siÄ? widzÄ?c, ??e zwr??ci?? na niÄ? uwagÄ?. Podesz??a bardzo powoli na odleg??o??Ä? oko??o dw??ch metr??w. -Tylko ja.-powiedzia??a cicho. Unios??a nieco g??owÄ? i powÄ?szy??a.- Wie Pan co to za miejsce?
Gwinn
22:03:08 Gwinn zdziwi?? siÄ?, s??yszÄ?c kobiecy g??os. - WyglÄ?da jak cela - powiedzia??, opuszczajÄ?c kij. Zn??w zerknÄ??? za kraty, rozglÄ?dajÄ?c siÄ?. By?? pewien, ??e kogo?? przed chwilÄ? widzia??. - Gwinn, jakby?? chcia??a wiedzieÄ?. Nie wiem na jak d??ugo ta informacja ci pos??u??y.
-Zaria.-przedstawi??a
22:05:32 -Zaria.-przedstawi??a siÄ? cicho. Skoro mÄ???czyzna opu??ci?? bro??, podesz??a nieco bli??ej. Przejecha??a d??oniÄ? po kratach. Zbyt mocne, by wywa??yÄ?. Zainteresowa??a siÄ? bardziej drzwiami celi.
Zaria
22:07:22 Zaria -To nie jest normalne wiÄ?zienie. -stwierdzi??a -Nie mieliby??my swoich rzeczy.
Gwinn
22:10:04 Gwinn zmarszczy?? brwi. - Co ostatnie pamiÄ?tasz? - zapyta??, samemu pr??bujÄ?c sobie to przypomnieÄ?.
Zaria
22:11:37 Zaria zastanowi??a siÄ? -Chyba jak siÄ? zatrzyma??am w jakim?? mniejszym miasteczku. Jad??am w jakim?? barze na obrze??u. Prawie pusty by??...
Narracja
22:11:59 img Po s??owach Zarii z zamy??le?? jak i rozm??w wyrwa?? ich palÄ?cy b??l. Gwinn poczu?? pieczenie na szyi natomiast Zaria na ??opatce. By??o to uczucie jakby kto?? przyk??ada?? roz??arzony wÄ?giel do cia??a. Nic przyjemnego.
Zaria
22:13:42 Zaria zaskowyta??a cicho, siÄ?gajÄ?c d??oniÄ? do palÄ?cego miejsca. Obejrza??a siÄ? czy to kto?? jest za niÄ?.
Gwinn
22:17:54 Gwinn cofnÄ??? siÄ? od krat, ??apiÄ?c za szyjÄ?. Co poczu?? pod palcami?
Narracja
22:20:21 img Zaria za sobÄ? mia??a tylko ceglanÄ? brudnÄ? ??cianÄ?, z kt??rej zwisa??y ??a??cuchy. By??y zerwane. Poza tym nie zasta??Ä? za sobÄ? nic wiÄ?cej. Gwinn natomiast poczu?? jakoby mia?? bliznÄ? w kszta??cie okrÄ?gu. Pieczenie powoli ustawa??o. Po chwili jednak obydwoje zauwa??yli jak ich ubrania zaczynajÄ? siÄ? lekko ??arzyÄ? lecz ich ubraniom nic siÄ? nie sta??o. Trwa??o to kilka sekund i zanik??o.
Zaria
22:22:57 Zaria ju?? zaczyna??a strzepywaÄ? ubrania, ale ten dziwny efekt usta??. -Co siÄ? sta??o?- spyta??a, choÄ? spodziewa??a siÄ?, ??e Gwinn wcale nie wie wiÄ?cej.
Narracja
22:25:43 img - to ??ar - uni??s?? siÄ? cichy szept, kt??ry odbi?? siÄ? echem w korytarzu bez problemu docierajÄ?c do celi, w kt??rej znajdowa??a siÄ? Zaria i Gwinn.
Gwinn
22:28:23 Gwinn pr??bowa?? zgasiÄ? ubrania na sobie, klepiÄ?c rÄ?kami ramiona, jednak w niczym to nie pomog??a, a i sam dziwny p??omie?? nie zrobi?? mu krzywdy. Zn??w podszed?? do krat, to musia?? byÄ? kto?? z zewnÄ?trz. - Jaki?? nie??mia??y ten ??ar. Ty r??wnie??. Kim jeste?? i czego chcesz?
Zaria
22:28:50 Zaria -Czymkolwiek to jest. -mruknÄ???a. ZakrÄ?ci??a lekko lewym ramieniem. BÄ?dzie musia??a p????niej spojrzeÄ? co tam jej siÄ? sta??o.
Bezimienny
22:30:17 Bezimienny - nie pamiÄ?tam imienia - wymamrota?? - chcÄ? siÄ? wydostaÄ? tak samo jak wy.
Zaria
22:33:31 Zaria - A orientujesz siÄ? jak tu trafili??my? My, ty...?
Bezimienny
22:35:01 Bezimienny - nie - odpar?? kr??tko, jego g??os zdawa?? siÄ? byÄ? martwy - i nie bÄ?d??cie ciszej.
Zaria
22:37:05 Zaria -Co...? -mruknÄ???a pod nosem. Nie rozumia??a tego dziwaka- PokazaÄ? te?? siÄ? nie poka??esz?
Narracja
22:38:36 img Zaria nie doczeka??a siÄ? odpowiedzi. Us??ysza??a jednak dziwne jÄ?ki niosÄ?ce siÄ? po lochu. S??ysza??a je znacznie wyra??niej ni?? Gwinn. To nie by??y ludzkie jÄ?ki.
Zaria
22:42:18 Zaria zmartwi??a siÄ?. -Nie podoba mi siÄ? to.- mruknÄ???a. Pr??bowa??a oceniÄ? czy siÄ? przybli??ajÄ?, ponownie zaglÄ?dajÄ?c w zamek. Mocne to? Spotyka??a siÄ? ju?? z sytuacjÄ?, ??e drzwi by??y niezniszczalne, a zamek puszcza?? od kopniÄ?cia.
Narracja
22:45:41 img Mimo, ??e wszystko co metalowe pokryte by??o rdzÄ? to drzwi sprawia??y wra??enie bardzo solidnych co przek??ada??o siÄ? na rzeczywisto??Ä?. Odg??os jÄ?k??w zdawa?? siÄ? lekko narastaÄ?, po czym r??wnie?? zniknÄ???. Pojawi?? siÄ? jednak dziwny zapach, jakby gnijÄ?cych zw??ok. Dochodzi?? on od czego?? co by??o zawiniÄ?te w materia?? i le??a??o na ??rodku celi od samego poczÄ?tku.
Zaria
22:48:33 Zaria prychnÄ???a, pr??bujÄ?c pozbyÄ? siÄ? z nosa uporczywego zapachu. Przyjrza??a siÄ? tobo??kowi. -A to...? Wiesz co to?-spojrza??a na towarzysza.
Gwinn
22:51:28 Gwinn spr??bowa?? kopnÄ?Ä? w drzwi, potem wywaliÄ? z zawias??w z pomocÄ? kija. - Jak chcesz, to sprawd??, zostawiam w tym pani pierwsze??stwo.
Zaria
22:52:08 Zaria zmarszczy??a nos. -A po??yczysz kij? -obejrza??a siÄ? na mÄ???czyznÄ?.
Narracja
22:52:44 img Gwinn si??ujÄ?c siÄ? z drzwiami narobi?? narobi?? tyle ha??asu, ??e chyba obudzi?? zmar??ych. SÄ?dzÄ?c po narastajÄ?cych jÄ?kach i zawodzeniach. Drzwi jednak sta??y niewzruszone.
Gwinn
22:55:49 Gwinn - To na nic... - przyjrza?? siÄ? kobiecie, jej ekwipunkowi. - W zamian za n???? - wystawi?? kij, podajÄ?c jej. - A tak w??a??ciwie, to kostur.
Zaria
23:08:53 Zaria -Niech bÄ?dzie. To tylko na chwilÄ?. -wyjÄ???a jeden ze swoich no??y i poda??a mÄ???czy??nie rÄ?koje??ciÄ? w jego stronÄ?. PrzyjÄ???a kostur. OdetchnÄ???a i szturchnÄ???a lekko ko??c??wkÄ? kostura to co le??a??o na ??rodku celi.
Narracja
23:10:38 img Spod materia??u wype??z??o parÄ? glizd. Smr??d siÄ? nasili??.
Gwinn
23:12:23 Gwinn - To do wyczyszczenia kostura - poprawi??.
Zaria
23:12:38 Zaria naciÄ?gnÄ???a dekolt koszulki, by zas??oni?? nos. Ohyda... pchnÄ???a dalej, by ca??kiem zsunÄ?Ä? materia??.
Zaria
23:13:27 Zaria -Daj spok??j. Nie jest brudny...-odpowiedzia??a facetowi.
Narracja
23:15:40 img To co ujrza??a Zaria i Gwinn nie pozostawia??o wÄ?tpliwo??ci. Zgni??e zw??oki. Tak zgni??e, ??e nie mo??na oceniÄ? by??o czegokolwiek - p??ci czy wieku. Le??a??y tu dobry tydzie?? czy dwa, w niekt??rych miejscach nie by??o nawet ubra?? i widaÄ? by??o ko??ci. WszÄ?dzie wi??y siÄ? robale a smr??d przybra?? na prawdziwej potÄ?dze. Jednak w oczy rzuca??a siÄ? rÄ?ka truposza, kt??ra by??a mocno zaci??niÄ?ta jakby co?? trzyma??a.
Data 02.11.2017
Zaria
17:33:58 Zaria odsunÄ???a siÄ? od zw??ok zas??aniajÄ?c usta d??oniÄ?. Trudno by??o powiedzieÄ? czy bardziej chce p??akaÄ?, czy zwymiotowaÄ?.
Gwinn
17:40:57 Gwinn za to podszed?? bli??ej, przyglÄ?dajÄ?c siÄ? uwa??nie zw??okom, by?? ju?? uodporniony na takie widoki. - Wilgotno tutaj, zw??oki szybko siÄ? roz??o??y??y, ale musia?? minÄ?Ä? minimum tydzie?? - wyciÄ?gnÄ??? n???? od Zarii, by sprawdziÄ? jedynÄ? intrygujÄ?cÄ? rzecz, zaci??niÄ?tÄ? piÄ???Ä?. Spr??bowa?? odgiÄ?Ä? palce, czy te?? ko??ci palc??w.
Narracja
17:43:55 img RÄ?ka umarlaka pu??ci??a bez wiÄ?kszych problem??w. MiÄ???nie albo zanik??y albo zwiotcza??y ca??kowicie. W rÄ?ce znajdowa?? siÄ? sporych rozmiar??w mosiÄ???ny klucz. Na d??oni znajdowa??a siÄ? czarna blizna przypominajÄ?ca okrÄ?g.
Zaria
17:45:25 Zaria -My??lisz, ??e to do drzwi?
Zaria
17:46:59 Zaria -My??lisz, ??e to do drzwi?
Gwinn
17:50:32 Gwinn - Mo??na siÄ? zastanawiaÄ? dlaczego w takim razie stÄ?d nie wyszed??. WidzÄ?, ??e ma co?? na rÄ?ce, oby metal nie by?? przeklÄ?ty. Mo??na te?? to uznaÄ? za grÄ? i podrzucili nam te zw??oki specjalnie - odepchnÄ??? klucz od zw??ok.
Zaria
17:54:20 Zaria -Je??li to gra, to kto?? ma dziwne poczucie humoru.
Narracja
17:59:03 img Nagle znikÄ?d kilka par wychudzonych, ??ylastych i najwyra??niej nie takich obumar??ych rÄ?k przeciska??o siÄ? przez kraty machajÄ?c bezmy??lnie we wszystkie strony. RÄ?ce te nale??a??y do ma??o przystojnych nieumar??ych, kt??rzy bardzo chcieli dostaÄ? siÄ? do ??rodka celi, lecz powstrzymywa??y ich solidne kraty. Byli nadzy, poszarpani przez co?? lub kogo??. Oczy bia??e, puste, pozbawione ??ycia, a z ich poszczerbionych jam ustnych wydobywa?? siÄ? przera??liwy jÄ?k.
Gwinn
18:00:48 Gwinn - Uwa??aj! - krzyknÄ??? na wszelki wypadek. ChwilÄ? czeka??, majÄ?c nadziejÄ?, ??e sobie odpuszczÄ?.
Zaria
18:03:15 Zaria wcze??niej cofa??a siÄ? w stronÄ? krat, wiÄ?c teraz musia??a odskoczyÄ? z powrotem. SkÄ?d oni siÄ? wziÄ?li?
Gwinn
18:16:14 Gwinn - Zobaczymy, czy dadzÄ? radÄ? naruszyÄ? kraty - podszed?? na jaki?? metr od wyciÄ?gniÄ?tych przez kraty ??ap.
Zaria
18:17:12 Zaria patrzy??a po tych mordach. -No ja nie wiem czy bym chcia??a, ??eby im siÄ? uda??o.- stwierdzi??a, ale te?? podesz??a. -Trzeba siÄ? ich stÄ?d pozbyÄ?.
Narracja
18:17:37 img Wychudzone s??abe i lekko zgni??e cia??a nie mia??y szans ze stalowÄ? konstrukcjÄ?. Pe??ni??y doskonale swoje zadanie. Nikt nie m??g?? stÄ?d wyj??Ä? ale te?? nikt nie m??g?? wej??Ä?.
Zaria
18:21:01 Zaria krÄ?ci??a siÄ? z prawej na lewÄ? stronÄ?. -Oni nie odejdÄ?. Nieumarli nie mogÄ? siÄ? znudziÄ?.
Gwinn
18:21:07 Gwinn uni??s?? n????. - Chyba nie nosi??a?? tego tylko dla ozdoby? - zamachnÄ??? siÄ?, kierujÄ?c ostrze na rÄ?ce nieumar??ych, rozdzielajÄ?c je na p???? od ??okci wzwy??.
Narracja
18:23:51 img Krew, a raczej czarna breja kt??ra jÄ? przypomina??a chlapa??a na r????ne strony. Nieumar??y, teraz ju?? bezrÄ?ki nieumar??y, upad?? na ziemiÄ? wijÄ?c siÄ? w konwulsjach. Dwa kolejne jednak nie zaprzesta??y dalej wdzieraÄ? swoje ??apska do celi. Los ich kumpla nie zrobi?? na nich wra??enia. Nawet tego nie zauwa??y??y.
Zaria
18:24:31 Zaria -Mhm.- Od??o??y??a kostur na ziemiÄ? i wziÄ???a drugi n????, po czym posz??a za przyk??adem Gwinna. Odcina??a rÄ?ce, a potem je??li by??a taka potrzeba, jeszcze w g??owÄ?.
Narracja
18:24:49 img Kiedy ju?? wszystkie le??a??y bezruchu na ziemi wszystko spowi??a g??ucha cisza.
Zaria
18:35:51 Zaria strzepnÄ???a dziwnÄ? ciecz z ostrza na pod??ogÄ?. -Spr??buj ten klucz. Mo??e to faktycznie gra i nas stÄ?d wypu??ci. -podnios??a kostur. -Nie chcÄ? tu siedzieÄ? d??u??ej ni?? trzeba.
Gwinn
18:36:09 Gwinn - Nie mam zamiaru czekaÄ? a?? zn??w stanÄ? - powiedzia??, rozglÄ?dajÄ?c siÄ? za kluczem i zaraz siÄ?gajÄ?c po niego. Potem na nowo podszed?? do krat, wk??adajÄ?c go do zamka i pr??bujÄ?c przekrÄ?ciÄ?.
Narracja
18:41:54 img Klucz wszed?? do zamka z pewnym trudem. Pierwsze odczucie mog??o powodowaÄ? zaw??d, ??e to z??y klucz, jednak nagle zaskoczy?? i wszed?? niczym n???? w mas??o. SzczÄ?k zamka tylko potwierdzi?? to, ??e to klucz do tych??e drzwi - my??la??em, ??e ju?? nigdy stÄ?d nie wyjdziecie, tylko bÄ?dziecie siedzieÄ? jak ten idiota - zabrzmia?? znajomy g??os, kt??ry niedawno prowadzi?? z Gwinnem i ZariÄ? kr??tkÄ? rozmowÄ?.
Zaria
18:44:07 Zaria nie odpowiedzia??a. Po prostu wysz??a na korytarz i rozejrza??a siÄ?. -Ich s??ychaÄ? z daleka.- trÄ?ci??a jedno truch??o kosturem, ??eby siÄ? upewniÄ?, ??e martwe.
Bezimienny
18:45:56 Bezimienny - raz s??ychaÄ? raz nie s??ychaÄ?. SÄ? znane z tego, ??e mogÄ? siÄ? pojawiÄ? za tobÄ? bezszelestnie - g??os dochodzi?? na lewo od ich celi. By??a ona skÄ?pana w mroku. Jak wszystkie pozosta??e.
Gwinn
18:47:20 Gwinn - SkÄ?d wiedzia??e?? o kluczu, to twoja sprawka?
Zaria
18:48:45 Zaria -Milusio.- od??o??y??a n???? do pochwy i pr??bowa??a wziÄ?Ä? pochodniÄ?. Niby nie lubi??a zbyt jasnego ??wiat??a, ale jednak dobrze jest co?? widzieÄ?.
Bezimienny
18:50:55 Bezimienny - je??li by??aby moja to bym tu siedzia??? Ten, kt??ry gnije w celi by?? z zewnÄ?trz. Otw??rzcie cele to opowiem wam ca??Ä? historiÄ? do momentu, w kt??rym zdech??.
Zaria
18:53:33 Zaria spojrza??a z powÄ?tpiewaniem na Gwinna. Nie by??a pewna, czy zaufanie mu bÄ?dzie bezpieczne -A nie mo??esz teraz? -spyta??a podchodzÄ?c do odpowiedniej celi i o??wietlajÄ?c pochodniÄ? osobÄ? w ??rodku.
Gwinn
18:54:29 Gwinn szuka?? celi po lewej, ale jakiej?? naprzeciwko ich celi, skoro tajemniczy jegomo??Ä? wszystko widzia??.
Narracja
18:58:11 img W celi siedzia?? kto?? kto najwyra??niej m??g??by ich zabiÄ? nie wychodzÄ?c nawet z celi bowiem obok siedzÄ?cej skulonej postaci z metalowym dziwnym he??mem znajdowa?? siÄ? oparty o ??cianÄ? ogromny miecz. Na oko by?? wzrostu kap??ana. PostaÄ? podnios??a g??owÄ? i ujrzeli jego oczy. Wydawa??y siÄ? ludzkie, lecz pozbawione ??ycia. Twarz okrywa?? materia??, a przy pasie widnia?? dziwny zakrzywiony sztylet r??wnie?? poka??nych rozmiar??w.
Zaria
19:02:00 Zaria obejrza??a siÄ? na Gwinna. On mia?? klucz, wiÄ?c jemu pozostawi??a kwestiÄ? wyboru czy wypuszczÄ? bezimiennego czy nie. Trudno ukryÄ?, ??e po tym co widzieli, kawa?? ??elastwa jaki mia?? przy sobie nie napawa?? chÄ?ciÄ? wypuszczenia go.
Gwinn
19:07:32 Gwinn przyjrza?? mu siÄ?, pewnie mia?? podobne wÄ?tpliwo??ci co Zaria. - Zacznij opowiadaÄ?, jak nas zaciekawisz, to wyjdziesz.
Zaria
19:08:55 Zaria sta??a z p???? metra od krat, ale by??a gotowa odskoczyÄ? gdy tylko bezimienny do nich podejdzie. A ju?? na pewno je??li zrobi to z mieczem. Nikt nie lubi by wyfiletowany.
Irithyll
19:12:47 Irithyll wsta?? powolnym ruchem z ziemi. Szelest zbroi da?? o sobie znaÄ?. Miecz pozosta?? na swoim miejscu. DziÄ?ki temu mo??na by??o dostrzec, ??e mÄ???czyzna jest wy??szy ni?? jego ostrze, w dodatku szczup??y. Spojrza?? na kap??ana i wÄ?drowca swoim pustym spojrzeniem - wys??a??em go po klucz jednak okaza?? siÄ? wiÄ?kszym tch??rzem i nieudacznikiem ni?? my??la??em - westchnÄ??? ciÄ???ko - dopad??a go zgraja nieumar??ych i uciek?? do waszej celi i tam siÄ? schowa??. Umar?? z g??odu, gdy?? te ??lÄ?cza??y przed jego celÄ? dobry tydzie??. Jak umar?? do odetchnÄ???em z ulgÄ? - pokrÄ?ci?? g??owÄ? - w ko??cu nasta??a cisza, do czasu waszego przybycia.
Zarii
19:18:07 Zarii trudno by??o to oceniaÄ?, jej samej serce pr??bowa??o uciec gard??em gdy przyle??li nieumarli. Jednak to by??o g??upie, ??e nie wypu??ci?? bezimiennego. WyglÄ?da?? jakby by?? w stanie pokonaÄ? choÄ?by i ca??y legion. Milcza??a chwilÄ? zastanawiajÄ?c siÄ?. Wskaza??a miecz oparty o ??cianÄ? -Umiesz z tego korzystaÄ??
Irithyll
19:20:19 Irithyll je??li przychodzi potrzeba - chwyci?? miecz spod ??ciany i uni??s?? go z lekkÄ? trudno??ciÄ? - dawno ju?? go nie u??ywa??em ale my??lÄ?, ??e jestem w stanie sobie przypomnieÄ?.
Grinn
19:22:23 Grinn - Od jak dawna tu siedzisz? - zaciekawi?? siÄ?.
Irithyll
19:22:56 Irithyll - Nie liczÄ?.
Zaria
19:26:21 Zaria mimowolnie spiÄ???a siÄ? gdy chwyci?? za bro??, ale wciÄ??? zachowywa?? siÄ? spokojnie, wiÄ?c... -Gwinn, masz ten klucz, nie?
Grinn
19:27:21 Grinn zerknÄ??? na kobietÄ? znaczÄ?co, mia?? nadziejÄ?, ??e w razie czego ona chocia?? zwieje. Jednak z racji tego, ??e nie wiedzieli gdzie siÄ? znajdujÄ?, uwa??a?? ??e warto uwolniÄ? nieznajomego. - Oby tylko pasowa?? - podszed?? do krat, otwierajÄ?c je.
Narracja
19:33:26 img Najwyra??niej kto?? oszczÄ?dzi?? sobie zachodu robiÄ?c zamki pod jeden klucz. Najwyra??niej sÄ?dzi??, ??e nikt nie bÄ?dzie w stanie mu go odebraÄ?, najwyra??niej siÄ? przeliczy??. Klucz uwolni?? nieznajomego i gdy tylko drzwi stanÄ???y otworem powoli uda?? siÄ? w stronÄ? wyj??cia bez gwa??townych ruch??w. Sama cela jak i korytarz by??y o tyle ciasne, ??e walka ogromnym mieczem odpada??a na starcie. Jednak zosta?? mu jeszcze dziwny zakrzywiony sztylet. Opar?? miecz o ramiÄ? i stanÄ??? naprzeciw Zarii, kt??ra by??a niezwykle niska w por??wnaniu do nieznajomego oraz Gwinna.
Irithyll
19:34:35 Irithyll - do wolno??ci jeszcze d??uga droga - wymamrota?? i rozejrza?? siÄ? po korytarzu - dbaj o ogie??. W tych czasach ka??da iskra jest na wagÄ? z??ota. Popiele.
Zaria
19:34:46 Zaria nie protestowa??a. O to jej chodzi??o. Rozejrza??a siÄ? znowu po korytarzu, coby ??aden durny nieumar??y ich nie naszed??.
Zaria
19:36:34 Zaria drgnÄ???a uchem, choÄ? przez kaptur nie by??o widaÄ?. -Jak mnie nazwa??e???- przekrzywi??a g??owÄ?. Odruchowo siÄ? te?? cofnÄ???a. Powody by??y dwa. Po pierwsze, ??eby nie musia??a tak zadzieraÄ? g??owy, po drugie, wa??niejsze, ??eby pozostaÄ? poza bezpo??rednim zasiÄ?giem nieznajomego.
Irithyll
19:38:46 Irithyll - Posiadacie klÄ?twÄ?. To palenie i ??ar, kt??re po was przesz??o. To klÄ?twa. Ma swoje wady i zalety. Te?? jÄ? posiadam jednak??e nie ma ju?? we mnie ??aru.
Zaria
19:41:58 Zaria -Rozumiem.- mruknÄ???a. Znowu siÄ? rozejrza??a i co?? jÄ? wtedy tknÄ???o -Siedzia??e?? tu ca??y czas... Widzia??e?? jak nas wnoszÄ??
Gwinn
19:42:07 Gwinn - Zacznijmy od tych dobrych stron. I ruszajmy ju??, skoro daleka ta droga.
Lif
19:43:46 Lif {Nie jestem w stanie m??wiÄ? ca??kiem do wszystkich. S??yszÄ? mnie tylko ci, kt??rzy sÄ? blisko.} odpowiedzia??a {SwojÄ? drogÄ? mi??o, ??e jednak siÄ? przekona??e??. Nie lubiÄ? gdy kto?? wmawia sobie, ??e jestem tylko g??osem w jego g??owie albo udaje, ??e nie s??yszy.}
Irithyll
19:44:11 Irithyll - S??ysza??em jak was wnoszÄ?. Tunelarze. NarzÄ?dzia Seath'a. Niestety nic nie widzia??em.
Irithyll
19:44:58 Irithyll obejrza?? siÄ? na Gwinna - zaletÄ? jest to, ??e nie grozi wam pustka o ile nie utracicie ??aru. Wasza wiedza mi imponuje. SkÄ?d wy??cie siÄ? urwali. Chyba nie jeste??cie z Lothirc
Zaria
19:46:46 Zaria -MojÄ? wiedzÄ? mo??esz ??mia??o liczyÄ? jakbym mia??a dopiero piÄ?Ä? lat. Dalej wstecz nic nie pamiÄ?tam.- usprawiedliwi??a siÄ?. -Wiesz chocia?? z kt??rej strony szli?
Irithyll
19:48:15 Irithyll wskaza?? kierunek na prawo od ich celi. To wyja??nia??o, dlaczego nic nie widzia??.
Zaria
19:52:35 Zaria pokiwa??a g??owÄ? -Ma to sens. -ruszy??a we wskazanym kierunku. Nie by??o co sterczeÄ? w miejscu, a skoro stamtÄ?d przyszli, to mo??e tam jest wyj??cie?
Gwinn
19:53:09 Gwinn ruszy?? w??a??nie w tamtÄ? stronÄ?, co wydawa??o siÄ? oczywiste. - Dajesz pochodniÄ?, czy idziesz pierwsza?
Irithyll
19:54:20 Irithyll - RadzÄ? zachowaÄ? wam ciszÄ?, nie jak ostatnio. DziwiÄ? siÄ?, ??e przysz??o ich tak ma??o.
Zaria
19:56:12 Zaria -To ju?? jak wolicie. Mi nawet pasuje ??eby i??Ä? w ??rodku.-zdoby??a siÄ? na drobny ??art. Zesz??a g??osem dwa tony ni??ej, pos??uszna radzie bezimiennego. Rany, trzeba mu nadaÄ? jakie?? imiÄ?, ??eby go chocia?? w my??lach jako?? nazywaÄ?.- Wy co?? znad mojej g??owy zobaczycie. Ja znad waszych nie bardzo...
Irithyll
19:58:56 Irithyll - P??jdÄ? przodem. G??upotÄ? jest puszczaÄ? kap??ana w pierwszej linii - wyminÄ??? zgrabnie kap??ana i zamaskowanÄ? istotÄ? - znajdujemy siÄ? w Azylu Nieumar??ych. Nazwa zwodnicza, bo czyhajÄ? tu znacznie gorsze istoty ni?? na wp???? zgni??e trupy.
Gwinn
20:00:48 Gwinn nie zdziwi?? siÄ?, ??e nieznajomy odgad?? jego profesjÄ?, po stroju nie by??o to trudne. Odebra?? od Zarii chocia?? sw??j kostur, choÄ? n???? chÄ?tnie sobie zostawi??, je??eli nie bÄ?dzie ??Ä?daÄ? zwrotu.
Zaria
20:02:57 Zaria oczywi??cie chcia??a zwrotu. Rzecz za rzecz. Przy zwrocie to samo.
Gwinn
20:05:07 Gwinn odda?? jej no??yk, nie bÄ?dzie siÄ? o to wyk????ca??. WolnÄ? rÄ?kÄ? jeszcze raz dotknÄ??? swojej szyi. ??lad wciÄ??? by??.
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... ... 10, 11, 12,   NastÄ™pna