| Strona 1 z 28 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 26, 27, 28, Następna |
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
| Data
|
12.12.2017 |
|
Ivi |
21:43:30
Ivi odebra??a co?? od swojego rozm??wcy. Ten wsta?? i uda?? siÄ? do wyj??cia. Kobieta te?? siÄ? widocznie zbiera??a, podnios??a siÄ? nawet, ale zaraz opad??a z powrotem na ??awce, gdy zauwa??y??a swojego zacnego znajomego rozmawiajÄ?cego z ksiÄ?dzem. PrzeklÄ???a pod nosem. Co on tu do cholery robi? |
|
Natan |
21:46:10
Natan okaza?? ksiÄ?dzu papiery - jak nie wierzysz to sam zadzwo?? i zapytaj. |
|
Narracja |
21:47:18
|
|
Natan |
21:48:49
Natan odwr??ci?? siÄ? by pokazaÄ? Cath, ??e majÄ? zapewnione lokum lecz co??, a raczej kto?? zbi?? go z tego pomys??u. Natan sta?? os??upia??y gapiÄ?c siÄ? w Ivi. WyciÄ?gnÄ??? szybko bro?? z kieszeni i wycelowa?? w kobietÄ? - ??ledzisz mnie? |
|
Narracja |
21:50:06
|
|
Ivi |
21:50:10
Ivi nie pozosta??a d??u??na i r??wnie?? wyjÄ???a bro??, niemal w tym samym momencie. - Zabawne, mia??am zapytaÄ? o to samo - rozejrza??a siÄ?. - A wiÄ?c to tutaj mieszkajÄ? demony? Dobrze, ??e nie bywam tu czÄ?sto. |
|
Natan |
21:50:46
Natan - Postanowi??a?? siÄ? nawr??ciÄ?? |
|
Ivi |
21:51:41
Ivi - Nawet je??li, to w??a??nie mnie od tego odwiod??e?? - zmru??y??a oczy. - WiÄ?c, co tutaj robisz? |
|
Natan |
21:52:51
Natan - Nie zamierzam ci siÄ? spowiadaÄ? - dalej trzyma?? wycelowany w kobietÄ? pistolet. Zrobi?? krok do przodu. |
|
Ivi |
21:54:13
Ivi - Od tego masz ksiÄ?dza jak mniemam. Co ??e?? mu nagada??? Widzia??am jak trzÄ?s?? portkami, prawie szkoda mi go by??o. |
|
Catherine |
21:55:06
Catherine patrzy??a to na jednego, to na drugiego. Mina bardzo niechÄ?tnie z niej wysz??a, ale teraz, odsunÄ?wszy siÄ? od dziewczynki odezwa??a siÄ? do Ivi - Od?????? proszÄ? bro??. |
|
Natan |
21:55:23
Natan - Ja mam wyra??ny pow??d ??eby tu byÄ?. Gdybym ci powiedzia?? i tak by?? nie uwierzy??a. Jednak co TY tu robisz. P??atny morderca. |
|
Ivi |
21:59:01
Ivi tym razem nie widzia??a Miny, ale s??yszeÄ? s??ysza??a. Rozejrza??a siÄ? nieznacznie, nie chcÄ?c spuszczaÄ? oczu z Natana. Znowu jakie?? zwidy? - Mam wyra??ny pow??d - rzek??a z ironiÄ?. - Zostajesz tu, wychodzisz? Nie mam czasu na takie gierki. |
|
Natan |
22:00:05
Natan - Ja tu zostajÄ? a ty wychodzisz - rzek?? kr??tko. |
|
Ivi |
22:03:05
Ivi - WystarczajÄ?co fair - stwierdzi??a. - Jeszcze tylko schowaj to, co tak ??atwo ci wyskoczy??o ze spodni na m??j widok. |
|
Natan |
22:04:17
Natan - Na tw??j widok nie wyskoczy??oby mi nic innego poza tym - wyciÄ?gnÄ??? drugÄ? spluwÄ? - na trzeciÄ? lufÄ? musisz sobie zas??u??yÄ?. |
|
Catherine |
22:05:52
Catherine wycofa??a siÄ?, a w??a??ciwie zosta??a odciÄ?gniÄ?ta przez MinÄ? na bok. Tak dla pewno??ci. |
|
Ivi |
22:07:15
Ivi unios??a brew. - Nie wiem czym sobie teraz zas??u??y??am. I po co chwalisz siÄ? sprzÄ?tem, kt??rego nie masz zamiaru u??ywaÄ?. Pewnie ju?? zardzewia??. |
|
Natan |
22:11:15
Natan strzeli?? w ??awkÄ? obok Ivi - kolejny poleci w ciebie. Dalej utrzymujesz, ??e zardzewia??y? Ju?? ciÄ? tu nie ma. |
|
Narracja |
22:12:08
|
|
Ivi |
22:15:16
Ivi strzeli??a Natanowi w ramiÄ?. Taki odruch. W??a??ciwie odruchowo powinna strzeliÄ? miÄ?dzy oczy, ale co?? jÄ? powstrzyma??o. |
|
Natan |
22:17:33
Natan schowa?? siÄ? szybko za ??awkÄ? - TY KURWO - odda?? kilka strza????w w stronÄ? kobiety - zapierdolÄ? ciÄ? jak psa! |
|
Narracja |
22:18:08
|
|
Cathrine |
22:19:26
Cathrine te?? zareagowa??a. Pozwoli??a nawet Minie przejÄ?Ä? kontrolÄ?. Chwyci??a jednÄ? ??awÄ? ko??cielnÄ? i przewr??ci??a jÄ? na Ivi tak, by jÄ? przygnie??Ä?. |
|
Ivi |
22:20:18
Ivi odturla??a siÄ?, cudem unikajÄ?c ??awy. Co to by??o do cholery?! |
|
Natan |
22:20:46
Natan - M??j miecz! - krzyknÄ??? do Miny - podaj go! |
|
Ivi |
22:21:07
Ivi skupi??a siÄ? teraz na tym by stÄ?d spierdoliÄ?. I prze??yÄ?. W sumie w odwrotnej kolejno??ci. |
|
Mina |
22:23:24
Mina rzuci??a miecz, kt??ry niemal wydawa?? siÄ? wiÄ?kszy od dziewczynki, w kt??rej ciele siÄ? znajdowa??a. Je??li Natan z??apa??, to mia?? miecz. Je??li nie, pojecha?? po pod??odze trochÄ? dalej. |
|
Ivi |
22:24:05
Ivi patrzy??a na to z szeroko otwartymi oczami. Kutas mia?? latajÄ?cy miecz. |
|
Ivi |
22:24:42
Ivi zaczÄ???a siÄ? kierowaÄ? na czworaka w stronÄ? wyj??cia. |
|
Natan |
22:25:04
Natan chwyci?? sw??j miecz i wystrzeli?? jak z procy os??aniajÄ?c siÄ? nim. Bieg?? w kierunki Ivi. |
|
Ivi |
22:26:37
Ivi pu??ci??a swojÄ? ulubionÄ? kulkÄ? dymnÄ?. Strzela??a na o??lep w mÄ???czyznÄ?, wstajÄ?c i biegnÄ?c do wyj??cia. |
|
Mina |
22:30:50
Mina wbieg??a w Ivi z tarana od boku. |
|
Natan |
22:32:31
Natan nie widzia?? kobiety ale to oznacza??o, ??e ona nie widzi jego. Strzelanie na o??lep nie wiele jej da??o. Ledwo jeden pocisk odbi?? siÄ? od ostrza. Dok??adnie pamiÄ?ta??, gdzie by??o wyj??cie. Z zas??onÄ? dymnÄ? czy bez trafi tam bez problemu. |
|
Narracja |
22:42:43
|
|
Mina |
22:49:28
Mina podnios??a g??owÄ? na d??wiÄ?k syren -Trzeba siÄ? zmywaÄ?- mruknÄ???a -NaprawdÄ? MUSIELI??CIE? |
|
Natan |
22:51:42
Natan zatrzyma?? siÄ? na d??wiÄ?k syren policyjnych. Nie chcia?? zn??w liczyÄ? na niepewnÄ? pomoc Watykanu - Mina do plebani! - poczeka?? a?? ma??a sterowana demonem zrobi co ka??e, a potem on sam p??jdzie w jej ??lady. |
|
Mina |
22:53:42
Mina ju?? chcia??a zaprzeczyÄ?, ale nie mia??a innego pomys??u do zaproponowania, wiÄ?c pobieg??a gdzie kaza??. |
|
Ivi |
22:54:04
Ivi po nadepniÄ?ciu na MinÄ? odrzuci??o na jakie?? kilka metr??w. Przejecha??a siÄ? na pod??odze, wyje??d??ajÄ?c z dymnej os??ony. |
|
Natan |
22:57:15
Natan - Niech policja siÄ? niÄ? zajmie, ma ku temu powody - uciek?? razem z Cath i MinÄ? na plebaniÄ?. Ledwo powstrzyma?? siÄ? od zamordowania ksiÄ?dza, kt??rego tylko uderzy?? mocno w brzuch. W ko??cu znalaz?? siÄ? przy oknie na ty??ach ko??cio??a. Otworzy?? je i przygotowa?? rÄ?ce by pod??wignÄ?Ä? Cath, by ta bez problemu przedosta??a siÄ? na zewnÄ?trz. |
|
Narracja |
22:58:56
|
|
Narracja |
23:01:17
|
|
Narracja |
23:02:21
|
|
Mina |
23:02:39
Mina skorzysta??a z pomocy (w sumie nie wiadomo po co. Tak o). Wtedy odbi??a siÄ? od jakiej?? dziwnej niewidzialnej ??ciany- Co jest...?- mruknÄ???a i rozejrza??a siÄ? za przyczynÄ?. |
|
Ivi |
23:03:17
Ivi unios??a g??owÄ? do g??ry. Ktokolwiek to by??, nie wyglÄ?da?? jakby go rusza??a ca??a ta dziwna akcja. |
|
Ivi |
23:04:51
Ivi na pomaca??a siÄ? po boku, ale bro?? jej wypad??a. Rozejrza??a siÄ? szybko po pod??odze. - Uwa??aj na tamtego, to jaki?? zjeb - mruknÄ???a. |
|
Natan |
23:07:34
Natan zauwa??y?? s??l kt??ra stanowi??a blokadÄ? - co u licha? Co to za system antyw??amaniowy? - pospiesznie usunÄ??? okrÄ?g soli - teraz, wy??a??. |
|
Vankirk |
23:09:01
Vankirk uni??s?? brwi, po czym dmuchnÄ??? dziewczynie w twarz dymem papierosowym, raczej z niedba??o??ci ni?? ze z??o??liwo??ci. ~ Ty te?? jeste?? nie??le ??wirniÄ?ta, je??li pr??bujesz siÄ? biÄ? z opÄ?ta??cem. Chod?? do katakumb. Kluczyk nie powstrzyma policji na d??ugo. ZresztÄ? pewnie ksiÄ?dz zaraz sam im otworzy, cholerny s??u??bista. |
|
Natan |
23:10:14
Natan wyskoczy?? przez okno i upad?? na ziemiÄ?. Krzy??e, ??wiÄ?te przedmioty, rytua??y czy inne bajery dzia??a??y wprawdzie na demony, ale z racji na to, ??e jego pieczÄ?Ä? dobrze ukrywa??a Asmoroda, Natan m??g?? przeciwstawiÄ? siÄ? temu co zatrzyma??oby osobÄ? opÄ?tanÄ?. Jednak nie pozostawa??o to bez skutk??w. Natan jÄ?knÄ??? bole??nie i wsta?? powoli chwiejÄ?c siÄ? - jak siÄ? dowiem co to za skurwysyn to zrobi??... |
|
Vankirk |
23:10:55
Vankirk pociÄ?gnÄ??? Ivi za ramiÄ?, idÄ?c g????wnÄ? nawÄ?. Po drodze schyli?? siÄ? po jej pistolet i schowa?? go sobie za pas, od strony, po kt??rej nie mog??a go dosiÄ?gnÄ?Ä?. |
|
Narracja |
23:11:40
|
|
Ivi |
23:12:13
Ivi - Czekaj, ty te?? wierzysz w te ca??e demony? - nie chcia??a brzmieÄ? zbyt kpiÄ?co. Zmarszczy??a brwi widzÄ?c, co zrobi?? z jej broniÄ?. - Zdaje siÄ?, ??e masz co?? mojego. |
|
Mina |
23:13:08
Mina spojrza??a na Natana, na jego nogÄ?. -Cholera -mruknÄ???a -Dasz radÄ? i??Ä?? |
|
Vankirk |
23:16:35
Vankirk zmierzy?? Ivi lodowatym spojrzeniem. ~ Ja je widzÄ?, nie muszÄ? w nie wierzyÄ?. A to ~ poklepa?? siÄ? po boku z przytroczonÄ? broniÄ?. ~ Oddam, kiedy uznam, ??e siÄ? uspokoi??a??. |
|
Natan |
23:16:48
Natan - To nie noga, to efekt dzia??ania bariery. Jestem na tego typu sprawy troszkÄ? podatny - potrzÄ?snÄ??? g??owÄ? - zmywajmy siÄ? stÄ?d nim otoczÄ? budynek - jak powiedzia?? tak zrobi??. Postara?? siÄ? jak najdalej oddaliÄ? od ko??cio??a. Gdzie teraz? Pyta?? ciÄ?gle sam siebie. |
|
Narracja |
23:17:19
|
|
Vankirk |
23:18:10
Vankirk wyplu?? i zdepta?? papierosa z niezadowoleniem: ~ Masz mo??e jeszcze te kule dymne? |
|
Narracja |
23:18:57
|
|
Ivi |
23:19:19
Ivi nie zdÄ???y??a nic odpowiedzieÄ?, nim zn??w wylÄ?dowa??a na ziemi. - Co to za g??wno znowu przysz??o? - mruknÄ???a. Pomaca??a siÄ? przy pasie, wyjmujÄ?c dwie ostatnie kulki. - Chcesz mnie ca??kiem rozbroiÄ?? |
|
Mina |
23:19:32
Mina -Tamten magazyn, w kt??rym znalaz??e?? mnie i Cath. Tam nikt nie pilnuje, a przynajmniej my nigdy nie spotka??y??my nikogo takiego. Mo??e nie jest tam za wygodnie, ale tam te?? ma??o kto bÄ?dzie nas szuka??. |
|
Natan |
23:21:01
Natan - Dobra my??l. Tym bardziej, ??e jest on niedaleko. Idziemy - biegaÄ? bowiem by??o mu trudno. Szed?? trzymajÄ?c siÄ? za krwawiÄ?ce ramiÄ? - ca??y ??wiat jednego dnia zm??wi?? siÄ? przeciwko mnie. Najpierw ona, potem gangsterzy, potem znowu ona. I ten krÄ?g soli. To nie mog??a byÄ? jej sprawka chyba, ??e wsp????pracuje z kim?? o kim nie wiem. |
|
Vankirk: |
23:21:17
Vankirk: ~ Nie pierdol, tylko rzucaj ~ syknÄ???. ~ Po jednej na stronÄ? i zas??o?? szybko twarz. |
|
Ivi |
23:21:47
Ivi widzÄ?c rozprzestrzeniajÄ?cy siÄ? dym, z??apa??a za chustÄ? na szyi, kryjÄ?c w niej usta i nos. S??abo dzia??a, ale dzia??a. Rzuci??a kulkÄ?, jednÄ? na lewo, drugÄ? na prawo od nich. |
|
Ivi |
23:22:21
Ivi - Ku??wa, jakbym instrukcji obs??ugi potrzebowa??a... - pozwoli??a sobie na komentarz. |
|
Mina |
23:26:12
Mina poprowadzi??a Natana w odpowiednie miejsce. Okaza??o siÄ?, ??e magazynem faktycznie nikt siÄ? nie interesowa??, bo wywa??one drzwi nadal by??y tam gdzie by??y, a wnÄ?trze wydawa??o siÄ? puste. Demon w sk??rze dziewczynki wstawi?? drzwi na ich miejsce, przynajmniej na tyle, by z daleka nikt nie zauwa??y??.- Poka?? to ramiÄ?.- poleci??a. |
|
Narracja |
23:26:30
|
|
Narracja |
23:26:54
|
|
Natan |
23:30:15
Natan - Demon kt??ry zna siÄ? na medycynie? Kurcze, to na cholerÄ? p??acÄ? te sk??adki... |
|
Vankirk |
23:31:59
Vankirk dozna?? szoku, gdy ko??ci???? zatrzÄ?s?? siÄ? w posadach od huku granatu. Potem w jego uszach rozleg??o siÄ? uciÄ???liwe, bolesne piszczenie, zag??uszajÄ?ce wszelkie inne d??wiÄ?ki. Oczy piek??y go niezno??nie i mimo, ??e ju?? wiÄ?cej gazu nie mog??o dostaÄ? siÄ? do nich przez maskÄ?, to musza?? siÄ? zmuszaÄ?, by utrzymaÄ? je otwarte. A by??o to bardzo bolesne. |
|
Narracja |
23:32:52
|
|
Ivi |
23:33:30
Ivi tymczasem uciek??a w stronÄ? zakrystii, wykorzystujÄ?c zas??onÄ? dymnÄ?. |
|
Mina |
23:34:22
Mina -Mam wystarczajÄ?co du??o lat, by po trochu liznÄ?Ä? wszystko. |
|
Vankirk |
23:35:02
Vankirk chwiejÄ?c siÄ? odwr??ci?? w stronÄ? dziewczyny. Nie widzia?? jej. WciÄ??? zamyka?? i otwiera?? oczy na nowo. Odruchowo chcia?? je przetrzeÄ? d??oniÄ?, ale natrafi?? na maskÄ?. |
|
Narracja |
23:36:02
|
|
Vankirk |
23:36:16
Vankirk nie zauwa??y?? Ivi tam, gdzie jÄ? zostawi??. ~ Tyle mam z mieszania siÄ? w nie swoje sprawy. ~ Maska zniekszta??ci??a jego g??os. |
|
Mina |
23:38:20
Mina -NaprawdÄ?, mia??am do??Ä? du??o czasu, by i o medycynie siÄ? trochÄ? dowiedzieÄ?. Siadaj i pokazuj to ramiÄ?. |
|
Vankirk |
23:38:58
Vankirk przeskakujÄ?c miÄ?dzy ??awkami w dymie, dobrnÄ??? do kolumny opatrzonej schodami na balkonik. Nie wszed?? jednak na nie, lecz nacisnÄ??? ty?? stopy rze??by ??wiÄ?tego zawieszonej na kolumnie. Po chwili zniknÄ??? wewnÄ?trz filara, nie zostawiajÄ?c po sobie ??adnego ??ladu. Niczym duch. |
|
Natan |
23:40:30
Natan - DajÄ? siÄ? operowaÄ? 8 latce. Do czego ten ??wiat zmierza - za??mia?? siÄ? i zdjÄ??? g??rnÄ? czÄ???Ä? garderoby ods??aniajÄ?c Minie swojÄ? dobrze zbudowanÄ? klatÄ?. Jak na kogo?? kto prowadzi taki tryb ??ycia by??o to zadziwiajÄ?ce. Gdzie nie gdzie da??o siÄ? zauwa??yÄ? blizny, mniejsze lub wiÄ?ksze. |
|
Ivi |
23:42:33
Ivi po omacku znalaz??a odpowiednie przej??cie. Tam mog??a choÄ? na chwilÄ? odpoczÄ?Ä? od dymu, jednak nie zatrzymywa??a siÄ?. |
|
Mina |
23:42:42
Mina - Demonowi starszemu od Chrystusa.-poprawi??a, kucajÄ?c obok i przyglÄ?dajÄ?c siÄ? ranie. W pierwszej kolejno??ci musia??a oceniÄ? czy wysz??o na wylot, czy pocisk nadal tkwi?? w ranie, na ile to krwawi i w kt??rym dok??adnie miejscu znajduje siÄ? rana. |
|
Narracja |
23:48:47
|
|
Ivi |
23:57:19
Ivi gdy w ko??cu mog??a cokolwiek zobaczyÄ? przez za??zawione oczy, rozejrza??a siÄ? dokÄ?d trafi??a. Kilka pomieszcze?? po??Ä?czonych ze sobÄ?, ale ??adnego miejsca, by siÄ? porzÄ?dnie ukryÄ?. Jedyne na co mog??a liczyÄ?, to ??e znajdzie jakie?? przebranie. |
| Data
|
13.12.2017 |
|
Vankirk |
00:05:27
Vankirk zrzuci?? maskÄ? kiedy tylko zamknÄ???o siÄ? za nim tajemne przej??cie. Pierwszym co zrobi?? by??o zapalenie nowego papierosa. WypuszczajÄ?c za sobÄ? stru??kÄ? dymu, niespiesznie zszed?? po spiralnych schodach, wg??Ä?b ko??cielnych podziemi, przy??wiecajÄ?c sobie lampkÄ? kom??rki. Nieraz czy??ci?? te korytarze z paranormalnych problem??w, wiÄ?c zna?? je do??Ä? dobrze. |
|
Mina |
00:07:56
Mina wydoby??a kulÄ? z ramienia Natana i szybko opatrzy??a ranÄ? wykorzystujÄ?c do tego jego koszulÄ? i jaki?? inny materia?? znaleziony w jednej ze skrzy?? magazynu. Og??lnie ciekawe, ??e te skrzynie by??y, i nie wszystkie by??y puste. |
|
Ivi |
00:09:07
Ivi nie mia??a weny, by przebieraÄ? siÄ? za ksiÄ?dza. Mo??e kiedy indziej. C???? mia??a jeszcze kilka mocniejszych kulek. Przechodzi??a przez kolejne pomieszczenia, zamykajÄ?c za sobÄ? kolejne drzwi, a?? dosz??a do ko??ca korytarzy. WyglÄ?da??o to na jaki?? magazyn. Wywali??a szafki, blokujÄ?c przej??cie. WciÄ??? by??a na parterze, wiÄ?c i okna siÄ? ju?? znalaz??y. Podejrzewa??a, ??e sÄ? jednak zablokowane. Zdaje siÄ?, ??e sama siebie wpakowa??a w pu??apkÄ?. |
|
Natan |
00:09:31
Natan po sko??czeniu opatrywania rany zarzuci?? na siebie p??aszcz i wsta?? - teraz jak to wszystko wyt??umaczyÄ? Cath - spojrza?? na ma??Ä?. |
|
Vankirk |
00:09:37
Vankirk niebardzo m??g?? rozkoszowaÄ? siÄ? papierosem, ciÄ?gle przecierajÄ?c piekÄ?ce oczy. Opar?? d??o?? na rÄ?koje??ci pistoletu i zaczÄ??? zastanawiaÄ? siÄ?, czy nie powinien przypadkiem zerknÄ?Ä?, jak radzi sobie dziewczyna. |
|
Mina |
00:10:09
Mina -Ona wie. M??wiÄ? jej na bie??Ä?co co siÄ? dzieje. |
|
Natan |
00:10:49
Natan - Nadal nie mam pojÄ?cia czym jeste?? i na jakiej zasadzie funkcjonujesz w tej dziewczynce - wygrzeba?? z kieszeni paczkÄ? fajek i zapali?? jednego. |
|
Natan |
00:15:13
Natan - Ta - mruknÄ???. |
|
Narracja |
00:21:07
|
|
Ivi |
00:27:23
Ivi postanowi??a spr??bowaÄ? ostatniej drogi ucieczki. Okna, kt??re otworzy??a. By odwr??ciÄ? uwagÄ? od miejsca, w kt??rym by??a, rzuci??a ma??ym granatem jak najdalej od siebie. |
|
Vankirk |
00:28:04
Vankirk westchnÄ??? ciÄ???ko, wypuszczajÄ?c z ust i nosa ob??oki dymu niczym fabryczny komin. Zawr??ci?? na piÄ?cie. Je??li ma jeszcze jakie?? szanse na znalezienie dziewczyny w tym ba??aganie i nie danie siÄ? z??apaÄ?, bÄ?dzie musia?? zaczÄ?Ä? od ty??u ko??cio??a. Dwa przej??cia prowadzi??y na ty??y. Jedno do skarbnicy, robiÄ?cej tak??e za sk??ad obraz??w i innych '??wiÄ?tych rupieci', kt??ra spodziewa?? siÄ?, ??e jednak bÄ?dzie zamkniÄ?ta na klucz i w ten spos??b niedostÄ?pna dla uciekinierki. Druga za?? rokowa??a nadzieje. |
|
Vankirk: |
00:29:13
Vankirk: ~ Hej! Co robisz?! MajÄ? helikopter! ~ Jego g??owa ukaza??a siÄ? w salce za obrazem. |
|
Ivi |
00:32:31
Ivi obejrza??a siÄ? gwa??townie. - Hm... Odwracam uwagÄ? helikoptera? |
|
Cathrine |
00:33:09
Cathrine drgnÄ???a i skuli??a siÄ? nieco. Posz??a siÄ? schowaÄ? miÄ?dzy skrzynie. Tam zwinÄ???a siÄ? w kÄ?ciku. |
|
Narracja |
00:34:19
|
|
Vankirk |
00:38:06
Vankirk mia?? ochotÄ? pacnÄ?Ä? siÄ? w czo??o, a jeszcze wiÄ?kszÄ? pacnÄ?Ä? tÄ? dziewczynÄ?. ~ Masz dwie sekundy i zamykam przej??cie. ~ PopchnÄ??? obraz mocniej, ukazujÄ?c kwadratowÄ? dziurÄ? w ??cianie. ~ I nie pr??buj nawet przystawiaÄ? krzes??a. |
|
Natan |
00:38:24
Natan od razu pobieg?? za Cath. On doskonale wiedzia?? jak to jest mieÄ? demona w sobie. By??o to dla niego utrapienie, a co mia??o powiedzieÄ? 8 letnie dziecko - Hej hej - szepnÄ??? - ju?? jest w porzÄ?dku. Jeste??my bezpieczni. Mina zn??w nas uratowa??a. |
|
Cathrine |
00:39:24
Cathrine -Wiem. -powiedzia??a cicho- Tym razem widzia??am... Tego jest tak du??o...- przytuli??a swoje kolana. |
| Strona 1 z 28 |
[ Wpisy: ] | Poprzednia 1, 2, 3, ... ... 26, 27, 28, Następna |