SSRPG.PL

Najlepsze forumowe PBF'y






 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 9, ... 10, 11, 12,   Następna  

Autor Wiadomość
Data 23.01.2018
Reaper
21:56:22 Reaper spróbował jej użyć na przejeżdżającym motorze.
Narracja
22:05:55 img Motor zatrząsł się nieznacznie. Właściciel stracił równowagę, co doprowadziło do widowiskowej kraksy. Kobieta przeturlała się kilka razy z pojazdem, po czym ten pokoziołkował jeszcze trochę dalej, zostawiając poobijaną czarnowłosą na drodze. Mężczyzna, który się z nią ścigał zatrzymał się i pobiegł do niej sprawdzić co z nią. Ulgą na twarzy świadczyła, że żyła, ale skoro zdjął koszulę to widocznie było co opatrywać.
Reaper
22:07:45 Reaper spodziewał się jakiegoś lasera czy coś w tym stylu. Reakcja pojazdu bardzo go zdziwiła. Podszedł do hakera - Jak myślisz?
Ratwo
22:09:23 Ratwo - Ciekawe. Może to zakłóca elektronikę. Albo całkiem ją pali... Tylko w tamtym motorze nie było co palić. - mruknął, zastanawiając się. - Mogę sprawdzić?
Reaper
22:11:58 Reaper zdjął to urządzenie i mu podał.
Mistrz Gry
22:21:48 imgSaoya rzuca kością:
(Czy Ratwo też poradzi sobie z urządzeniem? )
1. Tak1k100(m0%) = 20
2. Tak, ale zrobi sobie krzywdę 1k100(m0%) = 52
3. Nie1k100(m0%) = 28
[Wynik: Tak, ale zrobi sobie krzywdę ]
Ratwo
22:24:30 Ratwo przyglądał się rękawicy,po czym ją założył. Kilka razy zamknął i otworzył dłoń jakby przemierzając czy pasuje. - No wygląda nieźle. - stwierdził. Machnął ręką. Niewidzialna siła pchnęła motor na którym siedział przywracając go i przyglądając maszyną. - Zdecydowanie nie chodzi o elektronikę. - stwierdził a ziemi.
Reaper
22:35:22 Reaper - Pole elektromagnetyczne?
Ratwo
22:58:09 Ratwo wygrzebał się spod maszyny- Może... - zdjął rękawicę- chyba nawet ktoś nad takim czymś pracował...
Reaper
23:04:50 Reaper - Kto? - wziął do niego rękawice.
Ratwo
23:17:04 Ratwo - Z miasta: koleś, któremu prawdopodobnie ukradłeś prototyp. Ze slumsów... kilku. Jacyś fizycy Pustych i niejaki Barry Garstone. Mieszka na obrzeżach, niedaleko lasu.
Reaper
23:25:18 Reaper - Możemy złożyć mu niezapowiedzianą wizytę. Z pewnością się ucieszy.
Ratwo
23:29:38 Ratwo - Z możliwości zobaczenia tego pewnie tak. Z wizyty- niekoniecznie. I nie jest powiedziane, że podzieli się wiedzą.
Reaper
23:30:59 Reaper - Nie doceniasz ludzi Ratwo - wsiadł na motor.
Ratwo
23:42:43 Ratwo westchnął - Każdy robi swoje. Skoro koniecznie chcesz, mogę Ci dać na niego namiary, ale nie jadę z tobą.
Reaper
23:49:58 Reaper - I tak już nadwyrężyłem twoją przyjaźń.
Ratwo
23:53:10 Ratwo - Dość mocno. - mruknął - Powiesz mi potem co się dowiedziałeś. - postawił żądanie. Oddał Reaperowi rękawicę, po czym machnął nad swoją ręką,by wyświetlić na niej mały ekranik. Zrobił swoje i po chwili do najemnika przyszła wiadomość. - Masz tam adres. Powodzenia. Koleś ma sprzętu, że ci może roznieść tą zbroję. - wsiadł na swój motor.
Data 24.01.2018
Reaper
00:05:30 Reaper wsiadł na motor i pojechał pod podany adres.
Narracja
00:13:03 img Powoli zaczynało świtać. Domy w miarę jak jechał jeszcze malały i "oddalały się" od siebie, pozostawiając szersze przerwy. Dało się dostrzec elementy drewniane. Wskazany przez Ratwo budynek akurat był w szeregowcu. Dwa piętra, może coś pod ziemią. Konstrukcja wydawała się raczej licha, nawet jak na tutejsze standardy.
Reaper
20:44:14 Reaper zaparkował swój motor i udał się w odwiedziny do niejakiego Barrego.
Narracja
23:57:08 img Z domu nikt nie odpowiedział. Czyżby nikogo nie było? A może nikt nie chciał odpowiadać?
Data 25.01.2018
Reaper
00:01:33 Reaper zapukał raz jeszcze. Do czterech razy sztuka.
Narracja
00:11:16 img Nie. Nope. Null. Zero. Cisza. Drzwi były dość solidne, ale od biedy dało się wyważyć. Choć pytanie, czy nie byłoby bardziej eleganckie powalczyć z zamkiem, który prawdopodobnie też by puścił. Można było także poszukać innych przejść, ale nie było gwarancji, że to nie wejście do innego mieszkania.
Reaper
00:19:44 Reaper postanowił użyć rękawicy. Może zrobi coś z drzwiami? Tak naprawdę chciał się nacieszyć nową zabawką.
Mistrz Gry
00:21:00 imgSaoya rzuca kością:
(Czy rękawica zadziała niewłaściwie?)
1.1k100(m0%) = 13
2.1k100(m0%) = 30
3.1k100(m0%) = 22
[Wynik:TAK]
Narracja
00:22:35 img Przez jakiś czas rękawica nie chciała zareagować na gest, aż w końcu przy nieco mocniejszym machnięciu wyrwała drzwi z zawiasów, wpychając je w Reapera i przyciskając go do ulicy. Jakim cudem były tak ciężkie?
Reaper
00:28:26 Reaper - No nie! Porysuje pancerz... - wygramolił się wkurwiony i wszedł do środka.
Narracja
00:35:51 img Drzwi bardzo mocno przyciskały się do Reapera, prawie jakby coś na nie naciskało od góry i to na tyle ciężkiego, że skrzypiały niebezpiecznie jakby miały się złamać. Z trudem, ale Reaper wydostał się z dziwnej pułapki. Tuż za drzwiami był krótki, praktycznie kwadratowy korytarzyk z wieszakami, pewnie na jakieś kurtki. Wnętrze było urządzone przytulnie. Nieduże pomieszczenie, po prawej kanapa narożnikowa, na której leżało kilka poduszek i kocy, jakieś szafeczki i przejście dalej ze schodami nie do końca zakrytymi przez na wpół otwarte drzwi.
Narracja
00:35:57 img Całość była trochę obszarpana, ale schludna. Można uznać, że ten, kto to miejsce meblował mimo braku środków, miał styl.
Reaper
00:41:51 Reaper - Widziałem wszelkie okropieństwa ale to przechodzi moje najśmielsze pojęcie - mówił pod nosem i szukał kogokolwiek w mieszkaniu. W ręku trzymał już gotowy pistolet.
Narracja
00:59:19 img Mieszkanie trudne w przeszukaniu nie było. Przynajmniej jeśli uznać za mieszkanie to pomieszczenie, bo dalej była tylko klatka schodowa prowadząca o jedno piętro w górę i jedno w dół.
Reaper
01:10:35 Reaper zszedł na dół.
Narracja
01:14:56 img Tam znajdował się rodzaj spiżarni oraz maszyna do oczyszczania i uzdatniania wody, a także kilka maszyn i ich części. Może jak przejrzy ten kąt, to znajdzie coś.
Reaper
20:05:18 Reaper skoro już tu jest to rozglądał się za czymś wartościowym. To nie jego wina, że nikt tu niczego nie pilnuje.
Narracja
20:21:41 img Cóż, jedzenie było całkiem dobrej jakości. I woda pitna, która w slumsach była całkiem cennym towarem. Niezbędnym, a zarazem deficytowym. Wśród elektroniki w kącie znalazł niedużego drona, jakieś siłowniki, jakąś rozłożoną na części broń.
Narracja
20:23:14 img [Senna] Barry wyjął swój telefon. - Cholera. - mruknął i podszedł do szafki wyjąć z niej broń. - Maria, zostań tu. Wrócę za chwilę. - powiedział. Zerknął na Sennę czy idzie już czy coś jeszcze chce.
Senna
20:45:54 Senna - Co się dzieje? Czemu wziąłeś broń?
Narracja
20:50:54 img [S] Barry - Ktoś mi się włamał do domu- wyjaśnił. - Może zdążę dorwać złodzieja.
Senna
20:53:46 Senna - Rozumiem.
Reaper
20:54:27 Reaper oglądał sobie części do broni i inne zabaweczki.
Narracja
21:02:32 img [S] Barry poszedł do wyjścia- Jeśli Ci się nie spieszy, to może mogłabyś pójść że mną? Ta Katana pewnie nie jest dla ozdoby.
Narracja
21:07:17 img Większość części rozpoznawał, ale raczej nie miał ich jak wykorzystać. Może prócz generatora do broni energetycznej, który był mniejszy od tego, którego używał, ale kto wie czy aby na pewno słabszy? Z pewnością miał trochę inną, nieznaną budowę.
Senna
21:09:47 Senna - Kiwnęła głową i ruszyła za Barrym. Wyciągnęła katanę - Eliminować, gdy tylko cel znajdzie się w zasięgu?
Barry
21:14:48 Barry - Jeśli się da to złapać. Ciekawy jestem kto to i dlaczego.
Senna
21:15:40 Senna - Nie rozpoznałam polecenia.
Barry
21:18:22 Barry - Złapać, zatrzymać, nie pozwolić uciec. - zamknął warsztat z małą w środku i poszedł szybkim krokiem do domu.
Narracja
21:40:37 img Gdy dotarli na miejsce zastali drzwi wyrwane z zawiasów. - Ło ja pierdolę. Jakiś KingKong?
Reaper
21:45:07 Reaper był wycelowany bronią w przejście - Zapraszam.
Barry
22:08:47 Barry sięgnął do kieszeni, by uruchomić tarczę energetyczną. Wszedł, omiatając wzrokiem pierwsze pomieszczenie, czy ktoś jest.
Senna
22:12:22 Senna - Zszedł na dół.
Barry
22:12:50 Barry obejrzał się - Widzisz go?
Senna
22:14:06 Senna - odbieram sygnał z jego pancerza. Głośno emituje. Spodziewa się nas.
Barry
22:20:33 Barry pokiwał głową. -Pójdziesz przodem? Jeśli cię uszkodzi, mogę to naprawić. I weź to.- podał jej niedużą kulkę, która emitowała wspomnianą tarczę.
Mistrz Gry
22:21:14 imgPatrickLavender rzuca kością:
(Czy Senna zechce iść przodem?)
1.1k100(m0%) = 97
2.1k100(m0%) = 17
3.1k100(m0%) = 59
[Wynik:NIE]
Senna
22:21:42 Senna - Ten dom należy do ciebie. Ty musisz iść pierwszy. Nie przełożę swojego życia nad twoje.
Barry
22:26:48 Barry zamknął dłoń z kulką -Niech będzie. Choć mnie będzie trudniej naprawić w razie czego.- mruknął i ruszył w odpowiednie miejsce. Cicho zszedł po schodach, szykując swoją broń. Całkiem mocną palną, tzw Rasywolowy. Nieśmiertelne i z wieloma możliwościami jeśli chodzi o rodzaj użytych naboi. Ten miał odpryskowe. W momencie zderzenia z czymkolwiek, rozrzucało wokół drobne odłamki. Nie miało to większego znaczenia przy zderzeniu ze ścianą, bo zasięg i siła rażenia takich odłamków nie była wybitnie silna, ale po zderzeniu z ciałem pocisk zachowywał się podobnie i w przeciwniku zamiast jednej kuli było dużo metalowego śrutu.
Senna
22:28:52 Senna szła za Barrym.
Reaper
22:29:08 Reaper pospieszył nadchodzących - Zapraszam zapraszam...
Barry
22:42:11 Barry wyjrzał zza framugi. Na widok cyborga zakurwił pod nosem. Wysunął się tylko na tyle, by móc celnie strzelić. Że też nie pomyślał, by zabrać ze sobą EMP.
Reaper
22:42:52 Reaper - Zanim oddasz strzał zastanów się dobrze.
Barry
22:43:49 Barry -Włamywacz mi grozi. No niespodzianka.
Reaper
22:44:26 Reaper - Pukałem grzecznie.
Barry
22:46:35 Barry -I co? Brak zaprzeczenia uznałeś za zgodę?
Reaper
22:55:32 Reaper - Nie potrzebuję niczyjej zgody. Jednak nie przyszedłem tu by cię zabić. Śmierć sama się o ciebie upomni lecz jeszcze nie teraz. Odłóż broń i porozmawiajmy jak na cywilizowanych ludzi heheh ludzi przystało.
Barry
22:56:37 Barry -Ty tu jesteś intruzem. Pierwszy opuść broń.
Reaper
22:56:56 Reaper odłożył broń.
Reaper
22:57:26 Reaper - Moja obecność tutaj nadała trochę koloru temu obskurnemu miejscu. Bądź wdzięczny.
Barry
22:58:21 Barry opuścił swoją, ale jeszcze nie zabezpieczył. Pokazał się. Na komentarz najemnika tylko prychnął -Ma być wygodnie, nie pięknie. Czego chcesz?
Reaper
23:05:22 Reaper - Ostatnio nabyłem pewną zabawkę. Chcę żebyś ją dla mnie zindentyfikował.
Barry
23:06:40 Barry zerknął na Sennę. -Już cię nie zatrzymuję.- powiedział i skupił się na Reaperze. -No dobrze, pokaż.
Senna
23:08:32 Senna odwróciła się do Barrego plecami i odeszła w milczeniu.
Reaper
23:08:57 Reaper położył rękawicę na stole obok niego.
Barry
23:12:48 Barry wziął urządzenie, by obejrzeć dokładnie -Skąd to masz?- spytał, opierając się w drzwiach. -Musiałbym zabrać do warsztatu, by dokładniej się przyjrzeć.
Reaper
23:17:19 Reaper - Znalazłem. Leżało na jednej z półek magazynu.
Barry
23:22:51 Barry -Okradłeś laboratorium miasta?- Nie brzmiał na specjalnie zaskoczonego. Po prostu stwierdzał fakt. Poszedł z rękawicą na górę. Miał zamiar na szybko zamontować drzwi i jak powiedział wcześniej, zabrać urządzenie do warsztatu. Spodziewał się, że tamten pójdzie za nim.
Barry
23:34:33 Barry zamknął drzwi do piwnicy jak już najemnik za nim wyszedł. Wziął wywalone przez Reapera drzwi zastanawiając się jak on to w zasadzie zrobił. Oparł najpierw przy framudze, a potem jako tako zaczepił o zawiasy. Byle nie było widać na pierwszy rzut oka, że rozwalone. Potem naprawi.
Reaper
23:38:58 Reaper - Pozwól, że cię naprowadzę. Ta rękawica służy zapewne do manipulacją obiektami. Stąd wyrwane drzwi - zaśmiał się lekko - Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego.
Barry
23:42:18 Barry zatrzymał się na chwilę. -Manipulacji obiektami... czyżby...?-mruknął i poszedł dalej, do swojego warsztatu. Spieszył się. Chciał się upewnić czy dobrze myśli.
Reaper
23:46:28 Reaper nie odstępował go na krok.
Senna
23:47:49 Senna ruszyła w kierunku miasta. Była bardzo ciekawa tego co ujrzy.
Narracja
23:50:56 img Barry zaprowadził Reapera do swojego warsztatu. Jeśli już koniecznie chciał oceniać estetykę tego miejsca to... panował bajzel, który w jakiś dziwny sposób był uporządkowany. Mała dziewczynka siedziała na dole i coś rysowała przy biurku roboczym. -Na górę.- nakazał jej.
Maria
23:51:03 Maria -Kto to?
Barry
23:53:10 Barry -Później. Teraz, na górę.- gdy go posłuchała, zabierając swoje rzeczy, usiadł przy tym samym biurku, zabierając po drodze skrzyneczkę z narzędziami.- Pokaż co tam masz...-mruknął do siebie, ostrożnie wyjmując najpierw elementy, które zidentyfikował jako zasilanie, a potem otworzył jedną z klapek niżej.
Reaper
23:53:34 Reaper ukłonił się kobiecie - Z pewnością musiałaś o mnie słyszeć madam. -Potem się wyprostował i spojrzał na to co Barry robi z rękawicą.
Data 26.01.2018
Barry
00:05:08 Barry obejrzał obwody, przesuwając nad nimi palcem. Potem wstał i sięgnął ze skrzyni zrolowane papiery. Rozłożył pierwszy. Rysunek wydawał się podobny do sprzętu na stole. Potem rozwinął kolejny i zaczął porównywać bebechy. Najwyraźniej denerwując się coraz bardziej.- Powinienem był go zastrzelić.- warknął w końcu, zły na siebie za jakiś błąd przeszłości. -KURWA MAĆ!!- jebnął w ścianę.
Reaper
00:06:00 Reaper nachylił się nad Barrym - Coś nie tak?
Barry
00:28:47 Barry -Mój projekt. Kropka... kurwa... w kropkę.- odetchnął, bo czuł już, że zaczyna go nosić. Zaczął zamykać urządzenie -Kable poplątane jak łoniaki pod wieczór i zbyt słaba płytka sterująca, ale schemat i funkcja się zgadza.
Reaper
00:29:51 Reaper - Mówiłeś coś o strzelaniu... Czyżbyś pragnął czyjejś śmierci?
Barry
00:53:51 Barry machnął ręką. -Teraz to trzebaby gnoja tropić. Ale... wiesz może kto to skonstruował?
Reaper
00:54:32 Reaper - Oświeć mnie.
Barry
00:55:51 Barry -Miałem nadzieję, że ty to zrobisz.- nie wiedział. Po to właśnie pytał.
Reaper
00:57:17 Reaper wzruszył tylko ramionami - Podobno to dzieło stworzone na podstawie twoich planów. Aż prosi się o wytoczenie ci pewnej umowy. Moje "darmowe" usługi w zamian za zmodernizowanie tej zabawki tak by działała prawidłowo. Z pewnością masz z kimś na pieńku.
Barry
01:01:31 Barry -Raczej nie na tyle.-powiedział.- Poza tym zrobienie z tego idealnie działającego cudeńka jest niewykonalne. To manipulator grawitacyjny. Nawet jeśli zrobię co mogę, może czasem robić żarty.
Reaper
01:03:05 Reaper - Wszelkie dążenie do doskonałości ma sens. Postaraj się - położył ręce na ramionach Barrego.
Barry
01:15:11 Barry -No proszę, w czymś się zgadzamy.- uśmiechnął się.-Mogę to ulepszyć na tyle, na ile się da. Wciąż jednak uważaj gdzie i na czym tego używasz.- powiedział powoli. -Prace nad grawitacją wciąż jeszcze raczkują. Obecnie nie da się zrobić modułu, który nie zwróci przy tym żadnego błędu.
Barry
01:15:25 Barry -Będę potrzebował środków i czasu.
Reaper
01:15:42 Reaper - A jakich środków potrzebujesz?
Barry
01:25:57 Barry -Większość rzeczy znajdę tu, u siebie... -rozejrzał się po pomieszczeniu robiąc pobieżną inwentaryzację. -Z trzy koła. Skoro jednak nie korzystam z twoich usług, to doliczyłem robociznę.
Reaper
17:42:49 Reaper - Wysoko się cenisz. Podobasz mi się - zaśmiał się lekko - Niech będzie.
Barry
17:59:23 Barry -Jest co cenić.- powiedział nad wyraz skromnie.- Teraz potrzebuję jednej trzeciej z tego. Chyba, że chcesz od razu zapłacić całość?
 [ Wpisy: ]   Poprzednia   1, 2, 3, ... 9, ... 10, 11, 12,   Następna  

cron